Partia Kobiet

24 sie

Zadowolona kobieta, to zadowolona rodzina, a za nią – Państwo.

mkalicinska.jpgMałgorzata Kalicińska. Autorka najnowszego bestselleru “Dom nad rozlewiskiem” pisze:

Zadowolona kobieta, to zadowolona rodzina, a za nią – Państwo.

I dodam, że same wiemy, czego nam trzeba. Besserwiserów mamy już dość!

Zbliżają się wybory. Nareszcie.
Już, już chciałam napisać, jak bardzo chciałbym, żebyśmy się wreszcie ocknęli się z chocholego tańca pt: „Nie idę. Mnie polityka ni interesuje”.
Jak bardzo wierzę, że coś się zmieni na lepsze bo przecież musi nastąpić przełom i do Sejmu wejdą kobiety tak, jak weszły ongiś na wyższe uczelnie i do zarządów firm, i na stołki dyrektorskie.
Ale przyhamowałam.
Jasne, że chcę.
Najpierw jednak powinno się spełnić inne marzenie, i to nie tylko moje.
Zostało spisane w postaci książki, która, uważam, powinna być lekturą obowiązkową dla dorastających dziewczyn i kobiet – w każdym wieku.
To „Piranie, Harpie i Anioły” – Krystyny Kofty i Małgorzaty Domagalik.
W niej, poruszony został całościowo problem niezmiernie ważny, nie tylko w życiu naszym osobistym, ale i społecznym.
To nasze wzajemne stosunki. Nas – kobiet.
Gdy mężczyźni oglądają w telewizji coś lub kogoś, kto ich nie interesuje albo drażni, zazwyczaj przełączają kanał.
Kobiety zaczynają magiel:
Jak ona/on wygląda, czy robił/a sobie operację plastyczną, co z jego/jej małżeństwem i w ogóle jak idiotycznie jej/jemu w tych kolorach…
Zawsze jestem zażenowana taką sytuacją.
Stałyśmy się specjalistkami od obrabiania „tyłów” każdej napotkanej osobie, a jak już jest wyróżniona (aktorka, pani polityk, panna młoda, znajoma, dyrektorka czegoś itp.) to lecimy po całości.
Jeśli nawet nie my, to nasze córki.
Oglądają telewizję i jak małe Jędze naigrywają się i wyśmiewają każdego…
A my – matki milczymy pozwalając na utrwalani tego odruchu.
Rośnie kolejne pokolenie Harpii…
Czemu ja o tym?
Bo już usłyszałam nadto wiele złego od kobiet - o kobietach.
Że ta Partia to… blablabla. Później okazywało się że interlokutorka nawet nie czytała założeń. Nie zna programu. Krytykuje…bo tak!
Znam wspaniałe kręgi kobiece, w których jesteśmy na jakieś wyższej gałązce.
Wspieramy się, wspólnie coś osiągamy, walczymy razem o coś (a nie między sobą). Są takie organizacje, ugrupowania, kręgi i rodziny, w których kobieta wspiera kobietę.
Profesor Maria Janion podkreśla, że „najlepszym oparciem dla kobiety jest druga kobieta”. (Wcale nie dyskredytując znakomitych mężów braci, ojców itp.)
Bądźmy dla siebie milsze!
Znam też „babski jad”, zawiść i chłód, cynizm, podłość i egoizm kobiet, wobec siebie nawzajem.
Przykre zjawisko.
Zanim więc zacznę marzyć na głos, o kobiecym elektoracie, o Sejmie z mądrymi kobietami, o zmiękczeniu tego męskiego bastionu władzy silnym pierwiastkiem kobiecym, marzę o zmianach kulturowych w obrębie rodziny i szkoły.
O tym, żebyśmy jako kobiety wspierały się i lubiły.
Mniejsza wagę przykładały do tego, która, co ma na sobie i czy jest chuda czy gruba, a słuchały się i rozumiały. Uśmiechały.
Państwo, to taka większa rodzina. Dlaczego więc rządzone jest właściwie wyłącznie przez panów?
W dodatku odnoszę wrażenie, że Sejm, Rząd zdewaluował się, i spospolitował tak bardzo, że już większego wstydu być nie może.
Brak kultury i klasy politycznej, wykształcenia i manier, zwyczajnie schamienie (w niektórych przypadkach) – to podstawowe zarzuty społeczeństwa, patrzącego na to, co nam proponują nasi wybrańcy.
Pycha i brak elementarnych zasad kultury, oraz tego, co tak pięknie nakreślił Profesor Bartoszewski w swojej (niejednej) książce – PRZYZWOITOŚCI.
W domu, w rodzinie jest tata i mama. Oboje wnoszą do wychowania dziecka, do aury tego domu, ważne wartości.
Dlatego uważam, że w rządzie, w Sejmie i Senacie powinna nastąpić równowaga w elektoracie męskim i żeńskim.
Partia Kobiet stanowi ewenement na scenie politycznej Polski.
Ze względu na nazwę i fakt, że powstała spontanicznie, powołana do życia przez drobną kobietę o cichym głosie.
Partia Kobiet postała z żalu i braku wiary w lepszą przyszłość dla naszych dzieci. Z zażenowania panami w Rządzie zajmującymi się wszystkim, tylko nie zwykłymi problemami ludzi naszego kraju.
Rząd, który zajmuje się wyłącznie sianiem podejrzeń, niechęci, namawia do donosicielstwa, jątrzy – nie buduje zgody, nie buduje lepszego jutra i nie rozwiązuje bolesnych problemów dnia codziennego. (niskie płace budżetówki, katastrofa szpitalnictwa, zapaść szkolnictwa publicznego, bezrobocie i ucieczka tysięcy Polaków z Polski, ospałe i nierychliwe prawo, głodne dzieci itd).
Rząd zajęty jest kolejnymi aferami, i zbieraniem listków do swoich laurowych wieńców.
Partia Kobiet, wchodząc do Sejmu wniesie ze sobą żelazną logikę kobiet walczących o dobro dzieci. Postulaty są bardzo jasno sformułowane, a cele bliskie nam wszystkim. Przeczytajcie.
I wbrew temu, co ględzi pan Skiba (who is Skiba?) i Jemu podobni, nie wlecimy do Sejmu na miotłach, a wkroczymy głośno stukając obcasami.
Mam nadzieję, że będzie to przypominało wiosenne porządki.
Wywalimy śmieci, zetrzemy kurz, przywołamy dobre obyczaje i wzorem innych krajów (Irlandia, Szwecja, Dania, Islandia) zaczniemy szanować się nawzajem, wymagając szacunku od tych, którzy o tym zapomnieli.
Sprawimy, że kobiety zaczną pozbywać się strachu i niewiary w to, że ktokolwiek pomoże im w ich problemach.
(Pomijając fakt, że na ławkach sejmowych zrobi się kolorowej!)
Ktoś z polityków czy też dziennikarz zapytał, czy nie wystarczą Organizacje Kobiece już powołane do życia?
Odpowiadam: Nie, nie wystarczą.
Głosuję na Partię Kobiet! (W której jest też mnóstwo znakomitych i mądrych mężczyzn)
Głosuję na Partię Kobiet, bo chcę żeby z Sejmie były przedstawicielki mojej płci.
Głosuję na Partię Kobiet, bo mam dość państwa, w którym nie dopuszcza się kobiet do głosu w sprawach najistotniejszych, oraz ogranicza się dostęp do wyższych stanowisk. (kilka jaskółek nie czyni…)
Głosuję na Partię Kobiet, bo ma mądre i logicznie sformułowane cele.
A Ci, którym się to nie podoba – niech przełączą kanał…
My i tak zrobimy swoje.
Zadowolona kobieta, to zadowolona rodzina, a za nią – Państwo.
I dodam, że same wiemy, czego nam trzeba. Besserwiserów mamy już dość!

Comments are closed.

© 2010 Partia Kobiet | Entries (RSS) and Comments (RSS)

Design by Your Index - Powered By Wordpress