MANIFEST
Polska jest Kobietą
Politycy zmieniają się, odchodzą z rządu, a kwestia polepszenia warunków życia kobiet i ich praw zostaje niezmieniona. Dlatego uważam, że kobiety powinny założyć własną partię, bez względu na to czy mają lewicowe czy prawicowe poglądy. Kobiety, które są aktualnie w parlamencie nie reprezentują wystarczająco naszych interesów. Tkwiąc w sporach ideologicznych nie załatwimy nawet tego minimum spraw dotyczących nas wszystkich i najbardziej bezbronnych - dzieci.
- opieki medycznej nad kobietami (zwłaszcza w okresie ciąży, porodu, badań okresowych)
- przyznanie nie jałmużny, ale godnych zasiłków wystarczających na wychowanie dziecka w ubogich rodzinach
- zlikwidowanie domów dziecka na rzecz domów rodzinnych
- wyrównanie płac z mężczyznami
- zaostrzenie kar w przypadku maltretowania kobiet, gwałtu czy zmuszania do prostytucji
- realna polityka prorodzinna
- opieka nad samotnymi matkami
- edukacja seksualna
- refundacja środków antykoncepcyjnych i leczenia niepłodności
- możliwość samostanowienia w kwestiach planowania rodziny
Nowoczesne państwo, to już nie tort, z którego ktoś chce wyszarpać swój kawałek kosztem innych grup. To elastyczny mechanizm dostosowujący się do zmian społecznych. Dzięki nim w europejskich krajach anglosaskich czy skandynawskich modernizuje się gospodarka i model opieki socjalnej. Polegający na zdobytym doswiadczeniu, że taniej zapobiegać niż ponosić koszty złej polityki społecznej. Według badań socjologicznych, jeśli nie ingeruje się w życie dzieci zanim ukończą pięć lat, na całe życie utrwalają się w nich negatywne wzorce spoleczne. Nasze żądania mają doprowadzić do reform skostniałego państwa, unowocześnieniu go tak, by nasze dzieci miały podobne warunki do rozwoju jak w nowoczesnych krajach Unii Europejskiej.
Chodzenie z pikietami pod sejm, manifestacje, zbieranie podpisów, są szlachetną i heroiczną formą protestu, ale jak widać nieskuteczną. Dlatego kobiety powinny wejść do sejmu. Stworzyć realną siłę nacisku politycznego - partię. Nie musimy się tylko buntować, żyjemy w demokracji i możemy sięgnąć po swoje prawa zgodnie z zasadami państwa demokratycznego. Wierzę, że się to nam uda i kobiety bedą miały w nowym parlamencie partię reprezentującą swoje interesy.
Polepszenie losu kobiet jest w interesie naszego kraju, więc każdy świadomy tego mężczyzna jest wśród nas mile widziany! Ich ilość w zarządzie partii będzie wyznaczona przez parytet. Ważne są nie cechy płciowe, ale cechy umysłu - przekonanie, że zmodernizowanie Polski jest możliwe przez polepszenie losu kobiet.
Manuela Gretkowska
Przekrój 46/2006
Polka, matka, katoliczka i skandalistka Manuela Gretkowska wzywa kobiety: załóżmy partię, zdobądźmy Sejm i dajmy odpór męskiej hegemonii. Po najbliższych wyborach to my - mądre, światłe i przedsiębiorcze - zastąpimy zaściankowych, nierozgarniętych, nieudolnych polityków.
Kochać można tylko z nieprzymuszonej woli. Nikt nie ma więc prawa podejmować za dorosłych ludzi decyzji czy chcą kochać, czy mogą i pragną mieć dziecko. Moja pięcioletnia córeczka jest nieplanowaną wpadką. Nie usunęłam ciąży, nie tylko dlatego, że mogłam wychować dziecko i jestem katoliczką. Życie jest dla mnie czymś tak niesmowitym, że prawdopodobnie nie odważyłabym się na aborcję, jestem na to za słaba psychicznie. Ale każda kobieta ma prawo decydować o tym czy ją stać emocjonalnie, materialnie zachować nieplanowaną ciążę. Nie jesteśmy państwem wyznaniowym, więc co może obchodzić niewierzącą Kowalską fanatyzm Wiśniewskiej według której Duch Święty pracuje w prokuraturze i szpera w wyskrobanych macicach?
Fałszywy heroizm, fałszywe ideały
Obowiązująca ustawa antyaborcyjna jest według Kościoła kompromisowa. LPR-owscy Ojcowie Założyciele nowej Rzeczpospolitej postanowili ją zaostrzyć i zostać Ojcami wszystkich poczętych i jakkolwiek poczynających sobie Polaków. Nieważne czy ich Matka Polka to przeżyje, czy ma ochotę być matką. Wszechwładza nad kobietami dla Wszechpolaków. Podobnie jest w pierwotnych wspólnotach, gdzie kobiety i dzieci są odsuwane na bok, a decyzje podejmuje rada plemienna obradująca pośrodku wioski, u nas w samym środku Europy. Nie powinno to dziwić, tak samo jest od kilkunastu lat, obojętnie czy rządzi lewica czy prawica. Gdy wojownicy w zbroi garnituru już się dorwą do władzy, kłócą się o podział postkomunistycznego i unijnego łupu: który więcej zagarnie, który ma do niego większe prawo moralne i większe zasługi. Dopełnieniem byłaby podziwiająca ich kobieta. Ideał, o którym na trzeźwo opowiada poseł Piłka : “Zawsze zadowolona i uśmiechnięta chociaż się poswiecająca”. Nie wiem z jakim rodzajem kobiet obcują w nawale zajęć posłowie, ale jest to raczej opis gumowej lali, niż kobiety z krwi i kości. Nikt dzisiaj od kobiet na Zachodzie nie wymaga heroizmu. Życie rodzinne to nie gehenna, a już na pewno nie poświęcanie się męskiemu despocie wbrew temu co wyobraża sobie Liga Patriarchalnych Rodzin.
Ale problemem nie są rojenia prawicy i Giertycha wyglądającego jak piorunochron naszej nienawiści. Gorsze jest to, że Polacy potrzebują takiego rządu skoro go wybrali.
Bunt to za mało
Walcząc o niepodległość składaliśmy daninę krwi, teraz płacimy rozumem za wywalczoną wolność. Dlatego budząc się rano nie wiem co usłyszę w radio, jaką obłąkańczą próbę zamachu na moje prawa. Nie mam złudzeń, następny rząd może będzie bardziej cywilizowany, ale nie okaże się łaskawszy dla kobiet. Niby dlaczego miałby zająć się kimś, kto trzyma butelki z mlekiem, a nie z benzyną, przecież polityka to sztuka wywierania nacisku. My, zamiast górniczych petard, możemy rzucić pogardliwe spojrzenia. W następnych wyborach podsunie się nam Tomasza Lisa, żebyśmy miały wytchnienie patrząc na uroczego kandydata. Nikt się z nami nie liczy, a będzie jeszcze gorzej, jeśli same nic nie zmienimy.
Gwałconej Ani przyglądały się obojętnie lub bezradnie jej koleżanki. W Szwecji, w tej strasznie wyzwolonej obyczajowo Szwecji, dziewczynki rozszarpałyby chłopców znęcających sie nad jedną z nich. Różnica mentalności i kultury. Tam kobieta jest kimś, u nas przedmiotem do manipulowania między nogami, między przepisami. Niemal w tym samym czasie co śmierć Ani dyskutowano w sejmie o antyaborcyjnych poprawkach. A my, jak te dziewczynki z gdańskiego gimnazjum, biernie się temu przyglądamy, gwałceniu naszych praw.
Nie musimy się buntować, bunt jest bronią niewolników. My, kilkanaście milionów dorosłych Polek, żyjemy w europejskiej demokracji i jesteśmy pełnoprawnymi obywatelami. Mamy wszelkie możliwości siegnąć po władzę i przestać się gapić na to co z nami wyrabiają. Tak jak w Szwecji, gdzie kobiety zagroziły zorganizowaniem swojej partii. Szantażując rząd stworzyły sobie ciągle udoskonalany przedsmak kobiecego raju. My spróbujmy wyjść z polskiego, kobiecego piekła. Nie wystarczy pójść na manifestację przeciw prawu antyaborcyjnemu. Żeby załatwić wszystkie nasze sprawy musiałybyśmy chodzić codziennie pod sejm.
Skuteczniej będzie do niego wejść na stałe, nie kilkuosobową reprezentacją, ale silną partią. Bo Polska to my, gwałcone w naszych prawach, spychane na ostatnie miejsce i nieludzko traktowane. Byle manipulant w stylu peerelowskiego, prowincjonalnego kacyka lekką ręką wydaje z państwowych pieniędzy miliony złotych fundując sobie przystanek kolejowy. Dzieje się to w tym samym kraju, gdzie samotnym matkom bez żadnych dochodów rzuca sie jednorazowo jałmużnę czterdziestu złotych na kredki dla dziecka (przypadek mojej siostry, służę kwitami). Porzucane przez mężczyzn jak psy w lesie jesteśmy przywiązane nie do drzew, ale do naszych dzieci i wyjemy z rozpaczy nie mając za co ich wyżywić. Albo z obawy o to gdzie mieszkać i z czego żyć tkwimy w upokarzających związkach z pijakiem, brutalem chroniąc dzieci przed nędzą. Wykorzystywanie tej naszej wrażliwości i sumienia państwowi sadyści na etatach nazywają z lubością “poświecaniem się rodzinie”.
Kilkadziesiąt lat temu pierwszego lekarza stosującego znieczulenie przy porodzie ścigała policja za występowanie przeciw boskiemu prawu - cierpienia za grzech pierworodny. Gdy w latach siedemdziesiątych dyskutowano we Francji o aborcji, argumentem jej przeciwników było przekonanie, że “…idiotki masowo się wyskrobią przed sezonem narciarskim”.
Nie obchodzi mnie, co na temat porodów i aborcji mają do powiedzenia kolejne rządy w Polsce. Polska jest kobietą i musi mieć zagwarantowaną lepszą ochronę prawną kobiet, opiekę socjalną dla matek, komfortowe porody z darmowym znieczuleniem, refundowane środki antykoncepcyjne i oświatę seksualną w szkołach.
Samopomoc kobiet
Kiedyś marksiści wciskali nam, że wolność to nieuświadomiona konieczność. Teraz wmawia się nam, że prawdziwa wolność to konieczność nieuświadamiania naszych dzieci. Kobiety, dziewczyny, matki - nie możecie tego znosić. Skarżyć się mogą kobiety w islamie, bo mężczyźni prawnie za nie decydują. My nie mamy jak one zasłoniętych szmatami oczu, my je mamy dobrowolnie zamknięte.
W dodatku władza dawno straciła prestiż. Widzimy jej mechanizmy; prostacy gangsterskimi metodami dopychają się o swoje. Kosciół, za komuny ostoja wolności, ma tyle własnych problemów, że nie jest w stanie zatroszczyć się nawet sam o siebie. Nikt inny oprócz nas nam nie pomoże. Nie wierzcie żadnym obietnicom polityków, wierzcie tylko sobie.
Mam w domu małą Polkę, jak wy chcę dla niej dobrego życia. Dając jej tak na imię marzyłam dla niej o wspaniałej Polsce. Dlatego nie mogę usiedzieć w domu zastanawiając się co dalej? Zdesperowana poszłam do pięciu sąsiadek w mojej wsi. Okazało sie, że myślą podobnie. One następnego dnia dogadały się z innymi. Wypróbowana i skuteczna metoda wzorowana na zorganizowanej w piątki Armii Krajowej. W dwa dni jest już nas dwadzieścia pięć. To nie jest szaleństwo, ale metoda by w postępie (geometrycznym) zebrać się i wywalczyć swoje. Możemy w kilkadziesiąt tysięcy pójść pod sejm i zademonstrować naszą siłę, ale najważniejsze jest stworzyć do następnych wyborów partię i wejść z nią do sejmu. Nie być na lewo, ani na prawo, być sobą bez względu na sympatie polityczne. Jesteśmy najbardziej przedsiębiorcze w Europie, a zarazem najbardziej upokarzane. Możemy wszystko i nie mamy nic oprócz wewnętrznego sprzeciwu. Zróbmy chociaż tyle - zorganizujmy się. Zawalczmy o siebie, bo Polska to nie oni, POLSKA JEST KOBIETĄ !!!
Wyślijcie wiadomość na adres polskajestkobieta@gmail.com. Ci, którzy zamierzają pisać obelgi albo bzdury mają do tego każde inne forum i trybunę sejmową. Zarezerwowałam domenę www.polskajestkobieta.org - trzeba ją uruchomić. Proszę zgłaszajcie się - informatyczki, graficzki, gospodynie, bezrobotne, ekonomistki, światli mężczyźni, prawniczki, kobiety znane i nieznane, proszę Was o to dla naszych małych Polek, dla nas, bo Polska jest kobietą!!!
*


Podpisuję się obiema rękami. Powodzenia!
grudzień 8th, 2006 at 5:31 pmZgadzam się z postulatami
grudzień 11th, 2006 at 2:07 pmJestem całym sercem z Partią Kobiet. Czekałam na coś takiego, widząc ignorancję praw kobiet przez ówczesnych polityków. Sama mam 47 lat, dwóch synów w wieku 15 i 16 lat, żyję w wolnym związku od 17 lat. W pełni popieram wskazane postulaty i chcę się zapisać do Partii Kobiet wraz z moim partnerem. Mieszkam w Tczewie, ale pracuję w Gdańsku, jestem otwarta na propozycje spotkań i czekam z niecierpliwością na spotkanie w Gdańsku.
grudzień 14th, 2006 at 12:12 amHej,
grudzień 18th, 2006 at 11:26 amJestem z wami miłe Panie. Życzę determinacji i sukcesów.
Brawo Manuelo!
grudzień 19th, 2006 at 9:12 pmOd kilku lat w Czechach istnieje zapis prawny, który w przypadku znęcania się nad rodziną, nakazuje opuszczenie mieszkania agresorowi, nie ofierze, przy czym prawomocnym wyrokiem sądu pozabawia się napastnika wszelkich praw jakie posiadał do lokalu.
grudzień 20th, 2006 at 4:26 pmPani Manuelo, drogie Panie tak może być także u nas i dzięki nam. W Szwecji, która szczyci się prawdziwie dwupłciowym parlamentem i taką samą ilością kobiet i mężczyzn w polityce, przemoc w rodzinie, niechciane ciąże a tym samym aborcja, są zjawiskami niezmiernie żadkimi, że nie wspomnę tu o braku należytej opieki medycznej, czy nierówności w płacach mężczyzn i kobiet. Kobiety w polityce są bardzo pożądane, bardziej niż komukolwiek się wydaje, ale na to trzeba czasu i kultury, także a może nawet przede wszystkim kultury politycznej. To kobietom potrzebne są parytety w partiach i chyba stąd pomysł aby dac taki parytet mężczyznom w partii kobiet. Tylko czy da to do myślenia “męskim partiom” jeśli u nas myśli się żadziej głową, a częściej inną częścią ciała? Pozdrawiam i dołączam.
“możliwość samostanowienia w kwestiach planowania rodziny” mało rozwinięte to zgadnienie, bo jeżeli zmieni się ustawa na chronienie życia od poczęcia i Paria Kobiet nie zamierza sie tym zająć, by zwrócic kobiecie możliwość decydowania o samej sobie lub w ogóle w kwestii aborcji się wypowiadać, bo to drażliwy temat, to ja się pod czymś takim nie podpisze, mam wrażenie, że partia bedzie walczyć tylko o prawa matek a kobiet wolnych, które nie mają lub nie chcą mieć dzieci już nie, jestem ciekawa jaką postawę będzie miała ta partia odnośnie aborcji, czy znowu nie będzie tak jak z innymi, że oleją tę sprawę, bo to niewygodny temat…
grudzień 20th, 2006 at 5:05 pmnalezy sie wziac a jak dosc juz wizerunku kobirty jak “babsztyla przy garach” albo ” plastikowej lalki barbie”
grudzień 21st, 2006 at 2:47 pmZ najnowszych informacji wynika, że z pomocą prof. Osiatyńskiego opracowano statut i preambułę Partii Kobiet.
grudzień 25th, 2006 at 12:34 amCzekam cierpliwie, kiedy będę mogła się z nimi zapoznać.
I jeszcze jedno. Jeśli to jest nowe logo - to bardzo mi się podoba. Symbol kobiety (symbol Wenus w astronomii/astrologii) z główką stylizowaną na kontury Polski.
Czcionka “Partia Kobiet” też przyjemna.
Oby proces rejestracji naszej Partii przebiegł szybko i bezproblemowo.
Pozdrawiam z oddziału częstochowskiego.
Chociaż sama nie mam jeszcze rodziny i w sumie obce są mi problemy które pojawiaja się w postulatach, jednak w 1005 popieram i mam nadzieję, że przyłączy się wiecej młodych kobiet, które będą walczyły o poprawę swojej pozycji np. na rynku pracy, w układzie sił politycznych naszego kraju czy o mozliwość decydowania o tym jak będzie wyglądało nasze życie rodzinne, podział obowiązków itp. Mam nadzieję, że to, co się rozpoczęło szybko nie wygaśnie….
grudzień 25th, 2006 at 10:01 pmPopieram!
sierpień 21st, 2007 at 1:23 pmPomysl z Partia Kobiet - fantastyczny! Najwyzszy czas poprawic nasza sytuacje w Polsce. Dlaczego wciaz decyzje nas dotyczace maja podejmowac glownie mezczyzni?
sierpień 23rd, 2007 at 8:47 pmOby tylko udalo sie przekroczyc prog wyborczy! Trzymam kciuki! Powodzenia!
W końcu! Coz nasamowitego! Powodzenia!
sierpień 26th, 2007 at 6:41 pmsuper!! Trzeba poprawić Konstytucję. My kobiety i nasze sprawy jestemy dyskryminowane!! Powinnysmy same decydowac kiedy i ile będziemy miały dzieci. Jezeli decydujemy sie na antykoncepcje (która powinna byc refundowanan i w oglole powinno sie o tym uczyc, informowac kobiety) to zazwyczaj dlatego by zarobic wystarczajaca ilosc pieniedzy na utrzymanie pszyszłego dziecka!! A jezeli potem beda miały problem z zajsciem w ciąze powinny otrzymac pomoc.
sierpień 28th, 2007 at 6:34 pmSuper, ale diabeł tkwi w szczegółach, a te mogą być różne - np zlikwidowanie domów dziecka na rzecz domów rodzinnych - JAK??? Czy to oznacza powrót dziecka do “mamusi” i “tatusia”? czy np rodzinę nową - adopcję, lub rodzinę zastępczą?
sierpień 29th, 2007 at 9:49 amnie znam szczgółów, ale myslę, że rodzinne domy dziecka czyli rodziny zatępcze lub tzw. wioski dziecięce(tańsze w utrzymaniu), gdzie w każdym domu jest tylko po kilkoro dzieci, które maja stale przebywająca z nimi 1-2 mamy-opiekunki/ów(a nie Panie opiekunki zmieniające się na zmiany)…
sierpień 29th, 2007 at 1:18 pmmam 25 lat, jestem kobietą, wkrótce młodą mężatką, a zaraz potem mam nadzieję zostać matką. muszę przyznać, że sytuacja kobiet w naszym kraju jest tragiczna! i nie tylko kobiet niestety. tymczasem politycy nie robią nic, aby to zmienić, zajmują się wciąż rozliczniem agentów i służb prl-u. z całym szacunkiem, choć uważam, że przeszłość jest ważna, to jednak teraźniejszość i przyszłść są ważniejsze! chce mi się krzyczeć HEJ!!! JESTEM TU!!! bo mam wrażenie, że politycy nie widzą już “normalnych ludzi”, mają gdzieś nasze potrzeby. swoimi zaściankowymi problemami ośmieszają nasz kraj na arenie międzynarodowej. dlatego z calego serca popieram partię kobiet, choć aktualnie nie mogę się zapisać… pozdrawiam serdecznie wszystkie kobiety pragnące zmian, oraz wszystkich mężczyzn, którzy są świadomi roli kobiet w społeczeństwie
sierpień 31st, 2007 at 2:24 pmszkoda, że każdy punkt nie jest szczegółowo omówiony tak jak np. likwidacja domów dziecka. Mimo wszystko. Mimo wszystko-jestem z Wami.
wrzesień 5th, 2007 at 9:58 pmcieszę się że z Wami jestem
wrzesień 6th, 2007 at 12:04 pmcieszę się że kobiety są aktywne
Obiecuję,że jeśli wybory kiedykolwiek się jeszcze w tym kraju odbędą ( nigdy nie wiadomo co wymyślą jeszcze Jarek z Leszkiem)to macie mój głos.Choć wiele z waszych postulatów to przywileje SOCJALNE które niszczą państwo,brak wam także postulatów ogólnych w sferze gospodarki, edukacji etc. Mam jednak nadzieję,że do wyborów poprawicie swój program tak aby był wielozagadnieniowy i pełny.Socjaldemokracja w stylu skandynawskim to chyba jedyny rozsądny model dla PL w obecnym jej stanie ,zwłaszcza, że jest to dla państwa i społeczeństwa krok w przód na drodze rozwoju od form pierwotnych do bardziej złożonych. Pozdrawiam życząc sukcesów.
wrzesień 7th, 2007 at 2:41 pmJestem obecnie w klasie maturalnej, dopiero od niedawna mam prawo głosować i cieszę się z dzisiejszej decyzji rozwiązania sejmu, co daje mi możliwość nieco czynniej niż jedynie wymianiając opinie, wewnątrz gorąco popierać i przekonywać nieco szowinistycznie nastawionych mężczyznochłopców w moim wieku, że Partia Kobiet MA sens. Pozdrawiam wszystkich sympatyków, zwolenników, niezależnie od płci i wieku, o czym często się zapomina, traktując młodzież jako ‘dzieci swoich rodziców’, które z mlekiem przejmują poglądy rodziców. Chcę głośno zdementować te fałszywe założenia, jestem żywym przykładem, ze wcale tak nie musi być i nie jest, jako że oboje moi rodzice są zarówno kseno jak i homofobami. Perkraktuję na razie, jednak w.w. założenia są wciąż silne, zwłaszcza wśród rodziców.
wrzesień 7th, 2007 at 11:58 pmWielu sukcesów, powodzenia i oby tak dalej! czekamy na październik. Pozdrawiam
Popieram pozytywne działania na rzecz kobiet. Jak widać tylko kobiety mogą sprawić, że będzie nam sie lepiej żyło. Panowie nie wiele zrobili w naszej sprawie, choć mieli tyle czasu ( i możliwości ). Więc wielki czas na solidne zmiany! Bo przecież POLSKA JEST KOBIETĄ ! Pozdrawiam zrzeszone i wszystkich życzliwych. reni-fer
wrzesień 10th, 2007 at 6:59 pmHi Manuela,
wrzesień 11th, 2007 at 12:09 amPojde do ambasady i zaglosuje na Was.
Kuzyn z LA.
Program trochę ogólnikowy, mam jedno ważne zastrzeżenie, postulat o zrównaniu płac kobiet i mężczyzn może tylko zaszkodzić kobietom, pracodawcy z przymusem płacenia takiej samej pensji obu płcią po prostu nie bedą zatrudniać kobiet bo im sie to nie opłaci. Kobieta która zajdzie w ciąże i pójdzie na macierzyński to ogromny koszt dla firmy, jeśli nie zwalnia kobiety to odbija to sobie płacąc jej mniej, to jest naturalne że płaci się mniej pracownikowi który jest mniej wydajny. Nie mówię że kobiety sa gorsze w pracy itd. chodzi tylko o koszty. Gdy na macierzynski zamiast kobiety pojdzie męszczyzna (co moim zdaniem jest nie naturalne w pierwszych miesiącach życia dziecka) to im bedzie sie płaciło mniej. Dodatkowo jeśli Partia Kobiet dorzuci do tego wydłużony urlop macierzyński to już naprawdę kobiety mogą sie pożegnać z równymi płacami, bądź w ogóle z pracą. Wielu pracodawców na zachodzie dba o kobiety (żłobki przy zakładach, dodatki) ale wynika to tylko i wyłącznie z ich dobrej woli. Gdy narzuci sie im obowiązki to już tak różowo nie bedzie.
wrzesień 11th, 2007 at 10:51 amszczegółowego programu wiekszości nie chciałoby sie czytac- doszliby do połowy i zrezygnowali…
wrzesień 11th, 2007 at 5:47 pmjesli chodzi o te płace chodzi głownie o równe szane i o to by pracodawca chętnie zatrudniał kobiety i płacił im taką samą pensję jak mężczyźnie, by nie był zniechęcany właśnie tego typu dodatowymi kosztami jak macierzyński itp. bo w zamian za zatrudnianie kobiet miałby ulgi w podakach itp.
Jeśli chodzi o żłobki przyzakładowe, w tej chwili przepisy sa tak restrykcyjne, że większośc pracodawców nie stac lub nie sa w stanie założyć ani złobka ani przedszkola przyzaładowego, które rozwiąząłoby mnóstwo problemów i zatrzymało jego pracownice w pracy… Partia Kobiet chce m.i. złagodzenia tych przepisów aby np. nie było konieczności prowadzenia żłobków, które w tej chwili maja miec charakter “szpitalny”
Bardzo podoba mi sie sama inicjatywa, ale odnoszę silne wrażenie, ze brakuje Wam pomysłu na rządzenie, bo przecież rządzenie krajem nie ogranicza sie do szukania właściwego miejsca dla Kobiet w społeczeństwie.
wrzesień 11th, 2007 at 6:17 pmCzy macie jakieś specjalistki od finansów, polityki zagranicznej, w ogóle pomysł na budżet? Wasze postulaty są skrajnie socjalne. Co z rozwojem gospodarki? Kto za to zapłaci?
Mężczyźni?
Partia Kobiet nigdy nie aspirowała do rządzenia samego w sobie(czyli np. do stanowiska premiera czy prezydenta, “władza nas nie mami”), od początu chodziło o załatwienie naszych spraw(kobiecych) czyli m.in. naszych postulatów, ale nie ograniczy sie tylko do tego, zamierza zajac się szeroko pojetą sytuacją kobiet i ich rodzin w naszym kraju
wrzesień 11th, 2007 at 6:52 pmjeśli chodzi o sięganie po pieniądze z budżetu, to sądze, że wiele spraw da sie załatwić omijając ten i tak wątły kapitał, w którym mnóstwo pieniędzy idzie na wydatki bliżej nieokreslone itp. czyli w jakiś kanał… bierzmy też pod uwage że mnóstwo pieniędyz kisi się w miejscach typu Fundusz Pracy, FGŚS itp. (do których kazdy pracodawca odprowadza mnóstwo pieniedzy nie korzystając z nich potem…)-przecież te źródła tez można wykorzystać
POPIERAM !!!
na taką ofertę wyborczą czekam już od paru lat, w waszych postulatach są zawarte problemy wielu kobiet także i moje wierze że sie uda !!
wrzesień 11th, 2007 at 8:44 pmZałóżmy hipotetycznie że PK wygra wybory. Co w tedy? Czy poza kilkoma zmianami które wyczytałem w programie będzie w stanie zrobić coś jeszcze? Gospodarka, sprawy zagraniczne, prawo, edukacja itp. itd. Jak postrzegać partię która nie ma poglądów?
A jeżeli macie wejść tylko jako partia “pomocnicza”… Wywalczyć kilka praw i zniknąć. Żeby ktoś poparł wasze, wy musicie poprzeć jego. Z jaką partią były byście w stanie się dogadać? Czy oddając głos na PK nie marnuje głosu który mógł bym oddać na partie która faktycznie odpowiada moim poglądom ogólnym.
PS. Środki o których wspomniała Lidka można wykorzystać tez w inny sposób.
wrzesień 11th, 2007 at 11:43 pmZgadzam się ze Spacerkiem.
Dlaczego chcecie się ograniczyć do partii “pomocniczej”? Polsce przyda się partia nowa, dająca szansę na zmianę. Spójrzcie na sondaże. Tak wiele jest niezdecydowanych! Bo naprawdę nie ma co wybrać. Wyraźcie choć kilka poglądów w innych dziedzinach. W każdej na pewno znajdzie się miejsce na (mądre, a niekoniecznie typowo socjalne) zmiany prokobiece, czy raczej prorodzinne.
Mogłybyście wypowiedzieć się choćby w kwestii edukacji. W końcu kto ma zająć się dziećmi? Wszystkie inne partie ten temat raczej pomijają… Albo gospodarka - czy postulaty o wyrównywaniu szans i płac to nie jest właśnie gospodarka? Napiszcie szerzej co chcecie zrobić. Bo przecież to są problemy złożone, nie da sie ich załatwić “banalnie” - rozdając ulgi,zasiłki itd. Myślę, że na poprawę sytuacji wpływałyby także choćby zmiany w podatkach.
Mój głos dziś jeszcze nie istnieje (ma tylko lat 16…), ale może udałoby mi się przekonać część rodziny, znajomych? Trudno jednak będzie jeżeli nie bedę mogła pokazać im kompletnego i przemyślanego programu waszej partii. Tak czy siak trzymam kciuki i powodzenia.
P.S. Czy mogę jakoś pomóc? I gdzie mogę podpisać się w Warszawie?
wrzesień 12th, 2007 at 11:04 amBardzo chciałabym aby nam sie udało wejść wreszcie do Sejmu i zmienić choć trochę polityke na bardziej humanitarną, bo w końcu kto ma to zrobic jak nie my - kobiety? I mam nadzieję, że jak już tam bedziemy to nie poprzestaniemy li tylko na naszych postulatach, ale będziemy słuchać dalej głosów kobiet i męzczyzn odnośnie poprawy bytu rodziny.
wrzesień 12th, 2007 at 10:11 pmOsobiscie uwazam, że więcej pieniędzy powinno zostać w rodzinie poprzez podwyższenie progu podatkowego jak i zmniejszenie samego podatku na razie do 15%. wystarczy, że rząd naprawdę ograniczymy co do kosztów i nie będziemy tak bardzo ingerować w przedsiębiorczość społeczeństwa tzn. ją utrudniac i ograniczać, co można jak do tej pory zauważyć. Za dużo urzędników i niezrozumiałych przepisów nie pomaga!!!
PiS juz było, PO - wcale nie daje nadziei że będzie lepsze, LiD - to odgrzewane postulaty i odgrzewani kandydaci.
wrzesień 13th, 2007 at 9:54 amPartia Kobiet - czemu nie - zostało mało czasu, trzymam kciuki za powodzenie w inicjatywie.
Oby udało się Wam wejść do Parlamentu.
Dodajcie temu miejscu: finezji, dyplomacji, szacunku dla ludzi.
Dodajcie jeszcze trochę postulatów
Polityka socjalna pewnie trochę osłabi skarb państwa, ale za to inne postulaty, jeśli zostaną wprowadzone bardzo pozytywnie wpłyną na sytuację kobiet w Polsce. Powodzenia!
wrzesień 14th, 2007 at 10:28 amDużym plusem dla Was jest to, że jeszcze niczego nie zdążyłyście zepsuć!!
Koniecznie dorzućcie do programu zwiększenie dostępności edukacji przedszkolnej i rewizję problemu “religia w szkołach”. I spełnijcie moje marzenie: gdy poczujecie się nie dość profesjonalne w danej dziedzinie nie mówcie bzdur, z których śmiać się będzie cała Polska, a zasięgnijcie porady specjalistów, zorganizujcie debaty (itp) i dopiero zajmijcie stanowisko. Nie budujcie stacji PKP, na których nikt nie wsiada, pomników, na które nie można już patrzeć. No i zróbcie coś, żeby było was więcej widać. :))))
wrzesień 14th, 2007 at 1:01 pmMyślicie że coś zmienicie? Ja już nie wierzę że coś się zmieni.
wrzesień 15th, 2007 at 12:12 amMam 180 zł macierzyńskiego z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej a 184 musze odprowadzic na składkę zdrowotną. Gdzie tu logika.
Byłysmy, jestesmy i będziemy zawsze ta gorszą częścią ludzkości.
Macie mój glos. Mam nadzieje, ze zajmiecie sie obowiazkowym “macierzynskim” dla mezczyzn (co wyrownaloby szanse mlodych kobiet i mezczyzn na zatrudnienie) oraz sprawa sekularyzacji panstwa. Pracuje w szkole i uwazam, ze religia w godzinach szkolnych, krzyze na scianach klas i obowiazkowa obecnosc proboszcza na np studniowkach czy zakonczeniu roku szkolnego to skandal. Pozdrawiam serecznie, taka inicjatywa jest Polsce potrzebna!
wrzesień 15th, 2007 at 8:55 pmW całej tej beznadziei obecnej polskiej polityki jesteście iskierką, która budzi apetyt na to, ze może być normalnie. Mój głos już macie, ale żeby zdobyć innych może warto wziąć sobie do serca sugestie rozwinięcia programu. Jestem pewna, że jest w Waszych szeregach mnóstwo kobiet- specjalistek, które potrafią pokazać, że my- kobiety nie tylko potrafimy walczyć o swoje prawa, ale mamy też do zaoferowania pomysł na przyszłą Polskę.
wrzesień 15th, 2007 at 9:56 pmWitam.
wrzesień 17th, 2007 at 7:33 amMój głos macie na pewno. Właśnie od rana czytam Waszą stronę, jestem pod wrażeniem. Może w końcu ktoś sensownie, ze zrozumieniem i sercem, bez pieniactwa i histerii, zacznie mówić głośno o NAS KOBIETACH. Walczmy bez skrupułów, mądrze i rozumnie o NAS KOBIETY.
Dodam, że wszystkim swoim znajomym przekazałam o Was informacje i mam nadzieję, że dzięki temu zyskacie kilka nowych głosów w najbliższych wyborach (i może nie tylko w tych).
Pozdrawiam serdecznie
Bez wątpienia jesteśmy niezbędne Naszej Polsce:)
Do postulatów chciałbym dorzucic jeszcze jeden element:edukacja i pomoc w przypadku zaistnienia zajwiska molestowania seksualnego w miejscu pracy.Jest to drastyczny problem szczególnie w przypadku kobiet z mniejszych miejscowosci czy zakładów .Nie chodzi o nieco karykaturalny wzorzec amerykański ale wypracowanie pewnego”kodesku postępowania ” na potrzeby Polek ,które dzisiaj obawiają się o utratę pracy i milczą.Owszem są zapisy formalne np w kodeksie pracy natomiast jak powinien wyglądać początek drogi i u kogo szukac wsparcia to kobiety powinny wyparcowac same.
wrzesień 17th, 2007 at 11:02 ampozdrawiam.małgosia
CAŁYM SERCEM POPIERAM WASZ PROGRAM I JUŻ DZIŚ MACIE MÓJ GŁOS W WYBORACH . OBY KOBIETY WYGRAŁY , MOŻE W KOŃCU BY ZAPANOWAŁ PORZĄDEK W NASZYM KRAJU . A NIE CIĄGŁE WYWLEKANIE BRUDÓW I ŻALI, CZAS ZAJĄCI SIE GOSPODARKA KRAJU , MOŻE WAM SIE UDA .
wrzesień 17th, 2007 at 11:32 amPanie oby tak dalej!!!Jestem młodą mamą 2 maluchów i musiałam wyjechać z kraju żeby utrzymać swoje pociechy gdyż w Polsce nie ma warunków (NIESTETY!!!) Macie mój głos i mam nadzieję, że uda WAM sie coś zmienić w tej naszej kochanej Polsce tak żeby ludzie nie musieli wyjeżdżać. Pozdrawiam
wrzesień 17th, 2007 at 2:47 pmCo to jest “realna polityka prorodzinna”?
wrzesień 17th, 2007 at 3:12 pmA co z wiekiem emerytalnym czy poborem do wojska?
“Bez względu na to czy mają lewicowe czy prawicowe poglądy” Ach tak, “postulaty” prawicowe że hej. Brakuje tylko Polska socjalna a nie klerykalna ;)Bo o tym, że jest kobietą, to przecież wszyscy już wiemy.
Pozdrawiam,życzę dobrych sondaży…
wrzesień 17th, 2007 at 10:25 pmMiałam sen … który okazał się nie być snem. Tego sobie i nam wszystkim kobietom życzę. Popieram postulaty wszystkimi członkami, ale … do szczęścia brakuje mi jeszcze rozwiązań, które umożliwią realizację postulatów i choćby zerknięcia - ustosunkowania się do istniejącego systemu ubezpieczeń i emerytalnego oraz sytuacji gospodarki. Proszę zajmijcie stanowisko! Nie możecie - nie możemy być tak jednostronne. Jak się ma chore nogi to to daleko się nie zajdzie. Powodzenia!
wrzesień 18th, 2007 at 9:15 amWitam,
wrzesień 18th, 2007 at 9:38 amGłos mojej partnerki już macie, ja jeszcze się zastanawiam.
Życzę spokojnego rozwoju struktur i programu. Jak wskazują niektóre komentarze, brakuje troche poglądów na gospodarke i jej okolice, ale o edno was prosze, tak jak któryś mój poprzednik, jeżeli nie czujecie się w jakims temacie kompetentne/ni, zasięgnijcie opinii specjalisty, a nie publikujcie pod swoim szyldem głupot rodem z obecnej partii rządzącej.
Pozdrawiam.
Chcę być z Wami (z nami :), ale nie chcę walczyć o aborcję. Czytam na Waszym forum, że niektóre z Pań wręcz przeciwnie… jak to pogodzić?
Wszystko inne popieram całym sercem i duszą
Pozdrawiam
wrzesień 18th, 2007 at 3:31 pmPK ma krótki żywot( zarejestrowana od stycznia br.), ale jak wiele już osiągnęła i oby dostała się do organów państwa, w czym wspierać będę ją ja i moja rodzina!
wrzesień 18th, 2007 at 9:58 pmHmmm… No babeczki! Teraz to już nie ma wyjścia! Powiedziało się ‘a’ trza powiedzieć ‘b’! Ruszajcie do boju!
Jestem z Wami!
Maciej
wrzesień 18th, 2007 at 10:51 pmKilka słów na temat plakatu wyborczego. Z góry zaznaczam, że nie jestem przeciwnikiem Partii Kobiet. Zgłaszam tylko swoje wątpliwości i stawiam pytanie: czy to wam kobiety nie uwałacza?
Co do plakatu. No nie wiem. Mnie się do głowy dobija pytanie, kogo właściwie ten plakat ma przekonać? Bo jak rozumiem plakat w kampanii wyborczej ma przekonać i nakłonić do głosowania na dane ugrupowanie. Zakładamy, że od niedawna wiem, że w ogóle taka partia jak wasza drogie panie kandyduje do parlamentu. Zakładamy w związku z tym, że nie zapoznałem się z waszym programem, postulatami itp. Czyli z punktu widzenia kampanii wyborczej plakat ten ma mnie przekonać do głosowania na wasze ugrupowanie. Hmm. No to załużmy, że nie jestem przygłupem i głosował w ciemno nie będę. W takim układzie plakat ma mnie przekonać, abym zainteresował się partią i jej celami. Jesteście drogie pamie przekonane, że taki skutek będzie osiągnięty?
No więc pytam się: kogo ten plakat ma przekonać? Kobiety? Z całym szacunkiem, ale to chyba te odmienniej od heteroseksualnej orientacji seksualnej (i to może nawet niekoniecznie). Czy, aby napewno nagością przekonacie kobiety? Nie wiem. Hmm. Przychodzi mi do głowy taka ewentualność, że może facetów ma ten plakat przekonać. Panowie, przekonuje was ten plakat? Mnie nie. Nooo.. może jakby za przeproszeniem panie “cycki” pokazały jeszcze, to bym się zastanowił.
No właśnie. Powtarzam, więc pytanie: czy to wam kobiety nie uwałacza, takie przedmiotowe traktowanie? Czy Partia Kobiet naprawdę nie ma nic sensownego do powiedzenia, tylko musi Gretkowska średnio zgrabne (moim prywatnym zdaniem) nogi w Polskę puszczać? Mnie to się wydawało, że partia to ma jakiś program i to tym programem ma zachęcać. Nie czarujmy się. Kto z przeciętnych polaków zna program albo chociaż główne założenia programowe Partii Kobiet? Wydaję mi się, że to strasznie przedmiotowe potraktowanie kobiety. Pomijając to, że ja naprawdę jestem odwiecznym zwolennikiem szoku i awangardy w reklamie, to nie widzę kompletnie sensu w szokowaniu gołą przysłowiową dupą w ramach kampanii wyborczej. Swoją drogą mnie ta dupa nie zszokowała, a co najwyżej zniesmaczyła.
Teraz kilka słów o wybranych “postulatach” Partii Kobiet.
Przywrócenie funduszu alimentacyjnego? Zgadzam się.
Przyznanie nie jałmużny, ale godnych zasiłków wystarczających na wychowanie dziecka w ubogich rodzinach? Nie sądze, aby Polskę było na to stać i myślę, że jeśli w Parii Kobiet są ekonomistki sprawniejsze niż w Samoobronie to doskonale o tym wiedzą, iż pomysł ten przez wiele jeszcze lat będzie niemożliwy do zrealizowania.
Wyrównanie płac z mężczyznami? Dla mnie postulat smiesznie adresowany. Zgadzam się, iż kobiety w wielu przypadkach pracując na takich samych stanowiskach co mężczyźni i posiadając takie same kwalifikacje, zarabiają mniej. Ok. Ale, czy jesteście panie pewne, że to postulat do rządu? Bo mnie się wydaje, że do sfery przedsiębiorstw. Moja mama powiedziała, że jeśli ktoś by ją awansował, czy też dał podwyżkę tylko dlatego, że jest kobietą to poczułaby się urażona. Dlaczego? Bo to jest wywyższenie przez poniżenie. Mnie się zdawało, że kobieta (tak samo jak mężczyzna) powinna awansować czy też dostawać podwyżkę nie dlatego, że jest kobietą, ale dlatego, że jest świetnym fachowcem.
Zaostrzenie kar w przypadku maltretowania kobiet, gwałtu czy zmuszania do prostytucji? Nie mam zastrzeżeń - zgadzam się. Dodam jedynie, że jestem zwolennikiem zalegalizowania prostytucji.
Refundacja środków antykoncepcyjnych i leczenia niepłodności? To dla mnie są dwa wzajemnie wykluczające się zagadnienia. Z punktu widzenia ekonomicznego naszego kraju te zagadnienia nie mogą iść w prze. Dlaczego? Otóż dlatego, że refundując antykoncepcję państwo przyczynia się do zmniejszenia urodzeń. A to byłoby katastrofalne w naszym kraju zwłaszcza w i tak już dramatycznej sytuacji przyszłościowej w kontekscie emerytur i rent. Natomiast leczenie niepłodności zdecydowanie TAK, ale nie tylko u kobiet.
Możliwość samostanowienia w kwestiach planowania rodziny? Rozumiem, że mowa tu o aborcji? No więc, jestem za, ale w przypadku kiedy kobieta zachodzi w ciążę w wyniku dokonanego gwałtu. Wtedy bezsprzecznie musi mieć prawo decydowania czy chce urodzić dziecko czy też nie. Ale przecież takie prawo ma już dziś. Jeśli zachodzi w ciąże nie w wyniku gwałtu, lecz sytuacja majątkowa i rodzinna nie pozwala na godne wychowanie dziecka i narażałaby przyszłe dobro dziecka to ok, ale decyzje podejmuje wraz z ojcem dziecka, a nie poprzez “samodecydowanie”. Natomiast jeśli mowa tu o tym, że kobieta ma mieć prawo samodzielnie decydować o urodzeniu bądź nie dziecka, które poczęte zostało nie w drodze gwałtu i sytuacja materialna nie jest tragiczna, to uważam, że ktoś tu ma nierówno pod sufitem. Nie bardzo widzę powód dlaczego kobieta miałaby sama decydować o urodzeniu dziecka.
Na koniec już nie o postulatach, a o waszym wizerunku z punktu widzenia normalnego człowieka. Może się mylę, ale zapewne jesteście dorgie panie zwolenniczkami równouprawnienia kobiet i mężczyzn. Jeśli tak, to czemu budujecie swoje ugrupowanie w atmosferze antymeskiej? Oglądam waszą stronę internetową i wszedzie za przeproszeniem baby. Czy naprawdę chcecie kojarzyć się tak jak mnie z “Seksmisją” i słynnymi słowami “liga rządzi, liga radzi, liga nigdy cię nie zdradzi”? W mojej ocenie niewiele ma to wspólnego z równouprawnieniem.
Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia w nadchodzących wyborach parlamentarnych. Jestem przekonany, że wasze urgupowanie i kampaniia wyborcza będzie ciekawym elementem tejże.
wrzesień 18th, 2007 at 10:56 pmPani Manuelo,
wrzesień 18th, 2007 at 10:58 pmzawsze z przyjemnością słuchałam Pani wywiadów telewizyjnych a od niedawna jestem czytelniczką Pani książek. Dziękuję Pani za tę współczesną, pozbawioną pompatyczności i mądrą literaturę. Mogę w bohaterkach Pani książek odnależć siebie i wiele rad na własne problemy. Jestem 30-letnią matką dwójki dzieci, nieprzerwanie pracującą od 10 lat, pracując kończyłam studia, prowadząc dom i wychowujac małego syna. Spędzam życie w walce o lepszy byt, mając tak mało dla siebie. Mam poczucie, że w Polsce zaradne, inteligentne kobiety tak wiele noszą na swych barkach i tak bardzo są niedoceniane. W pracy zawsze jestem za dużo matką a w domu za dużo pracuje, ale utrzymywać muszę się sama. Chyba zostanę w tym kieracie już do końca życia.
Podziwiam Pani inicjatywę i w pełni popieram. Nie uważam, że powinnyście mieć w programie wszystko. Inni starają się mieć wszystko a nic im nie wychodzi. Moim zdaniem jednak lepszym rozwiązaniem byłoby polączenie sił i wystąpienie z większą partią na wspólnej liście. Działając samotnie nie macie szans na zwycięstwo a możecie osłabić konkurencję obecnej władzy i odebrać głosy np. PO co zwiększy szanse PIS na zwycięstwo. Oni wygrywają dzięki zmyślnej strategii. łamią zasady, układają się z kim popadnie, brak im ideowej konsekwencji ale potrafią wygrywać. Niestety nie wystarczy mieć racji i zapału. Aby zrealizować cele trzeba się umieć znaleźć w polityce. To taka gra, gdzie szlachetność intencji nie wystarcza a czasem może przeszkadzać. Tego sie obawiam!
Od lat głosując stawiałam krzyżyk przy nazwisku kobiety. Zgadzam się jednak, że rola Pań w Sejmie jest niewystarczająca i marzeniem moim byłoby, że Partia Kobiet w nim się znalazła. Jesteście jedyną partią, do której chciałabym sie zapisać. Ale czy w tym męskim świecie jest miejsce na idę, czy nie damy sie zjeść? Bądźmy cwańsze i przechytrzmy lisy. Inaczej zabierzemy innym kilka procent nie zyskujac nic same, oprócz satysfakcji.
Pozdrawiam
mama Maksa i Lenki
I JESZCZE JEDNO. TE ZARZUTY O BRAKI PROGRAMOWE, CZY LEWICA CZY PRAWICA? NIE MUSICIE SIĘ WPISYWAĆ W SCHEMATY. U NAS LEWICA I PRAWICA CZĘSTO TE SAME POGLĄDY MAJĄ ALBO ODWOTNE DO ZAŁOŻENIA. JA WIEM O CO WAM CHODZI. PROGRAM JEST CZYTELNY I OD RAZU WIDAĆ, ŻE CHCECIE COŚ POPRAWIĆ A NIE TYLKO RZĄDZIĆ CZY PUSTE DYSKUSJE PROWADZIĆ W KWESTII DEFINICJI. ŻYCZĘ WEJŚCIA DO SEJMU I UDANEJ KOALICJI Z PARTIĄ, KTORA ZADBA ABY ROZWIĄZANIA GOSPODARCZE UMOŻLIWIŁY REALIZACJĘ WASZYCH CELÓW.
wrzesień 18th, 2007 at 11:15 pmPANIE TOMASZU - KOBIETY SĄ KONKRETNE I WIEDZĄ CZEGO CHCĄ I W KWESTII ANTYKONCEPCJI, ABORCJI I LECZENIA NIEPŁODNOŚCI. KOCHAJĄ TEŻ KOBIECOŚĆ I NIE MUSI PAN ROZUMIEĆ CO JE PRZEKONUJE NA PLAKATACH PK, BO TO POZA ZASIĘGIEM MĘSKIEGO, SPROŚNEGO POJMOWANIA.
PIĘKNO TYCH PRAWDZIWYCH KOBIET WOŁA WŁASNYM GŁOSEM.
Doga pani Joanno.
Prezentuje Pani sobą deficyt intelektualny w sprawach płci. Jeśli jest Pani na tyle zaślepiona, iż zarzuca płci męskiej sprośność(dokonując daleko idącego uogulnienia i obrazy) to gratuluję Partii Kobiet elektoratu. Natomiast to co pisze Pani o tym, jak kobiety są konkretne i wiedzą czego chcą… jeśli uważa Pani, że bycie konkretnym to pokazywanie nagiego ciała (z tym pięknem można polemizować, ale jak mawiają “co dupa to inny smród”), to obraża Pani nie tylko siebie ale i moją matkę oraz wszystkie kobiety w mojej rodzinie. Jeśli wypowiada Pani słowa, że mężczyźni nie muszą tego rorumieć to dokonuje Pani podziału, podziału z jakim ponoć kobiety chcą walczyć. To jest tak samo jakby powiedziała Pani “żydzi nie muszą tego rozumieć” albo “pedały nie muszą tego rozumieć”. Jeśli takie stanowisko prezentować będą kobiety w Partii Kobiet to jest to nie tylko świadectwo o ich niskim poziomie inteligencji (delikatnie rzecz ujmując) ale również, o tym, że konkretne jednak nie są, ponieważ zaprzeczają same sobie.
Kocham kobiecość, ale Pani Joanno.. jeśli kobiecość ma mi się kojarzyć z takimi wypowiedziami przesyconymi jakimś rodzajem wstrętu do męskości i antagonizowaniem relacji męsko-damskich to we mnie osobiście doprowadzi Pani do tego, iż będę się domagał ciężkich robót dla kobiet o podobnych przekonaniach, uznając je za prawie “faszystowkie” (Tak dla wyprzedzenia “krzyku” - proszę nie mylić faszyzmu z nazizmem).
Ta wypowiedź jest klasycznym przykładem na to, że część conajmniej elektoratu ewentualnego Partii Kobiet wcale nie chce walczyć o równouprawnienie. Takie postawy będą pogłębiać podziały między płciami. Myślę, że lepszym pomysłem byłoby przekonywanie merytoryczne męskiej części społeczeństwa i korzystanie z ich pomocy w walce o (jak to nazywacie) “prawa kobiet”. Myslałem też, że odbywać się to będzie na drodze dyskusji merotorycznej a nie agresywnej retoryki (jeśli mozna nazwać to retoryką) takiej Pani Joanny twierdzącej, że sprośny męski umysł nie musi rozumieć kobiet. To ja się pytam: gdzie ta Pani konkretność Pani Joanno? Przecież kobiety zawsze narzekały, że mężczyźni ich nie rozumieją.
wrzesień 19th, 2007 at 12:10 amno niestety, nie będę głosować na Was. Jestem konserwatywna w poglądach. Być wolnym to nie znaczy swobodnym. Każdy człowiek który zostanie poczęty ma prawo do życia, nawet ten który został poczęty w czasie gwałtu. Trzeba tylko umieć pokochać to maleństwo. Ja wybieram Miłość! Nie tę łatwą i przyjemną. Ale dojrzałą i odpowiedzialną, ofiarną i wybaczającą.
wrzesień 19th, 2007 at 6:05 amNo hej, szanowne panie - czy odwoływanie się do płci w odniesieniu do polityki nie trąci szowinizmem w kobiecym wydaniu? Gdyby mężczyźni utworzyli partię mężczyzn zaraz poniosły by się głosy o seksizm, brak tolerancji, równouprawnienia i Bóg jeszcze jeden wie czego. A czego my, wyborcy oczekujemy? Chcemy mieć dobrych, mądrych i skutecznych polityków. Mam absolutnie gdzieś, czy tymi politykami będą mężczyźni, kobiety, emeryci czy inwalidzi… Przepraszam, mówiłem w swoim imieniu - ja tego chcę… A reszta wyborców? Woli być mamiona obietnicami gruszek na wierzbie - dlatego od lat rządzą nami tacy politycy, jakich widzimy.
wrzesień 19th, 2007 at 6:57 amSzanowne Panie.
Z całego serca popieram wszystkie postulaty. Wreszcie coś się może w Polsce zmienić!
Przedewszystkim zaś GRATULUJĘ odwagi- Panie jesteście PIĘKNE. Trzymam kciuki.
P.S. Panie Tomaszu proszę się poważnie zastanowić nad swoim postrzeganiem równości kobiet i możliwościami swojego umysłu- Pan nie rozumie co przedstawia plakat i do kogo to przesłanie trafi??? Oj współczuję Panu zawężonych horyzontów. Pozdrawiam!
wrzesień 19th, 2007 at 7:02 amDrogie Panie, oto kilka waszych postulatów:
* opieki medycznej nad kobietami (zwłaszcza w okresie ciąży, porodu, badań okresowych)
A co z mężczyznami? Są gorsi od kobiet? A może jakaś partia dała im już szczególne przywileje w kwestiach zdrowotnych?
* przywrócenie funduszu alimentacyjnego
…dla obu stron. Mężczyźni częściej są winni, ale gdy jest odwrotnie - to kobieta w 95% spraw rozwodowych i alimentacyjnych wygrywa. A gdzie sprawiedliwość?
* przyznanie nie jałmużny, ale godnych zasiłków wystarczających na wychowanie dziecka w ubogich rodzinach
…proponuję, by łatwiej tym ludziom było znaleźć pracę i zarobić na wychowanie dzieci. Na moje dzieci ja pracuję, a w domu się nie przelewa. Dlaczego z mojej niewysokiej pensji mam płacić jeszcze na wychowanie innych dzieci? Dajcie pracę, nie zasiłek.
* wyrównanie płac z mężczyznami
Kwestię płac zostawmy pracodawcom, a jeśli chodzi o budżetówkę - to tak. Za tą samą pracę taka sama płaca - ale jeśli są dla kobiet jakieś ulgi w zatrudnieniu i pracują mniej efektywnie, niech zarabiają proporcjonalnie, bo inaczej pracodawca wybierze lepszego pracownika.
* zaostrzenie kar w przypadku maltretowania kobiet, gwałtu czy zmuszania do prostytucji
Dziś czytałem artykuł o znęcaniu się nad mężczyznami - sądy stają po stronie kobiet jako tych delikatnych i słabszych, z ofiary robiąc oprawcę. Gwałt karać surowo, a prostytucję zalegalizować - chyba nie powiecie, że wszystkie kobiety są do tego zmuszane? Jeśli któraś chce tak zarabiać - niech płaci podatki i pracuje do woli.
* opieka nad samotnymi matkami
…i ojcami, którzy supermenami nie są i też wymagają pomocy.
* refundacja środków antykoncepcyjnych i leczenia niepłodności
Dla obu stron.
* możliwość samostanowienia w kwestiach planowania rodziny
Chcesz nie mieć dzieci? Ok. Chcesz ósemkę i przymierać głodem żebrząc o zasiłek - Twoja decyzja, ale nie myśl, że ktoś za to zapłaci.
wrzesień 19th, 2007 at 7:26 amzgadzam się w stu procentach z Nono.
postulaty partii kobiet w obecnej formie dyskryminują mężczyzn, a chyba nie o to chodzi.
wrzesień 19th, 2007 at 8:17 amWitam! I rzeknę: no w końcu. Mam 31 lat i co nadchodzą kolejne wybory to biję się z myślami na jakich szowinistycznych idiotów głosować, aby było lepiej niż po wcześniejszych wyborach i po co? Wychodzi na jedno i to samo. Może powinnam wytrwać w postanowieniu, że lepiej nie głosować niż głosować na byle kogo -niestety za każdym razem się łamię w nadziei, że będzie LEPIEJ! To, co się dzieje w naszym kraju to horror. Zastanawiam się co byłoby, gdyby Partia Kobiet wygrała kiedyś wybory … Czy na Wiejskiej byłby taki sami CYRK jak do tej pory to bywało? Sądzę jednak, że raczej nie. Patrząc na siebie uważam, że kobiety są zdecydowanie rozsądniejsze i bardziej odpowiedzialne w działaniu niż mężczyźni. W rodzinie to MY najczęściej podejmujemy decyzje i podejmujemy TRAFNE decyzje! Napewno możemy to przenieść na inne dziedziny życia, napewno do polityki. Partia Kobiet jest potrzebna, musi być na kartach wyborczych do kolejnych wyborów, bo kobiety są przyszłością tego kraju -mężczyźni powinni zrobić sobie na kilka lat przerwę w polityce, bo są tym już chyba zmęczeni -przynajmniej takie mam wrażenie obserwując ostatnie wydarzenia.
Niech kobiety pokażą jak należy rządzić, może mężczyżni wyciągną z tego kiedyś jakieś wnioski…. KIEDYŚ….
PARTIA KOBIET powinna SPRAWIEDLIWIE reprezentować racje kobiet i mężczyzn, powinna się angażować w politykę rodzinną,sojalną.
Reasumując: w rodzinie i wśród znajomych zrobię NASZEJ partii reklamę i podejmę aktywną agitację, bo MUSIMY być w parlamencie, skoro mężczyźni sobie nie radzą!
Pozdrawiam z Bydgoszczy
Gosia
wrzesień 19th, 2007 at 8:52 amWitam!!
wrzesień 19th, 2007 at 9:01 amCiesze sie bardzo, że w końcu PK zaistniała w TV. Nie był to jakiś obszerny materiał ale zawsze to coś. Może zwróci to uwage na to, żę w polityce nie muszą brylować jedynie mężczyźni. Chętnia się do Pań i Panów dołączę a jeśli to nie będzie możliwe to poprę w nadchodzących wyborach.Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki.
Pani Sabino.
Coś mi się zdaje, że z tymi horyzontami to jest u nas (u Pani i u mnie) dokładnie odwrotnie. To Pani wierzy w to, że PK uda się przekroczyć próg wyborczy. Ja jestem w tej materii realistą.
Jeśli chodzi o plakat Pani Sabino, to faktycznie zadaję sobie pytanie, do kogo ma on trafiać. Widzi Pani, od lat zajmuję się reklamą i nauczyłem się iż każdy krok w reklamie musi mieć tzw. uzasadnienie kreatywne. Innymi słowy należy uzasadnić dlaczsgo akurat tło jest białe, a literki niebieskie, dlaczego panie są nagie, a dlaczego tylko półnagie. Wszystko to powinno mieć uzasadnienie i wprowadzone być w jakimś celu. Pisałem już wcześniej, że jest dla mne oczywiste iż celem tym jest przyciągnięcie wyborców i przekonanie ich do głosowania. To jest jasne. Ale ja się pytam do jakich wyborców kierowany jest ten plakat i ta kampania?
Pani Sabino. Reaguje Pani tak samo jak Pani Joanna. Jesteście zamknięte w sobie i jeśli hodzi o horyzonty to właśnie wy dorgie panie macie je strasznie wąskie. Bo jeśli nie rozumiecie, że bez pomocy mężczyzn nigdy nie uda wam się walczyć o cokolwiek związanego z kobietami to maszcie drogie panie poważne problemy z percepcją.
Wielu mężczyzn chętnie pomagałoby kobietom na drodze do realizacji postawionych przez nie celów. Jednak odpychani są w sposób agresywny i mało merytoryczny. Zapewniam was kobiety, że bez mężczyzn nie macie szans - tak samo jak my mężczyźni nie mamy szans bez was. Jeśli Pani Sabina, Pani Joanna i wiele im podobnych kobiety tego nie pojmie to wasz wysiłem skończy się kompletną klapą.
wrzesień 19th, 2007 at 9:22 amDla mnie szokiem jest zdjęcie w nagłówku strony (i jak mniemam również na plakatach wyborczych). Nie - nie to z nagimi paniami, tylko to z paniami i dziećmi spacerującymi. Dla mnie wymowa jest dość oczywista - “świat bez mężczyzn”. Oczywiście upraszczam, ale czytając postulaty czarno na białym widzę, czyje interesy ma reprezentować partia. Nie mam nic, do kobiet niezależnych, które sytuacja lub własny wybór postawiły w obliczu jednoczesnego realizowania siebie, prowadzenia domu i wychowywania dzieci. Ale tzw. “klasyczny model rodziny” - matka, ojciec, dzieci to się po zapoznaniu z programem partii kojarzy tylko z uciemiężoną kurą domową. Nie sądzę, że Partia Kobiet może reprezentować mnie - katoliczkę, bo mimo że hasła ‘ciemnogród’ się nie pojawiają, to podtekst jest ewidentny (kobieta nowoczesna=kobieta ‘decydująca o sobie’, jeśli trzymasz się zasad moralnych, które wynikają z twojej wiary, to jesteś zacofana i godna pożałowania).
wrzesień 19th, 2007 at 10:35 amJako kobieta doświadczam niektórych negatywnych skutków wynikających ze sterotypów utwierdzonych w naszym społeczeństwie - zwłaszcza jeśli chodzi o pracę. Jednak wolność i równość kojarzy mi się z czym innym, niż z prawem do aborcji (decydowanie o sobie -tak, decydowanie o życiu drugiej Osoby - nie), refundacji środków antykoncepcyjnych (płodność to nie choroba). To najlepszy sposób na to, by kobieta ponosiła wyłączną odpowiedzialność za trudną sytuację w której się znalazła, bo się oferuje jej “pomoc” w formie pozbycia się “problemu” zamiast go rozwiązać(jeśli w tej sytuacji zdecyduje się urodzić to SAMA musi ponieść konsekwencje decyzji - typowe podejście “umywajacego ręce” mimochodem wyraził Nono “Chcesz nie mieć dzieci? Ok. Chcesz ósemkę i przymierać głodem żebrząc o zasiłek - Twoja decyzja, ale nie myśl, że ktoś za to zapłaci”. Kobiety, którym sumienie nie pozwala pozbyć sie dziecka, muszą więc radzić sobie, bo ’same tego chciały’.
Hasło “wyrównanie płac” - to populizm - w jaki sposób niby rząd ma mieć na to wpływ? Gospodarka nakazowo-rozdzielcza? Pomija się za to realizacje pomysłu o tym, by kobiety, które zajmują się domem i wychowują dzieci były objęte ubezpieczeniem, tak jak regularny pracownik.
w Anglii za gwałt jest dożywocie …ale w Polsce nikt tego nigdy nie przegłosuje bo inaczej nastąpiła by fala wyroków
mam nadzieję, że dzięki Wam coś się zmieni w świadomości społecznej
program popieram
wrzesień 19th, 2007 at 10:39 amPopieram, ale poza 2 pkt
# zlikwidowanie domów dziecka na rzecz domów rodzinnych
-Może warto byłoby zamienić “Redukcja ilości na rzecz domów rodzinnych”
# wyrównanie płac z mężczyznami
-Idea dobra, ale to pusty postulat, w gospodarce wolnorynkowej nie można nikogo zmusić do płacenia mniej lub więcej za czyjąś pracę.(Wszelka ingerencja prawna państwa to dyskryminacja pozytywna albo negatywna kobiet). Chyba, że chodzi o kampanię społeczną.
A jakie poglądy głosicie poza sprawami kobiet? Reklama rozdawaniem socjali to populizm… Konkrety, konkrety…
wrzesień 19th, 2007 at 10:46 amBardzo jestem mile zaskoczony, ze taka inicjatywa powstala w Polsce.
wrzesień 19th, 2007 at 11:06 amNiestety nie wroze jej wejscia do Sejmu
nie mniej jednak powodzenia!!!
miło przeczytać rozsądne postulaty i przekonać się, że są jeszcze ludzie, którzy myślą tak jak ja. na pewno będę na was głosowała. trzymam kciuki! pozdrawiam - agnieszka
wrzesień 19th, 2007 at 12:24 pmTrochę socjalistyczna ta partia, ale przynajmniej - mam nadzieję - skupiająca światłą część społeczeństwa. Słuszna inicjatywa, kobiety!
wrzesień 19th, 2007 at 12:44 pmOtóż to-więcej KONKRETÓW-inicjatywa jest naprawdę fajnym pomysłem , tym bardziej, że wasze postulaty ni mniej ni więcej, tak baza Życia Polski, a nie tylko jaj wegetacji, gdzie mozna najsłabsze cząstki ot tak , wyrzucić.Zwłaszcza kuleje u Nas kwestia ochrony kobiet w ciązy w wyniku gwałtu-a nawet jeśli nie ma ciązy, to ofira boi się jeszcze jednego , oprócz sprawcy- organów ścigania. Taka prawda… Dlatego mam nadzieje, że o to Panie( Panowie równiez, którzy się dołączą)zadbacie!!Może się udać, tylko więcej siły, jeszcze więcej-to się może udać!!Jesteście moim “czarnym koniem”-POWODZENIA!:D
wrzesień 19th, 2007 at 12:56 pmPanie Tomaszu! Przeczytałam Pana zatrzeżenia do plakatu wyborczego! Niezależnie od mojej prawatnej opinii na jego temat, pozwolę sobie tylko króciótko zwrócić uwagę na dziwny tok Pana myśli przy krytyce! To jest dla mnie właśnie to, z czym chyba kobiety chciałyby walczyć - mówi Pan o “gołej dupie”, “gołych cyckach” i poddaje w wątpliwość zgrabność damskich nóg na plakacie! Naprawdę Pan myśli, że o TO chodziło??!! Żeby po raz kolejny faceci zachwycali się naszymi nogami, biustem i pośladkami??!! Sądzę, że nie. I dlatego Pana uwagi trafiają w póżnię. A w dodatku w oczywisty sposób pokazują męski sposób myślenia o kobietach - “cycki”, “nogi”, “dupa”….. Te wszystkie atrybuty niewątpliwie mają znaczenie, także dla kobiet, ale głównie w sypialni. Dlaczego nikt nie poddaje specjalnie w wątpliwość zgrabności nóg męskich polityków, nie twierdzi, że np. plakat wyborczy jakiegoś pana przekonałby go, gdyby był tam jego nagi tors??? Że o innych częściach męskiego ciała nie wspomnę! A może spróbujcie, co? Może to byłoby skuteczniejsze niż kolejne puste i kłamliwe hasła???
wrzesień 19th, 2007 at 1:56 pmKiedy panowie przestaną myśleć o nas tylko i wyłącznie przez pryzmat atrakcyjności(i przydatności)seksualnej, napewno będzie możliwe porozumienie i zroumienie. I jako ciekawostkę dodam, że jest to też ideał bardzo chrześcijański!
Coś pięknego:))))
wrzesień 19th, 2007 at 2:32 pma ja będe chyba na Was głosował, mimo tego że nie jestem kobietą Wasze postulaty są dobre, zajmijcie sie jeszcze troche gospodarką i naprawcie to, co zepsuł pis z lpr.
Pozdrawiam:)
wrzesień 19th, 2007 at 2:33 pmzaczynam się zastanawiać czy na was nie głosować. tak czy siak życzę wam powodzenia!!
wrzesień 19th, 2007 at 3:03 pmpozdrawiam
Pani Bożeno.
Niechybnie nie do końca zrozumiała Pani intencje mojej wypowiedzi dotyczącej plakatu, a już z całą pewnością nie dostrzegła Pani pytania jakie postawiłem. To nie ja jestem twórcą plakatu i to nie ja tylko Partia Kobiet szafuje golizną w kampanii wyborczej. Mnie nasuwa się jasne przesłanie: nic innego nie umiemy to pokażemy, że jesteśmy odważne na tyle, aby pokazać się półnago.
Pisze Pani:
“Kiedy panowie przestaną myśleć o nas tylko i wyłącznie przez pryzmat atrakcyjności(i przydatności)seksualnej, napewno będzie możliwe porozumienie i zroumienie.”
Zgoda. Ale to przecież wy kobiety z Partii Kobiet emanując nagością na plakacie tworzycie właśnie taki obraz kobiety. To nie jest plakat, który przekonuje do merytorycznej dyskusji o prawach kobiet i walce o równouprawnienie.
Dodam też coś o czym jeszcze nie pisałem, a co zauważa cała masa osób. Gdzie jest program Partii Kobiet. Pani Gretkowska tak zgrabnie pisze na czatach z internautami, że Partia Kobiet chce działać a nie obiecywać. Ok. To bardzo szczytne. Ale rzucenie kilku czy kilkunastu postulatów, jakie można przeczytać na tej stronie nie jest programem. Gdzie merytoryczne pomysły jak zrealizować te postulaty. Nie widzę tu nic konstruktywnego, poza tym, że porywacie Panie część (zdecydowanie mniejszą część kobiet polskich) zmyślnymi hasłami. Niestety na hasłach się kończy. Rzucacie postulaty, z którymi w większości trudno się nie zgodzić, ale są one jedynie oczywistymi banałami, których takimi jak “rugie śniadanie w szkole dla każdego dziecka”. Każdy się z tym zgadza, ale co z tego wynika? Pokażcie jakie macie sposoby i konkretne rozwiązania, bo prezentując jedynie zdawkowe i banalne postulaty narażacie się na śmieszność drogie Panie.
Bodaj w lutym albo w marcu Pani Gretkowska uczestniczyła w czacie z internautami. Wiele kobiet, jak i mężczyzn pytało o konkrety. Wtedy Pani Gretkowska zasłaniała się tym, że partia istnieje dopiero od miesiąca i niewiele da się zrobić lub przygotować w tak krótkim czasie. Zgoda. To prawda. Ale mamy wrzesień i niebawem wybory, a konkretów jak nie było tak nie ma. Zaczynam się naprawdę mocno zastanawiać, czy aby cała ta historia z Partią Kobiety to nie jest tylko kampania promocyjna Pani Manueli Gretkowskiej.
wrzesień 19th, 2007 at 3:22 pmpopieram, tylko brakuje mi w postulatach mowy o ochronie kobiet pracujących po 30 lat na nocna zmianę,jestesmy zmęczone,wypalone wewn.i pewnie jak jużprzejdziemy na emeryturę to depresja nie pozwoli nam spokojnie żyć,jestem pielęgniarką z 26 letnim stażem pracy zmianowej i błagam niech ktoś pomoże mnie i moim koleżanką po fachu,aby nie zmuszano nas do pracy do póżnej starości,bo ucierpią tylko chorzy, P.Manuelo będę głosowała na P.partię,i mamaa nadzieję ,iż kiedyś zajmie się P. problemem o którym napisałam.B.Wożniak
wrzesień 19th, 2007 at 3:51 pmManuelo tak trzymaj!!! Pozdrawiam. Halina z Łodzi.
wrzesień 19th, 2007 at 4:40 pmJestem całym sercem z Wami, drogie Panie! Choć mam dopiero 20 lat, rozumiem problemy kobiet mieszkających w Polsce. Zastanówcie się proszę nad sprawą homoseksualistów w Polsce i walczcie przeciwko homofobii i rasizmowi. Oddaję na Was głos i gratuluję Pani Manuelo!
wrzesień 19th, 2007 at 4:49 pmBravo! Macie mój głos. Plakat jest super. Przed plakatem nie wiedziałem na kogo głosować. Ale Partia Kobiet pokazała styl. Widzę nowoczesną kobietę, która akceptuje siebie i jest atrakcyjna, walczy o swoje miejsce. Takich kobiet brakuje. Nie wiem, w jakim procencie wejdziecie do Sejmu, ale każdy procent będzie dobry, bo trochę zmienicie Polskę w dobrym kierunku. Jeszcze raz BRAWO i powodzenia w wyborach.
wrzesień 19th, 2007 at 5:38 pmnie cierpię polityki i mam nadzieję, ze partia kobiet nie uwikła się nigdy w brudne układy polityczne,
wrzesień 19th, 2007 at 6:29 pmpopieram partię kobiet i życzę sukcesów !
Nono
wrzesień 19th, 2007 at 6:30 pmmoja propozycja dla Ciebie=załóż własną partię. może Partia Mężczyzn?
pozdrawiam Kobiety
korze
Ale po co?
wrzesień 19th, 2007 at 6:36 pmWprowadzacie sexizm i darwinizm.
Wasze cele są wspaniałe. Bo dawno zrealizowane.
Zdrówko
popieram , :)))
wrzesień 19th, 2007 at 6:37 pm3majcie sie :**
Osobiście-jestem przeciwna aborcji,jednak ,,za” jej legalizacji,pod warunkiem,że kobiety będą pod opieką psychologa przed ewentualnym zabiegiem i po. W tym momencie usuwanie ciąży jest nielegalne,ale wiadomo,że istnieje całe aborcyjne podziemie…Dziewczyny niejednokrotnie nie mogąc liczyć na wsparcie rodzin,decydują się na to impulsywnie,pod wpływem emocji i nierzadko narażają swoje zdrowie,a nawet życie korzystając z ogłoszeń typu:dyskretnie… Często żałują i naprawdę przydałaby się im fachowa pomoc.Ja wiem,że to będzie wymagać dodatkowych kosztów,ale jeśli miałaby zostać zalegalizowana aborcja,to pomoc psychologiczna jest tym kobietom niezbędna,gdyż usunięcie ciąży to ogromna interwencja w ciało i życie wewnętrzne kobiety. Może w ten sposób można będzie uniknąć(nawet trochę)nieprzemyślanych decyzji,bo kobiety będą miały tak ważne wsparcie.
wrzesień 19th, 2007 at 6:38 pmP.S. podoba mi się pomysł z utworzeniem Partii Kobiet i mam nadzieję,że przedstawicielki/przedstawiciele PK będą mądrze reprezentować nasze prawa,bo zamierzam na Partię głosować.NIE ZAWIEDŹCIE NAS-KOBIET
Co prawda nie jestem kobietą ,ale będę Was popierać
wrzesień 19th, 2007 at 6:41 pmi na Was glosować, może Kobiety będą lepszymi gospodarzami kraju niż skłóceni i szowinistyczni faceci co rządzili i rządzą polską .
No wreszcie powstała partia “z jajami”

wrzesień 19th, 2007 at 6:41 pmTrzeba pokazać tym nieudacznikom (PIS), że w Polsce można zrobić coś dobrego. A tym z samoobrony, że kobieta ma też rozum, a nie tylko jedną część ciała…
Popieram w pełni!!! Macie mój głos
Wychowywała mnie tylko mama. Żeby mnie wychować porzuciła dobrze zapowiadającą się karierę. Pracowała na pół etatu. Teraz już nie jest w stanie pracować, a od państwa otrzymuje tylko rentę nieco ponad 400 PLN miesięcznie. Ktoś musi w końcu zadbać o kobiety. Chętnie oddam swój głos na waszą partię.
wrzesień 19th, 2007 at 6:48 pmWreszcie ktoś wzią się za zebranie naszych wspaniałych mądrych i pięknych Poleczek.. My potrafimy bardzo dużo i nie mówie że nawet jesteśmy lepsze od mężczyzn bo to przesada Ale przede wszystkim potrafimy tyle samo co Oni tylko nikt nigdy tego nie docenia.. bo Kobieta spychana jest zawsze na drugi plan. Z przyjemnością dołączę się do partii bo musimy się wspierać ale nie w dążeniu do udowadniania że mężczyzni są głópi czy gorsi tylko do ukazania kobiety która wyniesiona jest na taki sam poziom hierarchi co mężczyzna.. każda z obojga płci ma swoje cechy charakterystyczne i jest niepowtarzalna.. Partia ma sprzyjać zarówno kobietom jak i mężczyznom… Wspaniale będzie gdy zostaniemy dostrzeżone jako osoby godne każdego stanwoiska i szanowane przede wszystkim za to kim jesteśmy za to że dajemy życie
pozdrawiam
wrzesień 19th, 2007 at 7:01 pmNareszcie ktoś pomyślał o nas! Może w końcu to MY będziemy mogły decydować o własnym życiu! Może w końcu coś się ruszy! Pani Manuelo.. jest Pani wielką osobą.. na prawdę. I Wy wszystkie drogie Panie, które chcecie walczyć o własne życie, własną pozycję i szczęście! Jestem za!!
wrzesień 19th, 2007 at 7:15 pmWasza patia jest potrzebna, zajrzałem tutaj dzięki nowemu spotowi reklamowemu zajmuje się od lat reklamą i powiem tylko najlepszy spot jaki widziałem, druga sprawa to faktycznie wasze postulaty są jak najbardziej na czasie i potrzebne są zmiany jednak uwzględnijcie też mężczyzn propozycja nono jest ok, jeśli uzupełnicie swój postulat o jego sugestie to jak najbardziej was popieram bo elektorat to nie tylko Panie ale też i Panowie mogą was poprzeć.
wrzesień 19th, 2007 at 7:16 pmTomasz Musiał? Czy, aby nie były chłopak mojej siostry Patrycji? Z Krakowa? No proszę..
wrzesień 19th, 2007 at 7:19 pmCieszę się, że powstaje w Polsce partia, z której postulatami się zgadzam. Jestem z Wami!
wrzesień 19th, 2007 at 7:22 pmPozdrawiam
Jestem za! Macie drogie Panie oraz drodzy Panowie, ktorzy się dołączą moje poparcie!
wrzesień 19th, 2007 at 7:24 pmPozdrawiam i podpisuje sie pod postulatami choc paru rzeczy w nich brakuje - rozumiem ,ze to zarys programu ktory przed wyborami powinine byc chyba sprecyzowany - nie lejcie wody jak panowie z innych partii tylko mowcie o konkretach - bede glosowac .M
wrzesień 19th, 2007 at 8:05 pmGdyby Kobieta była prezydentem i gdyby Kobieta była premierem w Polsce byłoby lepiej!
wrzesień 19th, 2007 at 8:13 pmA co proponujecie Panie kobietom, które nie mają i zwyczajnie nie chcą mieć dzieci?
wrzesień 19th, 2007 at 8:17 pmCzy ja jako kobieta, której marzeniem nie jest posiadanie dziecka również mogłabym znaleźć miejsce w Waszej partii? Postualty, które czytam, mam wrażenie, dotyczą wyłącznie kobiet-matek. Zdaję sobie sprawę, że należy poprawić warunki matkom, a co za tym idzie dzieciom, bo to właśnie dzieci są naszą przyszłością i nadzieją na lepsze jutro. Ja, jako bezdzietna “business woman” prowadząca firmę, która zatrudnia 60 pracowników (90% kobiet) chciałabym jednak, żeby jak najwięcej sfer naszego życia zmieniło się już teraz na lepsze. Czy będziecie (jak już dostaniecie się do sejmu, czego Wam życzę) głosować za podatkiem liniowym? Czy takie tematy również bierzecie Panie pod uwagę? Bardzo się boję, abyśćie nie stały się drugim (o niebo piękniejszym ;-)))) Romanem Giertychem uchwalającym tym razem potrójne becikowe itd. Jaki jest Wasz stosunek i opinia na temat becikowego na przykład? To mnie bardzo ciekawi.
Świetnie
Może wreszcie same zrobimy coś dla siebie. W końcu kto lepiej zna nasze problemy, radości i smutki jak my same.
wrzesień 19th, 2007 at 8:20 pmBędę głosowała i postaram się zachęcić do tego moich bliskich, chętnie przyłączyłabym się do was.
Moje drogie!
Jestem z Wami. Nareszcie jakaś partia na którą naprawde warto głosować, a nie jak w przypadku innych partii wybierać mniejsze zło. Naprawde bardzo się cieszę. Nadchodzące wybory będą pierwszymi w których będe mogła głosować. Jeżeli wasza lista będzie też w Bielsku, z kąd pochodze, to możecie liczyć na mój głos. Jestem z wami całym sercem.
wrzesień 19th, 2007 at 8:21 pmTrzymam za was kciuki i życzę powodzenia. Macie mój głos!
Wlasnie przeczytalem Wasze postulaty: edukacja seksualna, opieka nad kobietami w ciazy, zrownanie zarobkow kobiet i meszczyzn: nie ma to jak rozsadne pomysly gospodarcze;)
wrzesień 19th, 2007 at 8:44 pmNa lekcji WOS-u cała nasza klasa była zgodana co do tego, ze nie ma partii na którą możnaby z czystym sumieniem głosowac. Po przeczytaniu o Partii kobiet stwierdziłam, ze nie koniecznie musi tak byc. Jutro na kolejnej lekcji WOS-u chętnie przedstawię klasie Wasze postulaty które sa zgodna równiez z moimi przekonaniami
wrzesień 19th, 2007 at 8:52 pmJestem jedną z tych osób, które dosłownie ,,brzydzą” się polityką. Na wybory nie chodziłam, na obrady i to co dzieje się w sejmie nie mogłam patrzeć. Ale pojawienie się tej Partii zmieniło moje poglądy. Będę na Was głosować i mam nadzieję, że uda się wejść do sejmu. Postulaty dotykają istotnych spraw i popieram całą sobą
wrzesień 19th, 2007 at 9:20 pmpozdrawiam
Szanowne Panie z PK, popieram Waszą ideę w całej rozciągłości, chociaż martwi mnie typowa dla polskiej sceny politycznej próba zdobywania elektoratu poprzez obietnice typowo socjalne, jak i niesprecyzowane, dosyć nierealne (odpowiednio postulaty 2 i 3, oraz 5 o zrównaniu płac).
Jako partia zdecydowanie zbyt młoda, żeby zdobyć jakąś znaczącą większość, zapewne zmuszone będziecie wchodzić w jakieś sojusze i polityczne gierki (o ile do parlamentu się dostaniecie), przez co żaden z Waszych postulatów może nigdy nie zostać spełnionym i w świadomości waszego elektoratu zostaniecie wrzuceni do szufladki z innymi partiami, które tego typu drogę przechodziły już wielokrotnie. Nie jest to oczywiście Wasza wina, ale po prostu tak skonstruowany jest ustrój demokratyczny, ale głupio by było, gdyby taka szczytna idea nie przetrwała przez rzeczone prawidłowości na polskiej scenie politycznej zbyt długo.
A do Pana Tomasza, jako znawca reguł marketingowych, ale przede wszystkim prawie-psycholog (obrona pracy pozostaje), a więc nie praktyk, mam dwie refleksje.
Po pierwsze, po pierwszym zerknięciu na plakat miałem podobne odczucia względem samo-stawiania się przez panie z PK w roli obiektów do oglądania. Jednakże, jako mężczyzna nie zdaje Pan sobie sprawy z odmienności kobiecego spojrzenia. Te z nich, które są najsilniej przesiąknięte panującą w naszym społeczeństwie tradycją patriarchalną, mogą rzeczywiście nie zrozumieć idei przyświecających, jak to Pan określa, “pokazywaniem cycków, dupy i niezgrabnych nóg”. Pozostałe, czyli kobiety niezależne i silne, odczytują go raczej jako przejaw bezkompromisowości, radości, akceptacji własnej płciowości itd. (wiem, bo pytałem kilku, bynajmniej nie z własnego, męskiego doświadczenia), więc chyba spełnia swe podstawowe marketingowe założenia.
Po drugie, to jak Pan odczytuje treść tegoż plakatu, jak i sposób, w jaki Pan odpowiada na polemizujące z Panem kobiety, świadczy po prostu o wybitnym przesiąknięciu przez Pana duchem “męskiej dominacji” (jako mężczyzna też nie mogę być nigdy w 100% pewnym, że jestem od tej ideologii wolny). Społeczeństwa o określonej tradycji, kształtowanej przez lata w duchu podziałów dobry/zły, wysoki/szczupły, silny/słaby, mężczyzna/kobieta itd. narzucają wszystkim swoim członkom krzywdzące traktowanie kobiet jako tych słabszych, intelektualnie ograniczonych do zajęć związanych z opieką nad dziećmi i ogniskiem domowym, ewentualnie jako obiektów do patrzenia i prokreacji. Pobłażliwe traktowanie i ignorowanie polemiki wychodzącej z ich strony, tudzież ich obrażanie nie świadczy o liberalizmie poglądowym i domagania się równości w traktowaniu kobiet i mężczyzn, ale może sprawiać wrażenie wręcz je dyskryminujące. Nie twierdzę oczywiście, że jest Pan jakimś przerysowanym szowinistą z feministycznych pamfletów, ale takie to może sprawiać wrażenie.
Na koniec chciałem jeszcze raz pochwalić, mam nadzieję trwałą, zmianę na polskiej scenie politycznej i dodanie jakiegoś głosu rozsądku, na razie tylko w jednej kwestii, i nie do końca racjonalnie nawet w jej obrębie, ale liczę, jak to już zostało zasugerowane powyżej, na korzystanie z opinii prawdziwych ekspertów. Wszak kobiety to w gruncie rzeczy silniejsza płeć:) (polecam książkę “Y. O pochodzeniu mężczyzn”).
A swe wywody na temat męskiej dominacji opieram oczywiście na “Męskiej Dominacji” Pierra Bourdieu oczywiście. Lektura obowiązkowa dla każdego mężczyzny moim zdaniem.
Pozdrawiam:)
wrzesień 19th, 2007 at 9:48 pmSzanowne Panie
W obecnych czasach kiedy więkość partii bazuje na podziale, szerzeniu nienawiści i uogólnieniach każdy rozsądny wyborca czeka na Partię która zaproponuje coś innego, coś konstruktynego oraz zespoli społeczeństwo w jednym celu lub przynajmniej postara się to zrobić, nie będzie dzielić tylko łączyć, nie będzie chciało dobrze dla konkretne grupy tylko dla ogółu …
Z zainteresowaniem przeczyłem Wasze postulaty i jakie mam przemyślenia? Mam w zasadzie pytania ,kilka pytań:
wrzesień 19th, 2007 at 9:49 pm- dlaczego szanowne Panie dzielą społeczeństwo na kobiety (dla kobiet opieka medyczna, możliwość samostanowienia, zrównanie praw) i mężczyzn (ani słowa o zrówniu ich praw chociażby wychowawczo - alimetacyjnych, ich opiece medycznej, ich możliwości stanowienia o wspólnym dziecku), jak do takiego podziału ma się wasza deklaracja że jesteście partią kobiet(o których prawa walczycie) i mężczyzn (o których mówicie tylko negatywnie posuwając się do niebezpiecznych uogólnien)
- dlaczego szanowne Panie niechcą (nie mogą?) zrozumieć że Kobieta i Mężczyna w normalnym kraju i normalnym związku stanowią jedność dlatego nadawanie jednym wyższych prawa kosztem drugich nie ma sensu, oraz jest krzywdzące dla obu stron? Nie sądzą Panie iż należy dążyć do normalnego kraju oraz zrównania praw WSZYSTKICH obywateli (a nie tylko kobiet), czy nie sądzą Panie że jest to bardziej konstruktywne niż szerzenie podziałów i antagonizmów?
- dlaczego szanowne Panie piszą o poprawie opieki społczenej nie pisząc jednocześnie ani słowa o gospodarce, reformie przemysłu cieżkiego, biurokratyźmie, ułatwieniach dla przesiębiorców, podatkach … przecież do ciężkiego licha pieniądze na poprawę opieki muszą mieć swoje odzwierciedlenie w przychodzie z podatków – bez poprawy finasów publicznych, reformy podatkowej o raz przemysłu ciężkiego Wasze obietnice pozostaja niestety w sferze kiełbasy wyborczej.
bardzo sie ciesze ze powstala taka partia jak Partia Kobiet sadze ze postulaty przedstawione sa dobre i mam nadzieje ze uda sie je spelnic.Nareszcie w polityce pojawila sie partia ktora bedzie walczyc o nasze dobro.Pozdrawiam;]i bede namawiac innych by na was glosowali
wrzesień 19th, 2007 at 9:52 pmTo, wbrew pozorom, szowinistyczna partia. Popieram niektóre postulaty, jednak żadnych konkretów nie widzę. Szkoda marnować głos, szczególnie, że wedle naszej ordynacji wyborczej te głosy przejmie partia zwycięska, czyli pewnie PiS…
wrzesień 19th, 2007 at 9:54 pmWreszcie Was odnalazłem, macie mój głos 21 października. Powinno się udać.
wrzesień 19th, 2007 at 9:56 pmNie pasuje mi ani Wasza partia, ani program. Pomysł był dobry: przedstawicielki kobiet w rządzie. Wykonanie poszło Wam już znacznie gorzej. Pomijając godny uwagi i bardzo trafny sposób zaistnienia mało znanej partii w świecie polityki, to jednak to stanowisko wymaga pewnej powagi. Mam już dość afer z teletubisiami, by słuchać, że naszym krajem żądzą “nagie kobiety prosto z Playboy’a”. Kończąc temat reklamy, a zaczynając programu: z niektórymi postulatami się zgadzam. O matki oraz wychowanie dzieci trzeba dbać. Tyle, że wasze postulaty są trochę za bardzo skierowane pod kobiety. Mdli mnie już od feministek. Nie mam nic przeciwko równouprawnieniu bo nie widzę powodu, dla którego kobieta miałaby mieć gorzej. Tyle, że wy żądacie jedynie tych najlepszych męskich przywilejów. Tzn możliwość szybszego i łatwiejszego awansu, wyższe zarobki, większy szacunek. Nie spotkałem się jednak z kobietą, która by żądała pracy w formie fizycznej takiej jak choćby stereotypowe kopanie rowów. Tu jednak wolicie zostać przy swej kobiecości. Robicie wokół tylko hałas, a zamiast “równouprawnienia” powinnyście użyć słów: “Dajcie nam to co najlepsze”. Pamiętajcie, że równouprawnienie działa w obie strony. W jeden dzień chcecie być traktowane z szacunkiem i więcej zarabiać, a na dzień następny będziecie się zasłaniać kobiecością.
Chciałem również dodać, że polityka to nie tylko polepszanie bytu kobietom. Składają się na nią o wiele poważniejsze sprawy. Wy stracie się uczynić coś w rodzaju kobiecej utopii. Myślcie realnie - tego się zrobić nie da. Nie wiem więc dlaczego ktokolwiek wierzy, że się Wam uda. Nie, żebym był przeciwko, ale to jest nierealne do uczynienia w 1 czy 2 kadencjach, o ile w ogóle się da to zrobić. Jedyny6m natychmiastowym rozwiązaniem było by odpalenie ogólnoświatowej bomby “M”, która zabiłaby wszystkich mężczyzn. Wtedy same byście były prawem. Tu jednak wkraczam w tematy filmu, więc będę już kończył.
Ostatnie co dodam: Niech się zgłosi do mnie kobieta. Kobieta, która walczy o swoje prawa w celu dorwania posady, zarezerwowanej dla mężczyzn. Ciężkiej harówy fizycznej za marne grosze. Pogratuluję jej z całego serca.
Pozdrawiam
wrzesień 19th, 2007 at 10:34 pmMężczyzna
Panie Tomaszu,
wrzesień 19th, 2007 at 10:46 pmchoć Panie Bożena i Bogusia wyręczyły mnie, odpowiem Panu konkretnie na Pana zarzuty.
Nie powiedziałam, że wszyscy mężczyźni są sprośny a tylko, że Pan ma same sprośne myśli oglądając ten plakat, co udowadnia Pan swoim słownictwem.
Nie posiadam zadnych deficytow intelektualnych, ani problemów z percepcją, daleko mi też do faszysty. Jak skrzywdzonym człowiekiem musi Pan być, że na jedno moje słowo sprośny tyloma obelgami mnie Pan uraczył.
I niech mi Pan nie mówi, że obrażam Pana matkę, bo ona musi się wstydzic, że wychowała syna w braku szacunku dla kobiet.
A to czego Pan nie zrozumie w kobiecości jest oczywiste, bo wynika z samej natury-kobiety nie starają się wczuć w męski orgazm, więc niech się Pan nie obraża, że nie dane Panu zrozumieć istoty kobiecości. Udowadnia to Pan sam interpretując w kontekście seksualnym plakat, który nie ma seksualnego przekazau i miał trafić do kobiet.
Niech Pan przejrzy to forum! Jest Pan jedyną osobą, ktora zasiewa tu ziarno niezgody i przed takimi ludźmi PK chce ratować politykę. To przez takich jak Pan na świecie są wojny- już mnie Pan do obozu pracy wysyła, więc kto tu ma faszystowskie zapędy.
Niech Pan się nie martwi o nasze równouprawnienie, dziękujemy za takie jakie Pan nam proponuje - trzy etaty na dobę. Zadbamy o nie wspolnie z mężczyznami o szerokich horyzontach.
A swoją drogą taki inteligentny spec od reklamy, kiedy znajduje czas na czcze kłótnie na forum Partii Kobiet?
Dość tej żółci, trzymam kciuki za Partię Kobiet i wszystkie jej działaczki.
Nie musicie mieć wątpliwości, że się Wam uda. Trzeba tylko takie szatańskie żmije odpędzic, żeby pseudoitelektualnym bełkotem nie zawracały Wam głowy.
Róbcie swoje i nieprzejmujcie się.
wrzesień 19th, 2007 at 10:50 pmPartia “ZADOWOLONYCH” kobiet - zastanawia mnie, ile tych kobiet nadal będzie się uśmiechać po dokonaniu straszliwego czynu, jakim jest aborcja… bądźmy piękne, bądźmy zdecydowane, bądźmy mądre - ale nie bądźmy morderczyniami…
wrzesień 19th, 2007 at 11:05 pmNareszcie coś konkretnego. Mój głos jest Wasz
wrzesień 20th, 2007 at 7:31 amPostulaty dotyczą czegoś, co trzeba sfinansować. Nie kosztuje to dużo - powiedzą niektórzy - fakt, ale oprócz tego, że coś się załatwi dla swoich trzeba mieć wizję Państwa - jeżeli celem są małe sprawy to nie widzę tu miejsca dla dużych spraw.
Dług rośnie - z czegoś trzeba brać, by dawać. Komu zabierzecie, by dać? Komu zabierzecie, by zacząć oddawać dług? Obligacje trzeba będzie wykupić - poprzednicy (Ci źli mężczyźni) narobili długów - coś trzeba będzie z tym fantem począć.
wrzesień 20th, 2007 at 8:34 amTomasz Musiał Says (post 49) napisał właściwie to co ja miałem zrobić… dzięki niemu nie musze się rozpisywać, a jedynie odsyłam do jego postu. Z jedną zmianą, bo według mnie nie powinno się wprowadzać ponownie funduszu alimentacyjnego, a raczej stworzyć ogólnoeuropejski system ściągania alimentów.
wrzesień 20th, 2007 at 9:08 amI jeszcze pytanko - gdzie jest jakiś program partii??
Do Pana Marcina Langera. Bardzo cieszę się tym, że trafił się tu ktoś, kto mimo odmiennych poglądów na wiele kwestii nie wprowadza sugestii antagonistycznych pomiędzy płcie i podejmuje rzeczową dyskusje. To po pierwsze. Po drugie, Panie Marcinie troszke nie ma Pan racji pisząc o spełnionej funkcji plakatu. Pisze Pan, że silne, ambitne, bezkompromisowe kobiety doskonale rozumieją przesłanie tego plakatu i dlatego spełnia on swoją rolę. Otóż nie. Silnych, ambitnych, bezkompromisowych kobiety ten plakat nie musi przekonywać. Plakat spełniałby swoją rolę jeśli przekonywałby w jakimś stopniu kobiety, o których pisł Pan, że wychowane zostały w tradycji patriarchalnej. Chyba przyzna mi Pan rację, że kobiety o feministycznych poglądach nie trzeba specjalnie przekonywać, że “polska jest kobietą”?
Całkowicie zgadzam się z uwagami Tax-Ator. Brak konkretów i odwołań do konkretnych rozwiązań. Czysty populizm w wykonaniu zacietrzewionych kobiet. Kobiet, które tak bardzo zapatrzone są w swoje prawa, że nie zauważają iż rewolucja seksualna już dawno się zakończyła a kobiety już dawno uzyskały dużo więcej niż o to walczyły niegdyś. Słusznie zauważa Tax-Ator - a gdzie prawa mężczyzn, ojców??
Zgadzam się również z Immo, że prezentacja partii politycznej w taki sposób jest mało poważna. Pisałem zresztą już o tym.
Przede wszystkim zaś w całej rozciągłości zgadzam się z Immo w innej kwestii. Kobiety faktycznie żądają jedynie tych najlepszych męskich przywilejów a w sprawach ciężkich, mozolnych i fizycznych wolicie pozostawać w swojej bezbronnej kobiecości.
Pani Joanno. Klamie Pani.
“NIE MUSI PAN ROZUMIEĆ CO JE PRZEKONUJE NA PLAKATACH PK, BO TO POZA ZASIĘGIEM MĘSKIEGO, SPROŚNEGO POJMOWANIA.”
Owszem, napisała Pani o męskim sprośnym pojmowaniu i proszę się nie wykręcać.
Jeśli chodzi o ten faszyzm.. wie Pani. Szczególnie Pani bardzo mocno chwali kobiety i oskarża mężczyzn. Antagopnizuje Pani obie płcie. To zachowanie pachnie płciowym rasiznem żeby nie powiedzieć płaciowym nacjonalizmem.
Jeśli chodzi o moją mamę to muszę Panią rozczarować. Otóż nie wstydzi się ona mnie i tego jak mnie wychowała. A szacunek do kobiet mam zakorzeniony w sobie od dziecka. Lecz jest to szacunek wynikający z szacunku do człowieczeństwa a nie z bajek o księżniczkach z którycmi należy się obchodzić jakoś na szczególnych warunkach, lepszych od mężczyzn. Dziewczynkom zbyt dużo wpaja się od małego, że chłopcy muszą je traktować jak księżniczki. Potem kiedy dziewczynki wydorośleją są święcie przekonane, że im należy się coś więcej.
Jad jaki jest w Pani, Pani Joanno nie pozwoli Pani racjonalnie oceniać problemu. Myli się Pani pisząc, że wprowadzam niezgodę na tym forum. Jako nieliczna osoba staram się prowadzić merytoryczny poziom dyskusji i argumentować swoje poglądy. Natomiast Pani zaietrzewiona i naładowana jadem oraz swoistą nienawiścią do płaci przeciwnej nie ma Pani bladego pojęcia jak odpowiedzieć na zadawane przeze mnie (i nie tylko przeze mnie) merytoryczne pytanie. Polityka to nie wykrzykiwanie haseł i postulatów. Wybaczy Pani, Pani Joanno ale nie mogę poważnie podejść do dyskusji z Panią ponieważ nie zaprezentowała Pani poziomu wystarczającego do spokojnej, merytorycznej dyskusji. Co ciekawe, na forum tym tylko jedna osoba (choć nie zgadzająca się z moimi poglądami w większości) wykazała spokój i bardzo merytoryczne oraz poważne podejście do dyskusji na rzucone przeze mnie tematy. Co w tym ciekawego? Otóż to, że osobą tą był mężczyzna…
wrzesień 20th, 2007 at 9:39 amPanie Tomaszu! Jakoś nie mogę się powstrzymać, żeby nie dorzucić swoich “trzech groszy”. A propos plakatu. Tylko. Program znam bardzo pobieżnie, a jest to zbyt poważna sprawa, żeby na takiej podstawie podejmować dyskusję. Nie jestem (jak na razie) członkinią PK, wiem tyle, co z telewizji i internetu.
wrzesień 20th, 2007 at 9:40 amOtóż moim zdaniem ten plakat wcale nie “emanuje nagością”! Zgoda, panie są nagie, ale, jak to się zwykło mówić “nic im nie widać”! Nie emanuje seksualnością! I o to chyba chodziło. Poza tym - przyciąga wzrok i wywołuje dyskusję. Czy to nie jest pozytywny skutek? Partia zwróciłą na siebie uwagę, dzieki czemu niektórzy ludzie zaczynają zastanawiać się nie tylko nad “golizną”, ale i nad programem oraz nmiejscem i stosunkiem do kobiet we współczesnej Polsce. To prawda, że jest obecnie coraz więcej kobiet w polityce. To dobrze. Ale reprezentują one interesy poszczególnych ugrupowań politycznych. Tu nie chodzi o “dyskryminację meżczyzn” czy nic takiego. Myślę, że Partia Kobiet chce reprezentować i bronić interesów kobiet, tak, jak np. PSL reprezentuje chłopów. Jest tu inne kryterium podziału, co nie znaczy, że gorsze. Inne problemy ma chłop na wsi(że pozwolę sobie użyć takiego tradycyjnego określenie)a inne menadźer w wielkim mieście czy robotnik w fabryce. I Oni mają “swoje” ugrupowania polityczne. Tak samo - inne problemy maja mężczyźni a inne kobiety. Męskie interesy i męski sposób postrzegania świata jest powszechnie reprezentowany we wszystkich innych partiach! Dlaczego nie miałaby powstać partia myśląca “po kobiecemu”? (tak, tak, kobiety też myślą!!!)Chyba o TO tu chodzi!
Serdecznie pozdrawiam Partię Kobiet!
Do wczoraj nie wiedziałam na kogo oddam swój głos w wyborach, ale dziś już wiem na 100%, że oddam go na Was!
Jesteście wspaniali, zgadzam się z postulatami. Trzeba zmienić ten kraj!
Choć mam dopiero 22 lata, a większość moich znajomych nie interesuje się polityką, to wiem, co trzeba zmienić w tym kraju, a żeby to zmienić, to trzeba iść na wybory! Apeluję do młodych: IDŹCIE NA WYBORY I GŁOSUJCIE NA PARTIĘ KOBIET!
Mnie osobiście denerwuje sytuacja służby zdrowia. Ostatnio 4 lata temu byłam na badaniach przesiewowych i postanowiłam, że pójdę po skierowanie. Ale pan doktor stwierdził, że skoro czuję się dobrze i przecież jestem taka młoda, to on nie może mi dać skierowania, bo nie ma przewidzianej profilaktyki w naszym funduszu.
A tak dużo się mówi o profilaktyce!
A potem lekarze się dziwią, że choroba została za późno wykryta!
Partio Kobiet! Zmieńcie ten absurd!
wrzesień 20th, 2007 at 10:05 amCzegoś takiego brakowało i do dziś nie wiedziałam czego. Jestem całym sercem i ciałem za Wami (Nami). Ja już zagłosowałam !!!!!!!
wrzesień 20th, 2007 at 10:08 amPopieram Partię Kobiet, macie mój głos. Tylko proszę, abyście same się pilnowały i wewnętrznie rozliczały ze składanych obietnic i wykonywanych zadań. Żeby nie było wśród Was takiej np. Hojarskiej, kryminalistki pobierającej dietę poselską, Jakubowskiej - skorumpowanej do szpiku kości etc. Bądźcie czyste.
wrzesień 20th, 2007 at 10:25 amja chciałabym też zaproponować jedną jeszcze opcje która przydałaby się w ramach szerzenia się tolerancji religijnej, by powstał w szkołach przedmiot obowiązkowy religioznawstwo zamiast religii, popieram postulaty i pozdrawiam:)
wrzesień 20th, 2007 at 11:01 amaaaaaaa, jeśli chodzi o plakat to uważam że popełniono gruby błąd.
wrzesień 20th, 2007 at 11:01 amBo rozumiem że osoby tworzące Partię Kobiet chcą być szanowane, tylko w jaki sposób kiedy one same tego nie robią.
To jakiś absurd.
No chyba że to jakiś rodzaj prowokacji artystycznej, lecz chyba miejsce na takie rzeczy jest gdzie indziej?
No po prostu ciężko by mi było zaufać politykowi który publicznie świeci gołym tyłkiem :)))))
Podobają mi się wasze postulaty, ale brzmią, jakbyście z założenia chciały być w opozycji. Popieram was i macie mój głos.
wrzesień 20th, 2007 at 11:05 amAle pomyślcie też nad wizją państwa w całośći - mamy tyle innych dziedzin, w których jest coś do zrobienia - gospodarka, infrastruktura, bezrobocie…
Też myślę, że Polska jest kobietą. A kobiety od wieków lepiej się znają na wydatkach
Do roboty, moje Panie!
Powiało świeżością.
wrzesień 20th, 2007 at 11:06 amW naszym kraju jak w średniowieczu, niby w Uni a do europy nie dorastamy, wiele musi sie zmienić i myślę że tędy droga.
Nienawidzę konserwatyzmu gdyż kojarzy mi się z klapkami na oczach, plakat genialny myślę ze skierowany do każdego odbiorcy, który ma otwartą głowę i nie jest zamknięty w żadnych ramach i stereotypach.Jest o wiele bardziej przemawiający niż Lepper po solarce na tle flagi czy Kaczyński przy biurku(ble), patrząc na co się obecnie dzieje to po prostu rzygi! znalazły się osoby które nie pytają o wszystko Rydzyka.
Jak najbardziej jestem za partią kobiet, w końcu ktoś będzie walczył o nasze potrzeby.
(i nie chodzi mi tu tylko o kobiety)
Każda inicjatywa, nawet nie całkiem trafiona, która odbierze głosy Kaczyńskim, jest cenna i godna najwyższego poparcia. Jednak płytkość postulatów przywodzi mi na myśl 2 analogie: Polską Partię Przyjaciół Piwa oraz Seksmisję. Ale cóż, w ramach zasady “mniejszego zła” macie mój głos. Aha, jako naturysta z wieloletnim stażem (z całą rodziną) nie popieram używania nagości do celów politycznych, demonstracyjnych, szokowania itp. Nagie panie zapraszam, wraz z partnerami (lub bez) do saun, nagich basenów oraz na plaże naturystyczne. To odpowiednie miejsca dla takiego, pięknego, naturalnego stroju.
wrzesień 20th, 2007 at 11:22 amZrównoważenie płac z mężczyznami ;| to chyba definiuje gospodarka i rynek pracy a nie ustawa w rządzie… “Nie pasuje ci płaca to sie zwolnij i idź sobie gdzieś indziej”, jak można zmuszać kogoś żeby płacił tyle a tyle za to że pracownikiem jest kobieta… Jak jesteś “FACHOWCEM” to nie ma znaczenia co masz w majtkach. BUHUHU JESTEM PARTACZEM ALE KOBIETĄ I CHCEM WIĘCEJ BUUUHUHU… Paranoja moje drogie Panie. W mojej firmie też była taka “artystka” co nie potrafiła chociażby posortować dokumentów nie mówiąc już o tym co miała robić naprawde na swoim stanowisku, ryk był zawsze gdy jakiś mężczyzna dostał premię za to że sie FAKTYCZNIE przyczynił do rozwoju firmy (zawsze było wiadomo ZA CO jest ta premia)… Zastanówcie się kobiety bo postulaty co do ochrony zdrowia i wolności kobiet słuszne ale na Boga nie bierzcie się za gospodarke i włażenie z mądrymi myślami w to na czym sie kompletnie nie znacie a często się wam to zdarza… niestety…
wrzesień 20th, 2007 at 11:32 amTe postulaty to właściwie OCZYWISTOŚCI o które nikt nie powinien się
wrzesień 20th, 2007 at 12:05 pmupominać.
To dawno powinno być normalną rzeczywistością.
Ile jeszcze będziemy żyć w tak zaściankowym kraju.
Pozdrawiam i życzę sukcesów.
Andrzej.
Witam,
czy Partia Kobiet bedzie wspolpracowala ze Stowarzyszeniem Obrony Praw Ojców?
pozdrawiam,
wawarafa
wrzesień 20th, 2007 at 12:21 pmBardzo się cieszę, że powstała Partia Kobiet i zgadzam się, że “Polska jesk kobietą”. Życzę paniom powodzenia w działalności, by nam wszystkim żyło się lepiej.
Romek
wrzesień 20th, 2007 at 12:24 pmPowodzenia!!! Mam nadzieję, że wejdziecie do Sejmu. Jes tak wiele spraw do załatwienia.
wrzesień 20th, 2007 at 12:33 pmPopieram wasze postulaty drogie panie o ile oczywiście nie będzie takiej sytuacji, że nagle strona męska zostanie gorzej traktowana. Zgadzam się, że trzeba poprawić sytuację kobiet w kraju, ale to nie wszystko, bo oprócz kobiet są też inne ważne rzeczy do naprawy, np. służba zdrowia, edukacja, gospodarka itd. Także proszę was drogie panie. Zróbcie tak, żeby KAŻDEMU Polakowi żyło się lepiej w Polsce. Ja na was zagłosuję. Pozdrawiam.
wrzesień 20th, 2007 at 1:07 pmTrzymam za was kciuki POWODZENIA idę dziś złożyć podpis
wrzesień 20th, 2007 at 1:13 pmWedług mnie PK jest jak jazz i Krajowa Partia Emerytów i Rencistów, a więc niszowa - skierowana do konkretnego kręgu zainteresowanych, którzy, moim zdaniem, stanowią mniejszość w naszym kraju. Nie trzeba przeprowadzać specjalistycznych badań, aby się domyślić, że 40-50% Polek ma poglądy tradycjonalistyczne lub do tradycjonalistycznych zbliżone. Oznacza to tyle, że, opierając się na postulatach PK, organizacja pani Gretkowskiej ma bardzo silnego przeciwnika, jakim są… kobiety-konserwatystki. One na pewno nie poprą PK, ponieważ nie każda pani chce być businesswoman i nie dla dla każdej najważniejsza jest kariera.
Punkt dotyczący “możliwości samostanowienia w kwestiach planowania rodziny” to zakamuflowany postulat legalizacji środków antykoncepcyjnych i aborcji, z czym kobiety-tradycjonalistki na pewno się nie zgodzą.
Uważam, że główne postaci PK nie wzięły pod uwagę siły, jaką stanowią konserwatystki, a nie są to tylko panie na emeryturze. Obserwując rywalizację kobiet (np. o mężczyzn), nie dostrzegam żadnych różnic w zaciętości i wzajemnej nienawiści w porównaniu do rywalizacji panów. Zastanawia mnie, jak będzie wyglądała konkurencja między zwolenniczkami PK a jej oponentkami?
Uważam też, że utworzenie PK nie do końca miało uzasadnienie, jako że nie potrzeba nowego szyldu, aby coś zmienić na lepsze. Potrzebni są fachowcy, ludzie zasięgający opinii w społeczeństwie oraz potrafiący osiągać kompromisy stosując salomonowy tok rozumowania. PK jest rzeczniczką części polskich kobiet, ale niewiele mówi o innych dziedzinach - równie istotnych dla państwa.
Ponadto postulaty PK mogą odstraszyć mężczyzn. Obserwując męską naturę i sposób postępowania, bez znaczenia czy mówimy tu o robotnikach czy pracownikach korporacji finansowych, mężczyźni (czy w stanie wolnym, czy żonaci) zawsze trzymali, trzymają i będą trzymać się razem. Wystarczy, że mężczyźni, mający wpływ decyzyjny w tym kraju, poczują się zagrożeni na rynku pracy, to bardzo szybko przykręcą kurek z emancypacyjną wodą i zrezygnują z powszechnie lansowanej, wymuszonej kurtuazji wobec kobiet.
Walka kobiet z mężczyznami niczego dobrego nie przyniesie. Panie z PK chcą równouprawnienia, ale wiadomo, że idealnych proporcji nie da się osiągnąć. Gdyby ktoś chciał globalnie zrównać kobiety z mężczyznami, Jessica Shipper musiałaby rywalizować w pływaniu z Michaelem Phelbsem i wiadomo, że nie miałaby z nim żadnych szans. Chyba nikt nie ma wątpliwości, jaki wpływ ma siła fizyczna na siłę intelektualną. Mężczyźni są po prostu silniejsi fizycznie (z wyjątkami oczywiście) i bardziej wytrzymali. Poza tym nie rodzą dzieci i są bardziej dyspozycyjni. Nikt nie może walczyć z naturą, bo skutki takich działań mogą być nieprzyjemne dla obu stron.
Mężczyzna powinien szanować kobietę jako istotę z natury słabszą fizycznie, a kobieta powinna mieć respekt do mężczyzny, tak samo jak intelektualista do robotnika itd. Powyższe opinie są dla mnie (w mikroskali oczywićie) tym, co może się stać na ulicy - w realu, czyli zapowiedzią nowych podziałów, które niczego nie rozwiążą, a jedynie pogłębią powszechnie panujące w tym kraju zamieszanie.
Moim zdaniem, prawdopodobieństwo, że PK (jeżeli dostanie się do parlamentu) zmieni coś w sprawach kobiet na lepsze i to w najbliższym czasie, jest chyba mało realne. Myślę też, że plakat wyborczy PK nie będzie dobrze postrzegany przez konserwatystki i konserwatystów, oraz nie zrobi żadnego wrażenia na niezdecydowanych do głosowania mężczyznach i kobietach, którzy żyją w świecie, w którym golizna jest przecież chlebem powszednim.
Imperfekt
wrzesień 20th, 2007 at 1:26 pmCzy mężczyzna będzie mógł należeć do waszej partii? Czy będzie “równo uprawniony”?
wrzesień 20th, 2007 at 1:28 pmPopieram wszystkie Wasze posunięcia. Polska na tą chwilę siedzi w kąciku Europy i cichutko łka o odpowiednio kierowaną politykę pro-rodzinną. Kraj to przede wszystkim człowiek i instytucja rodziny, jednak cała uwaga “góry” przez ostatnie 2 lata była skupiona głównie na kontaktach międzynarodowych, a przy wyjątkowo nieumiejętnej dyplomacji ani nie podbudowano - jakkolwiek trafne jest to określenie - prestiżu państwa, ani również tych kontaktów. Coraz wiecej pieniędzy ładuje się w misje zagraniczne, a obywatele są zmuszeni znów walczyć za samą obietnicę.
Cieszę się, że mając dopiero 15 lat mogę już znaleźć choć cząstkę mojego głosu w polityce.
wrzesień 20th, 2007 at 1:32 pmWszystko wymaga wyważenia, więc życzę powodzenia w walce o mandaty poselskie:)
Witam wszystkie Panie, POPIERAM WAS i życzę powodzenia.!!!! Dość tych brudów, afer, cwaniactwa i warcholstwa. Myślę ,że całą obecną “polską elitę” polityczną wywalić na zbity pysk. W polityce , szczególnie polskiej powinno być więcej kobiet, jak najwięcej!!! Może dopiero wtedy będzie lepiej….powodzenia. Na wybory pójdę, aby oddać swój głos na PK.
wrzesień 20th, 2007 at 2:18 pmWymienione postulaty jak najbardziej popieram!!
Brakuje mi tu jednak informacji w jaki sposób będzie PK do nich dążyć. Jednak realizacja w/w postulatów wymaga ogromnych nakładów. W tym miejscu pojawia się moje pytanie: w jaki sposób PK ma je zamiar zdobyć?? Wyższe podatki, zaprzestanie spłacania długów?? Jeśli ktoś mi w logiczny sposób wytłumaczy jak zrobić żeby nikomu nie zabrać a dać innym to jestem w 100% za!!! Swoją drogą to chyba zadziwilibyśmy cały świat gdyby takie “coś” zostało stworzone w Polsce
Reasumując : piękne postulaty bez słowa o ich realizacji - jeszcze dużo pracy
PS. Nie wspomne już o kwestii, która akurat mnie najbardziej nurtuje: co z kwestią kościoła?? Czy ktoś w końcu odwarzy się powiedziec w Polsce wprost, że kościół i państwo to dwie różne sprawy i w żaden sposób jedno na drugie nie powinno mieć wpływu !!
wrzesień 20th, 2007 at 2:56 pmWitam serdecznie.
Spot i plakat przyciągnęły moją uwagę. I to nie tylko uwagę mężczyzny, ale uwagę wyborcy. W odróżnieniu od pana Tomasza plakat potraktowałem nie jako prezentację seksualności umieszczonych tam kobiet, ale jako manifestacji otwartości, bezkompromisowości. Również jako pokazanie, że te kobiety nie maja nic do ukrycia, nie wstydzą się tego kim są i o to będą walczyły. Nie jestem znawcą reklamy i marketingu. Ale plakat mi sie spodobał.
Z zainteresowaniem wszedłem na stronę tej młodej partii. Poczytałem wypowiedzi, opinie i postulaty. I teraz będę niepopularny jak pan Tomasz, któremu zarzucono sianie niepokoju i konfliktów. Ale wszystko po kolei. Najpierw co do nielicznych postulatów.
* opieki medycznej nad kobietami (zwłaszcza w okresie ciąży, porodu, badań okresowych)
Jak najbardziej się zgadzam. Często w polskich szpitalach ciążę traktuje sie jak chorobę. A przyszłe mamy jak maszyny do rodzenia. Brak tez stosownej opieki informacyjnej podczas ciąży.
* przywrócenie funduszu alimentacyjnego
Z tym sie nie zgadzam. Jeżeli sąd nakazał alimenty to ma je płacić osoba, a nie państwo. Czemu ja lub inny obywatel ma płacić na czyjeś dzieci? Zacytuję definicję - “Obowiązek dostarczania środków utrzymania, a w miarę potrzeby także środków wychowania (obowiązek alimentacyjny) obciąża krewnych w linii prostej oraz rodzeństwo.” - Ja w żadnym wypadku nie czuję sie krewnym wszystkich.
* przyznanie nie jałmużny, ale godnych zasiłków wystarczających na wychowanie dziecka w ubogich rodzinach
Kolejna socjalistyczna mrzonka. Kto na to będzie płacił. Jeżeli kogoś nie stać na dziecko to niech nie “produkuje” ich masowo. A nie co rok to prorok a My mamy na to płacić. A pieniądze zamiast na dzieci i tak idą na kolejne wino… Porządna edukacja seksualna. I to nie 20′latków ale już w podstawówkach. Dostępność antykoncepcji i edukacja powinny zmniejszyć ilość “nieplanowanych” poczęć. Ostatecznie mogą być częściowo refundowane środki antykoncepcyjne dla najbiedniejszych.
* zlikwidowanie domów dziecka na rzecz domów rodzinnych
Tu jestem jak najbardziej za. Wielkie molochy zwane domami dziecka nie maja nic wspólnego z domem. Nie wychowują i nie zapewniają dobrego rozwoju emocjonalnego.
* wyrównanie płac z mężczyznami
Co do tego punktu to wielu już sie wypowiedziało. To bajka co ładnie wygląda w kampanii wyborczej. Żadne państwo demokratyczne nie będzie ingerować w wysokość płac jakiejś grupy społecznej. To ustala wolny runek i pracodawcy.
* zaostrzenie kar w przypadku maltretowania kobiet, gwałtu czy zmuszania do prostytucji
Tez podobnie jak wielu wypowiadających się Jak najbardziej jestem za zwiększeniem kar za maltretowanie i gwałty. I jak już wielu to piszących jestem za legalizacją prostytucji. Po co tworzyć szarą strefę. Zarejestrować, opodatkować i zapewnić ubezpieczenie i opiekę medyczną.
* realna polityka prorodzinna
Kolejne hasło z kapelusza. Hasło rodem z LPR, bo tylko oni maja takie cudowne propozycje. Co niby kolejny podatek dla równych i równiejszych. Ten co ma 5 dzieci nie płaci w ogóle podatku a ten co nie ma płaci dodatkowe 10%?? Jak kogoś stać na dzieci niech je wychowuje sam. Jak nie to niech nie czeka na pensję z myślą “zrobię sobie 5 to będę miał dużo pieniędzy i nie będę musiała pracować”
* opieka nad samotnymi matkami
Tak jak samotnymi ojcami. Dajcie rodzicom zarobić a nie obkładacie ludzi pracujących coraz większa ilością dodatków socjalnych które muszą finansować. Jak samotna/y matka/ojciec są samotni z powodu wypadków losowych, a nie rozwodów czy. Oczywiście pomoc w postaci pierwszeństwa w kolejce do żłobka. Pomoc w pierwszych miesiącach itd. A nie utrzymywanie 17latki która zaszła w ciąże i rodzice ja z domu wyrzucili. Czemu Ja mam za to płacić ??
* edukacja seksualna
Oczywiście jak najbardziej tak. O tym już wspominałem. Odpowiednio wczesna i profesjonalna edukacja seksualna to oszczędność. Oszczędność dla państwa ale i bezpieczeństwo dla młodych ludzi.
* refundacja środków antykoncepcyjnych i leczenia niepłodności
Wrzucenie tych dwóch spraw do jednego worka jest delikatnie mówiąc trochę niefortunne. Co do pierwszej części sie nie zgadzam. Chyba że dla biedniejszych. Co do 2 części po pierwsze potrzebna jest kampania na rzecz rodzicielstwa by więcej osób chciało mieć dzieci. Co do leczenia niepłodności tez powinny być częściowo refundowane ale dla najbiedniejszych.
* możliwość samostanowienia w kwestiach planowania rodziny
I to punkt zagadka. Co to jest samostanowienie. Samostanowienie i rodzina coś dziwnego. Rodzina to przecież nie jedna osoba co by o sobie samo stanowiła. To w najmniejszym stopniu 2 osoby!
Z jednej strony chcecie równouprawnienie. Z drugie same przywileje i ani śladu równouprawnienia. Gdzie punkt o obowiązkowej służbie wojskowej dla kobiet. Gdzie punkt o takim samym wieku emerytalnym, przecież to słaba płeć ma silniejszy biologicznie organizm i dłużej żyje. Gdzie punkt o równych prawach co do opieki nad dzieckiem. Jakoś takich punktów nie widać …
Przez chwilę pomyślałem sobie czemu nie zagłosuje na nich. Może kobieta potrafi “rozgonić towarzystwo” i zrobić porządek w naszym kraju. Ale z drugiej strony więcej robicie podziałów niż ich łagodzicie. Nie macie w ogóle pomysłów na gospodarkę i jej wzrost. Nie wspominając już o tym że chcecie być małą partyjka, a nie rządzić by coś zmienić. I dlatego jednak nie będę głosował na nikogo, nie ma partii która chce dać polakom zarobić. Która wszystkim dawała by równe szanse (podatek liniowy np.)
wrzesień 20th, 2007 at 3:13 pmZagłosuję na Was całym sercem! Najbardziej przypadł mi do gustu punkt “edukacja seksualna”. Uważam, że młodzi ludzie powinni mieć w szkole wf, etykę, edukację seksualną i … religię. WF i naukę tańca (obowiązkowo) od przedszkola, etykę od I klasy (obowiązkowo), edukację seksualną od 3-ciej klasy (obowiązkowo) a religie (obowiązkowo - wszystkie religie!) od poziomu gimnazjum. Oby nauczycielki (ale nie ‘moherki’) przyłączyły się do Was jak najszybciej! Wg mnie to jest droga by za 10-20 lat zniknął horror polskich patologii
wrzesień 20th, 2007 at 3:32 pmPani Bożeno.
Czytając pani wynurzenia o plakacie i o tym, że nie emanuje on nagością, jako żywo przypominają mi się słowa premiera Kaczyńskiego o tym, że nikt nam nie będzie wmawiał, że czarne jest czarne a białe jest białe.. to tyle w tej sprawie;)
Pisze Pani, że dzięki plakatowi niektórzy ludzie zaczynają się zastanawiać nad programem PK. Owszem. Większość zaczyna się zastanawiać gdzie właściwie i jaki jest ten program, bo rzucenie kilku społecznie atrakcyjnych frazesów programem nazwać nie sposób.
W końcu pisze Pani o tym, że np. rolnicy mają partie, które reprezentują ich interesy, więc dlaczego kobiety nie mogą mieć partii, która reprezentowałaby interesy kobiet. Wybacz Pani ale jest zasadnicza róznica w podziale społeczeństwa na grupy zawodowe, a podziale na płeć. Płci nikt z nas sobie nie wybierał. Z zawodem jest przeciwnie. Pomijając już to (choć to może jedna z ważniejszych rzeczy), że wśród rolników jest wiele kobiet. Ciężko doszukiwać się wśród kobiet wielu mężczyzn…
W pełni popieram Panią Malwinę, która pisze o potrzebie zamiany przedmiotu Religia na przedmiot zajmujący się religioznawstwem. Myślę, że żadnemu inteligentnemu człowiekowi nie trzeba tego tłumaczyć.
Azja pisze, że kobiety od wieków lepiej znają się na wydatkach. Mam na to dwie odpowiedzi. Jedna żartobliwa a druga poważna. Otóż żartobliwie to trudno się z tym nie zgodzić, że kobiety lepiej znają się na wydatkach, szczególnie kiedy dopadną kartę kredytową męża;) A poważnie to powiem tak: ja zawsze myślałem, że na wydatkach a więc na pieniądzach to lepiej znają się fachowcy. A wśród fachowców są zarówno mężczyźni jak i kobiety. Dla mnie osobiście nie ma znaczenia, czy moimi pieniędzmi obraca w instytucjach finansowych (bankach, domach maklerskich, funduszach inwestycyjnych i innych) kobieta, czy mężczyzna. Dla mnie istotne jest aby robiła to osoba z gruntownym wykształceniem i doświadczeniem zawodowym, która będzie efektywna w swoich działaniach.
Zgadzam się absolutnie z Adamem, który twierdzi, że nagość nie może być przedmiotem kampanii wyborczej. Tak jak zgadzam się z wieloma osobami zabierającymi głos na tym forum, że o ile akcja plakatowa PK jest efektowana to z pewnością nie będzie efektywna. Nie sposób brać poważnie osób, które chcą być traktowane poważnie a robią tak niepoważne rzeczy.
Wawarafa zadaje bardzo dobre pytanie. Czy PK będzie współpracować ze organizacjami broniącymi praw ojców??
Na koniec powiem, że w epłni zgadzam się z całą wypowiedzią Imperfekt.
wrzesień 20th, 2007 at 3:45 pmUważam że pojawienie się silnych kobiet które znają swoją wartość i które mają realne cele i chcą do nich dążyć to skarb. Bo cóż nam po Polsce jeśli jesteśmy w niej nieszczęśliwe?
a co do pana Wojtka_Sz : jeśli mężczyźni tacy jak Pan zamiast wytykać - wspomogło by myślę, ze na Partii Kobiet skorzystałyby nie tylko kobiety i dzieci, ale również mężczyźni.
Nie podoba się Panu ględzenie koleżanki o niskiej płacy? Przeszkadza Panu gdy kobiety w kolejce mówią o równouprawieniu.
Prawda jest taka, że potrzeba nam również wsparcia mężczyzn, którzy muszą się nareszcie pogodzić z faktem, że kobieta to nie chodzący inkubator i kucharz w jednym, ale przede wszystkim człowiek. A jako, że człowiekiem jest również mężczyzna to albo Was dostosujemy do nas albo nas do Was.
Chętnie przyjęłybyśmy gest dobrej woli z męskiej strony.
pozdrawiam.
wrzesień 20th, 2007 at 5:06 pmI stalo sie. Kobiety zalozyly swoja partie. Gratuluje odwgi.
wrzesień 20th, 2007 at 5:06 pmPrzeczytalem wszystkie komentarze i ogladalem Wasz “spot” reklamowy.
Zatem tak. Bez watpienia i Polska i zaly Swiat cierpi z powody zaburzonej relacji pomiedzy kobietami i mezczyznami. Historia ludzkosci zna wiele przykladow spolecznosci rzadzonych przez kobiety (monarchie, matryjarchalne spoleczenstwa, gospodarstwa domowe…) i nie koniecznie jest tak, ze sa to przyklady ktore chcialo by sie nasladowac. Oczywiscie nie uwazam, by obecny stan rzeczy w polityce polskiej i swiatowej wrozyl pomyskna przyszlosc - oczywiscie - o ile uda sie uzgodnic co dla kogo owa pomyslna przyszlosc stanowi. Dla Was zalozycielek partii to zaopiekowanie sie przez panstwo kobietami jest kluczem do szczescia.
Tyle, ze wtedy szczesliwe beda tylko kobiety i kolejny konflikt gotowy - bedzie czas brania przez facetow odwetu na babach… To wszystko nie jest takie proste jak sie z pozoru wydaje. Mozna by posluzyc sie takim stwierdzeniem, ze przeciez kobietu wychowuja mezczyzn ktorzy potem je gwalca, maltretuja, i odsylaja do kuchni. Taki mamy system spoleczny, religijny i przy okazji prawny, ze krecimy sie za wlasnym ogonem. Jaka ustawa to zmienic?
Jak poradzicie sobie z kosciolem, ktory ciagle ma taka wladze… Kogo namowicie by sie narazil dla Was i waszych slusznych kobiecych postulatow? Mam mnostwo takich pytan.
Panie Tomaszu,
dziękuję za rzeczową odpowiedź, aczkolwiek pozyskanie konserwatystek i niezdecydowanych wydaje mi się niemożliwe przez partię, która w swoich założeniach zamierza walczyć o prawa kobiet. W światopoglądzie ludzi zdecydowanie konserwatywnych zrównywanie, nadawanie praw kobietom jest chyba największą zbrodnią, bo podważa tradycyjny podział ról, upodlający w dużej mierze kobietę i sprowadzający ją jedynie do podrzędnych ról, zawsze służalczych wobec mężczyzny. Pan Imperfect pisze, że kobiety są zawsze słabsze, ale przecież naturalnym jest, że PK nie zamierza ustawowo zmieniać natury i z urzędu nakazać wszystkim kobietom na zrównanie się fizyczne i mentalne z mężczyznami czy vice versa. Wystarczy, że przy zauważaniu różnic, ograniczy się niesprawiedliwy podział ywnikający z tradycji. A na to już zarówno konserwatywne kobiety jak i mężczyźni zgodzić się nie będą mogli nigdy. Dlatego sukces PK oznacza moim zdaniem podbieranie “wielkomiejskiego” elektoratu (Polski A, o ile pamiętam??) raczej PO, niż “ksenofobicznego i konserwatywnego” PiS. Zresztą, Radia Maryja nie słucham, ale wydaje mi się, że wraz ze wzrostem medialnego szumu wokół PK, wyrośnie ona na jego antenie na jednego z głównych “belzebubów” obok PO czy LiD.
W ogóle to sama idea porozumiewania się na forum Partii Kobiet i dyskusji pomiędzy dwoma mężczyznami, niejako “ponad głowami” kobiet, rodzi charakterystyczną dla doxy dystynkcję, za co Panie przepraszam.
I jeszcze w związku z zauważonym przez wojtka_sz problemem z Kościołem, to wydaje mi się, że jakkolwiek PK by się nie starała, to panowie w sukienkach i tak traktować ją będą jako ideologicznego wroga (o czym już kiedyś boleśnie przekonała się Minister Magdalena Środa), więc w najbliższym czasie spodziewam się jakichś prewencyjnych poruczeń z samej “góry”. Oczywiście, zapewne dopiero wraz ze znacznym wzrostem poparcia w sondażach, bo na obecnym etapie wywołało by to tylko zbędny “szum” wokół “partyjki jakiegoś feministycznego betonu” (vide arc. Życiński bodajże).
Za może nazbyt nachalne obsadzanie partii w sporach, których być może chciałaby za wszelką cenę uniknąć, serdecznie przepraszam, ale taka jest niestety polska polityka i fikcyjny rozdział Kościoła od Państwa.
Pozdrawiam wszystkie Panie raz jeszcze i życzę powodzenia!
wrzesień 20th, 2007 at 5:21 pmWitam!!!
wrzesień 20th, 2007 at 5:23 pmW 100% popiera Partię Kobiet! Od 2 lat mieszkam w Londynei wiem jak wielu Polaków wyemigrowało wlasnie tutaj wiec jesli jest to mozliwe rozpowszechnijcie swoje postulaty rowniez na Wyspach np w darmowych gazetach takich jak Cooltura Polish expres czy Goniec Poslki sa one masowo czytane przez naszych rodakow i na bank niejednego z nich przekonacie zeby oddal na was glos!!! trzymam kciuki!:)
Postulat bardzo dobry!
Chętnie na Panie zagłosuję, mam nadzieję, ze nie są to puste słowa… mam dosyć kłamstw, oszczerstw i afer w PIS, PO, LPR i Samoobronie.
Pozdrawiam!
wrzesień 20th, 2007 at 5:28 pmOk wszystko fajnie ale brakuje mi takich drobiazgów
wrzesień 20th, 2007 at 5:37 pmjak:
-zniesienie obowiązku służby wojskowej lub wprowadzenie takowego dla kobiet
-i równego wieku emerytalnego
Witam.
Jestem młodą kobietą (zaledwie 24 lata). Ale to, co dzieje się w naszym państwie (ten bałagan, przez który tylu młodych ludzi wyjechało na zachód w poszukiwaniu lepszego życia) po prostu mnie przerasta. Boję się o swoją przyszłość żyjąc (jako kobieta) w tym kraju. Dlatego mam nadzieję, że Partia Kobiet chociaż odrobinkę zrewolucjonizuje politykę w naszym kraju.
Podoba mi się, że w końcu znalazła się na tyle odważna kobieta, która chce walczyć o nasze prawa. Pani Manuelo… jestem z Panią i jeżeli to tylko będzie możliwe, na pewno zagłosuję na Partię Kobiet !!
Pozdrawiam.
wrzesień 20th, 2007 at 5:58 pmChodź mam dopiero 17-ście lat, wpełni popieram te partie .
wrzesień 20th, 2007 at 7:55 pmPowodzenia dziewczyny! Wreszcie ktos o nas zadba!
wrzesień 20th, 2007 at 7:56 pmtak tak tak !!!
wrzesień 20th, 2007 at 8:12 pmPartia Kobiet rośnie w siłę.. Ja jestem z Wami od dawna
wrzesień 20th, 2007 at 10:30 pmgratuluję z całego serca ! zawsze myślałam o takiej partii;
pozdrawiam wszystkich sympatyków, zbiorę dla Was listy !!!
Ps. jak widać marzenia się spełniają !!!!
wrzesień 20th, 2007 at 11:21 pmserdecznie pozdrawiam wszystkich sympatykow, będę głosować i zbiorę dla Was podpisy;
gratulacje ! zawsze myslałam o takiej partii !
wrzesień 20th, 2007 at 11:25 pmPopieram was,
wrzesień 21st, 2007 at 7:08 amchoć dowiedziałem się nie dawno
dopiero o postulatach.
Jestem za. Koniec z dyskryminacją.
Moja żona pracuje na takim samym
stanowisku jak ja, ma więcej
pracy a zarabia 3 razy mniej.
To ma być sprawiedliwość ?
Popieram Partię Kobiet.
Wyrównać szanse kobiet i mężczyzn !!!
Gratulacje jestem z Wami
wrzesień 21st, 2007 at 8:45 amCiesze się bardzo, że kobiety wreszcie dostaną znaczący głos w polityce i bedą mogły walczyc o prawo do godnego życia. Gorąco w to wierze. Teraz już jestem dumna, że jestem Polką.
wrzesień 21st, 2007 at 9:34 amBardzo sie ciesze, ze taka inicjatywa zostala zrealizowana. Nareszcie czuje, ze moge uczciwie oddac glos w nadchodzacych wyborach
wrzesień 21st, 2007 at 11:51 amJak najbardziej TAK!!! Zwłaszcza postulat zrównania wynagrodzeń bardzo leży mi na sercu. Nie rozumiem jak to możliwe, że otrzymuję co miesąc wynagrodzenie będące połową wynagrodzenia mojego męża, a oboje mamy wyższe wykształcenie. Mąż nie zajmuje też stanowiska kierowniczego, co mogłoby predystynować go to wyższego wynagrodzenia niż moje. On zarabia poprostu normalnie, a ja poniżej średniej krajowej.
…..
wrzesień 21st, 2007 at 12:00 pmPrzede wszystkim, o czym mało się mówi, istnieje dyskryminacja w wynagrodzniu związana z resortem. Sfery zawodowe obsadzane przez kobiety charakteryzują się niższymi wynagrodzeniami. Jest to bardzo niebezpieczne, bowiem trudno tu mówić bezpośrednio o dyskryminacji płciowej, a jednak coś w tym jest. I tak np. urzędnicy niższego szczebla, służba zdrowia, oświata, przemysł włókienniczy. Porównajmy z tym np. budownictwo, transport… Porównajmy zarobki przeciątego murarza, a pielęgniarki….. Zastanawia? A kto ponosi większą odpowiedzialność zawodową?
Jednak boli mnie, że Partia KObiet jest też odbierana jako partia feministyczne. Sprzyja temu napewno poparcie ze strony kół feministycznych co jest dla mie naturalne. Feministki, mają często racje, ale sposób walki jaki prowadzą nie odpowiada mi. Ufam, że Partia nie zmieni się w wojującą feministkę. Wojujmy, ale naszymi kobiecymi metodami. Nie musimy być jak mężczyźni. Jesteśmy inne i niech to prowadzi nas do osiągania naszych celów. Niech kobiety będą wolne w tym co robią. W pracy zawodowej, ale też w troszczeniu się o rodzine jeżli mają na to ochotę. Przecież niektóre panie poprostu lubią prace domowe, a i bywa, że są za to przez mężów naprawdę doceniane.
Pozdrawiam serdecznie i powodzenia. Macie mój głos
Jeśli wystartujecie w wyborach będę głosował na osoby, które będą reprezentować Partię Kobiet.
wrzesień 21st, 2007 at 12:59 pmPozdrawiam serdecznie
Oburzony żenującym i infantylnym poziomem naszych posłów postanowiłem w najbliższych wyborach nie głosować. Jednakże usłyszwszy o Was pójdę ostatni raz i dam Wam szansę. Mam nadzieję, że nie będziecie powielać immoralnych przyzwyczajeń Waszych poprzedników,
wrzesień 21st, 2007 at 2:32 pmktórym zależało wyłącznie o własnch korzyściach i interesach.
Pozdrawiam i życzę powodzenia!
Postulaty godne poparcia i z tym zgadzam się w 100%.. Chciałabym natomiast dowiedzieć sie, skąd będą pochodzić fundusze na ich realizację?
wrzesień 21st, 2007 at 4:09 pmSłowko do Pana Tomasza,
Z ciekawości prześledziłam dyskusję na temat postulatów PK, z którymi można się zgadzać lub nie. Rozważam głosowanie na PK choć, i tu może pana zaskoczę, w wielu kwestiach jestem koserwatystką. Uważam jednak, że osoby wierzące mogą byc zwolennikami rozdziału Państwa od Kościoła, dofinansowania do środków antykoncepcyjnych czy edukacji seksualnej w szkołach. Nie jestem tą “złą” feministką, ale wierzącą i praktykującą protestantką, której leżą na sercu sprawy kobiet zaniedbane w naszym kraju.
Napisał pan:
“Refundacja środków antykoncepcyjnych i leczenia niepłodności? To dla mnie są dwa wzajemnie wykluczające się zagadnienia. Z punktu widzenia ekonomicznego naszego kraju te zagadnienia nie mogą iść w prze. Dlaczego? Otóż dlatego, że refundując antykoncepcję państwo przyczynia się do zmniejszenia urodzeń. A to byłoby katastrofalne w naszym kraju zwłaszcza w i tak już dramatycznej sytuacji przyszłościowej w kontekscie emerytur i rent. Natomiast leczenie niepłodności zdecydowanie TAK, ale nie tylko u kobiet.”
Moje pytanie brzmi:
Dlaczego rozważa pan kwestię dofinansowania środków antykoncepcyjnych z punktu widzenia ekonomicznego kraju a nie potrzeby kobiet dostępu do bezpiecznej i taniej antykoncepcji? Dlaczego w cywilizowanym kraju, jakim jest Polska, rozpatruje się tą kwestię albo z punktu ekonomicznego albo światopoglądowego? Na przykład we Francji antykoncepcja jest dofinansowana, ale państwo dokłada wszelkich starań aby wspierać rodziców w dostepie do żłobków, przedszkoli, możliwości częściowego zatrudnienia itp. I wiadomo, że rodzi się tam najwięcej dzieci w Europie. Więc jednak można i połączyć zapewnienie potrzeb kobiet co do antykoncepcji i politykę prorodziną.
Chciałam jeszcze dodać, że jestem całym sercem za dofinansowaniem leczenia niepłodności zarówno u kobiet jak i mężczyzn. Niepłodność staje się chorobą cywilizayjną i dotyka coraz więcej par. Niedostrzeganie tego problemu przez rząd jest conajmniej dziwne. Jeśli coraz więcej ludzi nie będzie mogło mieć dzieci, jakie skutki socjologiczne i ekonomiczne będzie to miało dla kraju?
Pozdrawiam PK
wrzesień 21st, 2007 at 7:27 pmWOW ależ one sa gorące na tym zdjęciu nagim !! :)!!!
no wreszcie chyba nie jakieś feministki, tylko prawdziwe kobiety!!!!!
i domagają się normalnych rzeczy!!!
PRawdziwe KOBIETY a nie jakaś zchłopiała Szczuka!!! Kazimiera giń feministko zryta! Nadchodzą PRAWDZIWE KOBIETY!
może nawet zagłosuję na WAS !!!
ŻYCZĘ POWODZENIA
wrzesień 21st, 2007 at 8:06 pmPewnie zaraz zostanę wyzwany od męskich szowinistycznych świń, ale jeśli tylko ktoś ma jakieś logiczne argumenty przeciwko moim komentarzom do postulatów, to zapraszam do dyskusji:
* opieki medycznej nad kobietami (zwłaszcza w okresie ciąży, porodu, badań okresowych)
A co z opieką medyczną nad mężczyznami? Jeśli Partia Kobiet się tego nie domaga, to znaczy, że utrwala seksistowskie stereotypy. Ja wiem, że mężczyzna nie zachodzi w ciążę, ale opieka medyczna jest potrzebna nie tylko w ciąży. Zresztą, każdy w naszym kraju ma prawo do opieki medycznej. Nikt nikomu nie broni pójść do lekarza. Oczywiście, sytuacją normalną jest, że jeśli się z czegoś korzysta, to należy za to zapłacić, zatem jedyne co tu widzę do zrobienia to likwidacja NFZ i niech każdy za opiekę płaci sobie sam.
* przywrócenie funduszu alimentacyjnego
Co oznacza, że wszyscy uczciwi obywatele będą składać się na dzieci kombinatorów i cwaniaków, którzy odmawiają łożenia na własne dzieci, czy tak?
* przyznanie nie jałmużny, ale godnych zasiłków wystarczających na wychowanie dziecka w ubogich rodzinach
Wychowanie dziecka wiąże się z odpowiedzialnością a dając zasiłek, uczymy ludzi, że nie muszą być za własne dzieci odpowiedzialni, bo państwo w każdej chwili przyjdzie im z pomocą. Jeśli ktoś decyduje się na dziecko, to musi wiedzieć, że może je utrzymać. Zresztą w czasach gdy ludzie byli dużo biedniejsi mieli dużo więcej dzieci i dawali sobie radę. Zresztą czyje są dzieci? Rodziców czy państwowe? Jeśli rodziców, to obowiązkiem rodziców jest ich utrzymywanie. Kolejny aspekt jest taki, że aby dać 1000 zł zasiłku państwo musi najpierw zabrać 2000 zł, bo po drodze jest armia urzędników i cwaniaczków, którzy muszą się z tych pieniędzy utrzymać.
* zlikwidowanie domów dziecka na rzecz domów rodzinnych
Z tym akurat się zgadzam…
* wyrównanie płac z mężczyznami
Co oznacza, że kobieta nie będzie musiała się troszczyć o jakość wykonywanej przez siebie pracy, bo będzie miała ustawowo zagwarantowaną równą pensję, tak? Jeśli tak, to ja tu wróżę wielką niechęć pracodawców do zatrudniania kobiet. Zresztą, nie widzę racjonalnych powodów dla których pracodawca miałby dyskryminować kobiety pod względem płacy w przypadku gdy wykonują tej samej jakości pracę. Rynek pracy opiera się o zasady ekonomii, przedsiębiorcy kierują się rachunkiem ekonomicznym i jeśli kobietom mieliby płacić mniej, to kobiety de facto by na tym zyskały, bo byłyby bardziej pożądanymi pracownikami na rynku. Po co zatrudniać mężczyznę i płacić mu więcej? Kolejną sprawą jest to, że wysokość wynagrodzenia się NEGOCJUJE. Czy Partia Kobiet uważa, że kobiety nie potrafią negocjować i trzeba im pewne przywileje zapewnić ustawowo?
* zaostrzenie kar w przypadku maltretowania kobiet, gwałtu czy zmuszania do prostytucji
Też sie z tym zgadzam. W przypadku wyjątkowo brutalnych przestępstw uważam, że niezbędne jest przywrócenie kary śmierci. Nie ma sensu przecież utrzymywać zwyrodnialców za pieniądze podatników.
* realna polityka prorodzinna
Co to znaczy? Dla mnie realna polityka prorodzinna to po prostu nie wtrącać się do spraw rodzinnych. Rodzina jest instytucją dużo starszą niż państwo czy demokracja i nie potrzebuje żadnego wsparcia. Jestem zdania, że posiadanie rodziny to naturalna potrzeba ludzka i rodzina obroni się sama, jeśli tylko się do niej nie wtrącać. Czy jakikolwiek urzędnik jest wystarczająco kompetentny by wiedzieć kto w domu powinien zmywać gary czy odkurzać? To jest sprawa między mężem i żoną i jeśli nie są w stanie dojść do porozumienia w sprawach tak podstawowych to chyba decyzja o ich małżeństwie nie była właściwa. Zresztą w takich sytuacjach uważam, że znacznie lepszym rozwiązaniem jest skorzystanie z pomocy jakiejś poradni rodzinnej niż decydować ustawowo o tym kto ma odkurzać w domu. Zauważyłem np. też, że kryzys wychowania dzieci zaczął się w momencie, gdy urzędnicy uznali, że znają się na tym lepiej niż rodzice i zaczęli ten proces regulować prawnie.
* opieka nad samotnymi matkami
To jest, zdaje się gest altruistyczny a altruizm może opierać się tylko o zasady dobrowolności. Samotne matki powinny raczej korzystać z pomocy swoich rodzin i przyjaciół ew. z pomocy niezależnych organizacji finansowanych na zasadzie dobrowolności. Tak pomoc jest dużo bardziej efektywna niż pomoc państwa bo jest z potrzeby serca a w instytucjach państwowych to zawsze jakaś banda musi najpierw nakraść a potem to co zostanie przeznacza się na pomoc
* edukacja seksualna
A czy ktoś w naszych czasach broni edukować kogokolwiek seksualnie? Od wieków dzieciom o kwiatkach i pszczółkach opowiadali rodzice i nie zaszkodziło jakoś to jakości ludzkiej prokreacji. Każdy rodzic zresztą może wysłać dziecko do takiej szkoły, w której wychowanie seksualne jest. Ja na przykład nie życzę sobie by osoba, której nie znam, której kompetencje nie są mi znane edukowała moje dziecko seksualnie. Wolę to zrobić sam. Dziecko jest moje a nie państwowe.
* refundacja środków antykoncepcyjnych i leczenia niepłodności
To znaczy, że jak ktoś ma ochotę na bara bara w gumce to inni muszą mu do tej przyjemności dopłacać w formie podatków? Czy to jest sprawiedliwe? Co do leczenia niepłodności to jest to choroba tak jak wiele innych i jeśli ktoś ma życzenie sobie ją wyleczyć to powinien za to zapłacić, tak samo jak ja muszę zapłacić dentyście, gdy zrobi mi się dziura w zębie. Takie jest już życie, że się płaci jak się z czegoś korzysta.
* możliwość samostanowienia w kwestiach planowania rodziny
Co to znaczy? Czy w Polsce ludzie nie mają takiej możliwości? Dziwne, bo mnie i mojej żonie nikt nie narzucał planu naszej rodziny. O wszystkim decydowaliśmy sami.
wrzesień 21st, 2007 at 11:03 pmzgadzam sie, kobiety góra!
wrzesień 22nd, 2007 at 7:44 amPierwsze moje wybory !! Z tą opcją polityczną wybieram Panie…
wrzesień 22nd, 2007 at 8:30 amPrzemek masz w niektórych punktach rację, ale czasem jesteś zbyt radykalny. Mówisz o tym że nie chcesz łożyć swoich pieniędzy na to, że komuś zachce się barabara. Abstrahując od tego, że seks uprawia każdy od pewnego wieku (Ty zapewne też skoro masz żonę i dziecko) więc korzyści z dopłat do środków antykoncepcyjnych - i chodzi tu raczej o leki sprzedawane w aptekach jak pigułki czy plastry antykoncepcyjne niż “gumki” - są uniwersalne. Za to koszta wprowadzenia takich przepisów są niewspółmierne do zysków. Mniej “wpadek” kończących się bądź to porodem lub aborcją w przypadku młodych par, mniej zostawionych dzieci w domu dziecka bo rodzice bądź to nie maja pieniędzy na ich wychowanie bądź są za młodzi bądź po prostu są nieodpowiedzialni. A myślisz że kto za utrzymywanie sierocińców płaci jak nie Ty i cała reszta podatników. Co więcej płacisz też za opiekę społeczną dla rodzin z dużą ilością dzieci, których rodzice nie mieli pieniędzy na zabezpieczanie się… Powiesz, że to ich wina ale życie nie jest idealne, więc państwo musi się takimi rzeczami zająć, choćby ze względu na czysto ekonomiczny rachunek swój jak i swoich obywateli (chodzi o koszty utrzymania dzieci itp). To była pierwsza rzecz.
wrzesień 22nd, 2007 at 9:20 amDrugą rzeczą jest samostanowienie w kwestiach planowania rodziny. Być może nie zrozumiałeś pozatekstowego sensu tego postulatu. Chodzi tu między innymi także o prawo do legalnej aborcji, a to że Drogie Panie nie użyły tego terminu jest zrozumiałe mając na względzie jakie kontrowersje on wywołuje w naszym kraju.
Trzecią rzeczą jest edukacja seksualna. Przede wszystkim dzieci spraw seksualnych nie będzie uczyła ich wychowawczyni tylko seksuolog lub lekarz czy inna osoba bynajmniej nie związana tylko ze szkołą. Nie przekonuje Cię ten termin, ale pamiętaj też że na edukacji seksualnej w skzole się nie kończy. Są to też kampanie edukacyjne dla potencjalnych młodych matek, dostęp do bezpłatnych porad w poradniach rodzinnych i u seksuologa. To są bardzo ważne kwestie, bo wiele tragedii wynika z głupoty ludzkiej, biorącej się z właśnie niedoedukowania.
Nie jestem za to zwolennikiem ustawowego zrównywania pensji kobiet i mężczyzn, przede wszystkim dlatego że taki problem w ogromnej większości nie występuje, w pracy liczą się kompetencje, a nie płeć więc nie wyobrażam sobie żeby ktoś chciał zatrudniać mężczyzn o tych samych kompetencjach którzy zarabiali by więcej od kobiet na tym samym stanowisku. To jest mit, z którym należy walczyć. Poza tym jaki pracodawca pozwoliłby sobie na ewentualną aferę, jaka by się rozpętała gdyby takie traktowanie kobiet wyszłoby na jaw. Inna sprawa, gdy kobieta zajdzie w ciążę i jest z tego powodu zwalniana lub szykanowana - tu prawo powinno być surowe bo takie przypadki rzeczywiście są na porządku dziennym, nie wszędzie, ale chodzi o to żeby takie zjawisko całkowicie wyeliminować!
Tak więc życzę szczerze powodzenia na ciężkiej drodze ku prawdziwej polityce i liczę że w przyszłości Partia Kobiet zamieni się w partię racjonalnego podejścia do życia, która będzie reprezentowała wszystkich chcących żyć po swojemu (w granicach prawa oczywiście), a nie tak jak aktualnie rządzący sobie to wyobrażają.
Pozdrawiam Łukasz!
tak trzymajcie
wrzesień 22nd, 2007 at 9:34 amjesteście wielkie
pozdrawiam
POPIERAM !!!
Postulaty, z którymi sie zgadzam w 100%. W końcu pojawila sie partia, która chce zadbać o NAS kobiety a nie o polityczne koneksje!
Chce do Was przystąpic! Dzisiaj ide złożyc podpis i na pewno na WAS zagłosuje.
Pozdrawiam :):)
wrzesień 22nd, 2007 at 9:43 amTo jest Partia Kobiet, więc główną wakę przykłada się do losów płci pieknej. Mężczyźni mają swoje partie. Ale to już wasz problem, że one nie dbają o wasze sprawy.
wrzesień 22nd, 2007 at 9:43 amNie zgadzam się co do refundacji środków antykoncepcyjnych. leczenie niepłodności -tak, ale antykoncepcja to prywatna sprawa i każdy powinnien sam za nią płacić. Dlaczego obciążać ludzi jeszcze wiekszymi podatkami.
Patria ta ma kilka ciekawych propozycji. Zagłosuję i zobaczę, co uda im się zmienić. A nóż jednak wszystko będzie lepiej?…
nie mogę zgodzić się z refundacją środków antykoncepcyjnych…
wrzesień 22nd, 2007 at 12:14 pmpozdrawiam ciepło
Ciekawe postulaty. Zgadzam się ze wszystkimi i życzę Wam powodzenia w wuborach.
wrzesień 22nd, 2007 at 12:16 pmNie chodzi o to, że ja -podatnik-będę za to płacić, jak wyżej wspomniał “Przemek”. Lecz nie moge w sumieniu zgodzić się na styl życia “róbta co chcetta”(bądź co bądź, to idea komunistyczna czyli systemu pozorów wolności i kłamstwa); za duże znaczenie ma dla mnie życie, ludzkie życie. Ponieważ uważam, iz aby godnie żyć potrzeba rozwagi życiowej, szczególnie w sferze tak intymnej i delikatnej jaką jest seksualność.
wrzesień 22nd, 2007 at 12:18 pmŻyczę Wam powodzenia. A najbardziej bym chciał, żebyście pokazały, że “kobiety w polityce” to więcej niż HOHO jarska, kurwiki w oczach i zaślepiona pielęgniarka…
wrzesień 22nd, 2007 at 12:43 pmŻyczę Wam wytrwałości w konfrontacji z polityczną szarzyzną.
Jestem KOBIETĄ,MATKĄ,ZONA,CZASAMI “NIESTETY”POLKA.Mam nadzieje ze Partia Kobiet odmieni niestety na DUMNA.To JEDYNA Partia o jakiej mozna mowic bez wstydu!Jestem z Wami !
wrzesień 22nd, 2007 at 1:38 pma gdzie w programie rozliczenia poprzedniego rządu? gdzie komisje śledcze i zlikwidowanie “układu”? czyżby już nie miało być teczek, podsłuchów, inwigilacji, oskarżeń?!
wrzesień 22nd, 2007 at 1:57 pmCholera!!!
Jakbyście to powiedziały (Wy kobiet) jestem 100% facetem ale chyba i tak będę na was głosował.
Pozdrawiam i powodzenia!
Mam niespełna 20 lat, wchodzę powoli, ale systematycznie w dorosłe życie i widząc to co się dzieje na scenie politycznej, mówiąc krótko- krew mnie zalewa. Bo na co nam, młodym ludziom wyszukiwanie akt sprzed kilkudziesięciu lat, po to tylko, aby były eSBek powiedział do kamery: “Nie wiedziałem/am, że pracuję dla komunistów” lub “Sorry, nie miałem wyjścia”. O tym można było rozmawiać we wczesnych latach 90. Świat brnie do przodu, trzeba pomyśleć o nowych miejscach pracy, o poprawie stosunków z sąsiadami, o sytuacji kobiet w kraju… Te wszystkie trzy aspekty leżą na łopatkach!
Jestem jak najbardziej za żebyście weszły jako “partia pomocnicza”. Postrzegam Was jako te osoby, które naświetlały by dany problem np. usuwania bijącego rodzinę alkoholika z domu, czy zaostrzenie kary za gwałt. Nawet jeśli Sejm by miał opory czy przegłosować kwestię podniesienie lat odsiadki dla gwałciciela to może media nałożyłyby presję na rząd i w ostateczności postulat by przeszedł.
Jestem też za choć częściową refundacją na antykoncepcje. O ile kondomy kosztują w granicach 6-9 zł, to już tabletki to koszt od około 18 zł (Cilest), a o plastrach Evra nie wspominając (55 zł)!
Ktoś wyżej napisał, że aborcję można już teraz przeprowadzać w trzech znanych przypadkach. O ile mi wiadomo, lekarze są BARDZO niechętni na danie zgody nawet w przypadku, gdy życie matki jest zagrożone i odkładają na ostatnią chwilę podjęcia decyzji, aż w końcu przychodzi data możliwości wykonania zabiegu. Piszą wtedy, iż nie widzą przyczyn dla których aborcja powinna być przeprowadzona, a poza tym termin minął. Potem mamy historię (o ile dobrze pamiętam) Kwiatkowskiej. O ciążach z gwałtu nie będę wspominać, bo słysząc komentarze “pewnie sama kusiła” ciśnienie mi się podnosi.
Będąc u kresu bycia nastolatką, patrzę niepewnie w przyszłość, zastanawiając się, dlaczego jeszcze nie spakowałam walizek i wyjechała do kraju, gdzie kobiety są traktowane nie jak (znów przepraszam za określenie) “zapchaj dziury”, ale jako partnerzy z którymi można podyskutować, nie tylko o wyniku meczu Brutalów z Górki Mniejszej kontra Cwaniaków z Większego Wzgórza.
wrzesień 22nd, 2007 at 3:02 pmMacie bardzo wiele ciekawych propozycji…, dlatego jestem całym serduszkiem z Wami! Życzę wam powodzenia, wiele cierpliwości ale przede wszystkim duzo szczęścia w konfrontacji z “światem ówczesnej polityki”… Mam nadzieję, że osiągniecie to czego pragniecie i udowodnicie, ze kobieta może wiele…!
P.S. Zasatanawiam się nad wstapieniem w Wasze szeregi…!
Pozdrawiam serdecznie!
Joanna
wrzesień 22nd, 2007 at 3:26 pmMoimi argumentem co do srodków antykoncepcji będzie to, że kobiety sa często wrecz zmuszane do sexu przez mężów alkocholików. Nie zachodzą w ciąże świadomie i z chęci posiadania potomków lecz z braku wiedzy i alternatywy. Wynik - ukryta aborcja, dzieci w kapuście kiszonej (brr)albo na śmietnikach!!! W tym przypadku chyba taniej refundować środki antykoncepcyjne, a niż chować niedorozwinętych dzieci (skutki alkocholu), które rzodzą się co raz częściej. Bo wtedy nie dość, że matki nie pracują , placone są tym dzieciom renty, i refundacja leków przez całe życie, dopłaty z opieki społecznej itp. Poruwnywalne wydatki?????
wrzesień 22nd, 2007 at 3:27 pmA co do argumetu na temat niepłodności. Przypomnijcie sobie jak obecna władza rozdzierała szaty nad problemem spadającego przyrostu naturalnego. Według statystyk swiatowych niepłodnością zgrożeni 30% kobiet oraz 38% mężczyzn. Pomijając chorych na niepłodność zdrowe też nie mają chęci rodzić dzieci. 1000zł to śmieszna suma, nie wiem czy na pampersy starczy ma miesiąc, a dalej co???
wrzesień 22nd, 2007 at 3:37 pmWitam
wrzesień 22nd, 2007 at 3:41 pmTo bardzo fajnie że u nas w Polsce powstała taka partia,niech w końcu kobiety mają coś do powiedzenia a nie tylko mężczyźni,nikt nie interesuje się naszym losem w kraju.Kobiety są źle traktowane,nikt nie chce dopuścić nas do głosu,w sejmie tylko widać wciąż te same twarze trzeba wprowadzić nowy porządek…Trzymam za was kciuki.
Zyczę powodzenia,możecie na mnie liczyć.Nie zawacham się oddając głos na Partię Kobiet.Wreszcie będzie przepięknie.Szkoda, że tak mało o Was w mediach.Jest jednak coś co mnie martwi, mianowicie, bardzo mało miałem okazję spotkać kobiet, które deklarowałyby poparcie dla Partii Kobiet,dziwne.Czyżby niektórym kobietom odpowiadała pozycja osoby pokrzywdzonej?
wrzesień 22nd, 2007 at 5:44 pmPopieram, pozdrawiam i życzę powodzenia !!!!
wrzesień 22nd, 2007 at 6:03 pmmacie mój głos!
wrzesień 22nd, 2007 at 6:31 pmwreszcie ktos pomyslał o człowieku, a nie o korycie
wrzesień 22nd, 2007 at 7:47 pmpopieram w stu %, przynajmniej nie bede musiala wstydzic sie za granica za poczynania obecnego rzadu..
wrzesień 22nd, 2007 at 7:58 pmPozdrawiam!!
jest gdzies dostepny program gospodarczy PK?
wrzesień 22nd, 2007 at 8:18 pmPrzede wszystkim zależy mi na tym, by Polska stała się państwem równych obywateli , zarówno mężczyźni jak i kobiety , politycy i pielęgniarki, krawcowe i prezesi banku , pragnę , aby wszyscy obywatele byli równi wobec prawa i godni życia na odpowiednim poziomie , świadomego i bogatego życia , tego wszystkim życzę i tego oczekuję od partii kobiet - równości obywatelskiej , pozdrawiam!
wrzesień 22nd, 2007 at 10:06 pmDrodzy sympatycy bardzo nam miło, że w nas wierzycie, ale samą wiara nic nie da jeżeli nie uzbieramy odpowiedniej ilości głosów w każdym okręgu (5000). Jeżeli chcecie sprawdzić na co nas stać to dajcie nam swoje poparcie na listach które zbieramy (z różnym skutkiem) do 26 września!!!!! Zostało tylko 4 dni. Pomóżcie nam, dajcie nam szansę.
wrzesień 23rd, 2007 at 6:55 amPopieram!!! Wreszcie ktos pomyslal o losie kobiet i dzieci w tym kraju! Brawo kobitki!!! Macie moj glos:) Powodzenia:) Trzymam kciuki!!!
wrzesień 23rd, 2007 at 9:06 amjestem za! niestety nie mogę złożyć podpisu ze względu na niepełnoletniość, ale na pewno będę się tym interesować.
proszę o informacje na temat jakichś młodzieżówek w szczecinie.
pozdrawiam
wrzesień 23rd, 2007 at 11:58 amNareszcie, nareszcie, nareszcie. Do dzieła!
wrzesień 23rd, 2007 at 2:14 pmPopieram!
Mam już dość “urzędujących” partii politycznych (także tych poza 5% progiem -UPR, SDPL) i podoba mi się inicjatywa Partii Kobiet, jako organizacji kojarzącej się bardziej z ruchem społecznym i z jasno zarysowanymi postulatami.
wrzesień 23rd, 2007 at 4:06 pmWszystko jest OK, tylko, czy ta partia ma COKOLWIEK do zaproponowania brzydszej połowie społeczeństwa?
Gorąco popieram! Bardzo chętnie oddam na Was swój głos. Tak trzymać!!!
wrzesień 23rd, 2007 at 7:15 pmJeżeli będziecie miały/mieli listę w moim okregu na pewno na Was zagłosuję
wrzesień 23rd, 2007 at 9:00 pmpozdro
ŁUKASZU:
Z przyjemnością odpowiem na Twój komentarz. Uważam, że dyskusja nad tymi kwestiami to bardzo ważna praca by w końcu w naszym kraju przywrócić normalność polegającą na tym, że ludzie są z zasady wolni i jako wolni ludzie ponoszą odpowiedzialność za swoje decyzje, również te przynoszące negatywne skutki. Cieszę się, że ktoś podjął rękawicę:
> Przemek masz w niektórych punktach rację, ale
> czasem jesteś zbyt radykalny.
Radykalny? A cóż radykalnego napisałem?
> Mówisz o tym że
> nie chcesz łożyć swoich pieniędzy na to, że
> komuś zachce się barabara. Abstrahując od tego,
> że seks uprawia każdy od pewnego wieku (Ty
> zapewne też skoro masz żonę i dziecko) więc
> korzyści z dopłat do środków antykoncepcyjnych
> - i chodzi tu raczej o leki sprzedawane w
> aptekach jak pigułki czy plastry
> antykoncepcyjne niż “gumki” - są uniwersalne.
Korzyści osiągają konsumenci środków antykoncepcyjnych. Nie wszyscy uprawiają seks, są ludzie aseksualni lub np. księża żyjący w celibacie. Lecz nawet zakładając, że znakomita większość ludzi uprawia, to przecież np. ludzie mają różny temperament i uprawiają seks z różną częstotliwością. Są ludzie stosujący naturalne planowanie rodziny, są homoseksualiści, którym antykoncepcja nie jest potrzebna, są w końcu ludzie starający się o dziecko, zatem nie potrzebujący antykoncepcji. Zatem korzyści ze stosowania antykoncepcji są indywidualne a nie uniwersalne. Słowa “gumka” użyłem tylko dla przykładu. Tak samo nie mam ochoty dopłacać do gumek jak do pigułek czy plastrów.
> Za to koszta wprowadzenia takich przepisów są
> niewspółmierne do zysków. Mniej “wpadek”
> kończących się bądź to porodem lub aborcją w
> przypadku młodych par, mniej zostawionych
> dzieci w domu dziecka bo rodzice bądź to nie
> maja pieniędzy na ich wychowanie bądź są za
> młodzi bądź po prostu są nieodpowiedzialni.
Obawiam się, że koszta mogą być niewspółmiernie duże do zysków. Co do mniejszej liczby wpadek to nie jestem przekonany. Młodych ludzi często ponosi pożądanie i o antykoncepcji zwyczajnie zapominają i nie pomoże tu żadne wychowanie seksualne, o antykoncepcji mówi się od kilkudziesięciu lat, każdy jest doskonale przygotowany teoretycznie, ale w praktyce zupełnie inaczej to wygląda.
Kolejną rzeczą jest fakt iż jedynym stuprocentowo skutecznym środkiem antykoncepcyjnym jest “szklanka wody zamiast”. Zatem młodzi luzie mogą mieć złudne poczucie bezpieczeństwa i zaskoczenie niechcianą ciążą w takiej sytuacji jest dużo bardziej tragiczne w skutkach.
Kolejna rzecz, nie można po prostu niwelować skutków faktu, że pewni ludzie są nieodpowiedzialni. To ludzi uczy, że można być nieodpowiedzialnym, bo w razie wpadki państwo się o nas zatroszczy. Wybacz, w moim przekonaniu, państwo nie jest od tego by troszczyć się o ludzi nieodpowiedzialnych, bo cierpią na tym ci odpowiedzialni. W efekcie nieodpowiedzialnych jest więcej a co za tym idzie więcej jest niechcianych ciąż.
Co do kosztów, sądzę, że dofinansowywując środki antykoncepcyjne nie osiągniemy nic więcej, poza pomnożeniem zysków firm farmaceutycznych kosztem kieszeni przeciętnych obywateli. Oczywiście dopłata idzie z naszych podatków a prawa ekonomii są nieubłagane i nie raz pokazały, że TOWAR DOFINANSOWYWANY DROŻEJE!!! Tak się stało w USA, gdy powstały państwowe ubezpieczenia zdrowotne. Okazało się wtedy, że koszty leczenia ni stąd ni zowąd wzrosły dziesięciokrotnie. Inny przykład - rolnictwo unijne jest silnie dotowane a żywność w UE jest najdroższa na świecie.
Trzeba też wspomnieć o potwornie korupcjogennym charakterze takiego rozwiązania prawnego. Dlaczego? No bo trzeba ustalić jakieś kryteria, które pigułki dofinansowujemy, a które nie. A ten kto to ustala, oczywiście będzie brać łapówki od firm, które będą sie starały o to by ich produkty były dofinansowywane. Zadziałają tu takie same mechanizmy jakie działają teraz przy ustalaniu list leków refundowanych.
Moim zdaniem, ludzie idąc ze sobą do łóżka po prostu powinni mieć świadomość, że owocem może być dziecko. A jeśli chcą się zabezpieczyć, to powinni mieć świadomość, że to kosztuje. Nie ulega wątpliwości, że dzisiejsze czasy przyniosły pewne zezwierzęcenie naszych obyczajów seksualnych, zwłaszcza wśród młodych ludzi. Obawiam się, że dofinansowanie środków antykoncepcyjnych tylko by to pogłębiło. Zwolennicy wolnej miłości pewnie są innego zdania a ja ich nie potępiam. Ja po prostu nie mam ochoty do tego dopłacać.
> A myślisz że kto za utrzymywanie sierocińców
> płaci jak nie Ty i cała reszta podatników.
Uważam, że tutaj może i powinno pomóc uskutecznienie przepisów i programów adopcyjnych, zresztą w sierocińcach są nie tylko dzieci niechciane, ale również np. takie pokrzywdzone przez los śmiercią rodziców, więc sierocińców nie unikniemy. Obawiam się jednak z powodów przedstawionych wyżej, że dofinansowanie antykoncepcji nic tu nie pomoże.
> Co więcej płacisz też za opiekę społeczną dla
> rodzin z dużą ilością dzieci, których rodzice
> nie mieli pieniędzy na zabezpieczanie się…
Jestem zdania, że do tego też nie należy dopłacać. Biednym rodzinom powinny pomagać ich rodziny i organizacje niezależne. Robią to dużo skuteczniej niż państwo.
> Powiesz, że to ich wina ale życie nie jest
> idealne, więc państwo musi się takimi rzeczami
> zająć, choćby ze względu na czysto ekonomiczny
> rachunek swój jak i swoich obywateli (chodzi o
> koszty utrzymania dzieci itp).
Nie zawsze to jest czyjaś wina, lecz jak sam mówisz, życie nie jest idealne. Wydatki państwa powinny ograniczać się do celów wspólnych, takich jak np. policja, sądy, obronność, drogi. Państwo nie powinno zajmować zabieraniem jednym ludziom i dawaniem innym, bo to jest złodziejstwo. Ja nie piszę, że nie wolno pomagać potrzebującym, ale pomaganie innym jest gestem altruistycznym i nie może być oparte o przymus a ja wierzę, że w naszym kraju jest wystarczająco dużo altruistów, że pomogą potrzebującym z własnej woli. Sam też czasem pomagam, ale jestem przeciwny zmuszaniu do tego.
> To była pierwsza rzecz.
> Drugą rzeczą jest samostanowienie w kwestiach
> planowania rodziny. Być może nie zrozumiałeś
> pozatekstowego sensu tego postulatu. Chodzi tu
> między innymi także o prawo do legalnej
> aborcji, a to że Drogie Panie nie użyły tego
> terminu jest zrozumiałe mając na względzie
> jakie kontrowersje on wywołuje w naszym kraju.
Jestem zadeklarowanym przeciwnikiem aborcji! Temat budzi słuszne kontrowersje. Jak powiedział jeden z amerykańskich prezydentów, tak się składa, że za aborcją wypowiadają się wyłącznie ci, którym wyskrobanie już nie grozi. Po prostu uważam, że aborcja to zabicie człowieka, tylko nie narodzonego. Nie jestem żadnym religijnym oszołomem, przecież prawo do życia ludzkiego jest uniwersalne, nie wynika wyłącznie z religii. Konstytucja RP gwarantuje przecież prawo do życia i zakaz dyskryminacji. Aborcja jest niczym innym tylko dyskryminacją ze względu na fakt, że ktoś się jeszcze nie urodził. Osobiście dopuszczam aborcję WYŁĄCZNIE w wypadku, gdy ciąża zagraża życiu matki. Tutaj nie ma wyjścia. Z przyczyn losowych prawo do życia musi zostać odebrane jednej z osób - matce albo dziecku. Uważam jednak, że w tej sytuacji matka musi wziąć na swoje barki odpowiedzialność za tę decyzję gdyż nikt nie jest wystarczająco kompetentny by orzec czyje życie jest ważniejsze. Sądzę mimo wszystko, że większość matek nie zdecyduje się na aborcję. Proponuję przeczytać opowiadanie Philipa K. Dicka pt. “Przedludzie”. Philip K. Dick jest autorem s-f a nie żadnym fanatykiem religijnym, to tak na wypadek gdybyś o nim nie słyszał i miał pewne obawy. Ponadto, ostatnio słyszy się głosy, że aborcja powinna być dozwolona do momentu aż nie wykształci się układ nerwowy, uzasadniając to faktem, że ludzi chorych, po wypadkach odłącza się od aparatury podtrzymującej życie, gdy umrze mózg. No tak, ale wynika to z faktu, że wg. naszego aktualnego stanu wiedzy mamy pewność, że ta osoba już nie ożyje. Czy odłączalibyśmy ją, gdybyśmy wiedzieli, że może wrócić do życia? Dziecko, nawet bez układu nerwowego, żyje i będzie miało swoją świadomość i umysł, zatem aborcja nawet w takim wypadku jest zbrodnią. Co ciekawe, dziwi mnie, że za aborcją często wypowiadają się ateiści. Przecież dla chrześcijanina (i większości wyznawców innych religii) śmierć to po prostu przejście do innego, lepszego świata, zatem aborcja oznacza tylko tyle, że nastąpi to tylko kilkadziesiąt lat wcześniej. To dla ateisty pozbawienie życia nienarodzonego człowieka powinno być większą zbrodnią, gdyż oznacza nieodwracalne odebranie człowiekowi całego życia.
> Trzecią rzeczą jest edukacja seksualna. Przede
> wszystkim dzieci spraw seksualnych nie będzie
> uczyła ich wychowawczyni tylko seksuolog lub
> lekarz czy inna osoba bynajmniej nie związana
> tylko ze szkołą.
Uważam, że o tym, kto uczy dzieci spraw seksualnych powinni decydować ich rodzice. Zresztą najważniejszy głos w sprawie dzieci powinni mieć rodzice. Niedobrze jest, gdy większą od rodziców władzę nad dziećmi ma jakieś ministerstwo, nawet gdy jest to Ministerstwo Edukacji Narodowej. Ja nie jestem przeciwnikiem wychowania seksualnego. Ja jestem zwolennikiem wolności, czyli tego by rodzic mógł sobie wybrać, czy jego dziecko będzie chodzić do szkoły z wychowaniem seksualnym czy nie. Ja nie mam życzenia by moje dziecko było uświadamiane w szkole nawet przez panią seksuolog. Uważam, że ja i moja żona zrobimy to dużo lepiej. Oczywiście ktoś inny może mieć inne zdanie w sprawie własnych dzieci - to jest jego sprawa, ale w sprawie moich chcę decydować sam.
> Nie przekonuje Cię ten termin, ale pamiętaj też
> że na edukacji seksualnej w skzole się nie
> kończy. Są to też kampanie edukacyjne dla
> potencjalnych młodych matek, dostęp do
> bezpłatnych porad w poradniach rodzinnych i u
> seksuologa. To są bardzo ważne kwestie, bo
> wiele tragedii wynika z głupoty ludzkiej,
> biorącej się z właśnie niedoedukowania.
Ja nie jestem przeciwnikiem takiej działalności. Zastanów się jednak, nad słowem “bezpłatne”. Sugeruje to, że pani w poradni udziela porad rodzinom i nie bierze za to wynagrodzenia. Oczywiście, wiemy, że to bzdura. Ta pani, przecież po pracy musi iść do sklepu i zrobić zakupy, zatem potrzebuje pieniędzy. Za poradę powinno się płacić. Wiedza kosztuje. Jeśli nie płaci za to klient to kto? Piszesz, że tragedie często biorą się z niedoedukowania. Zgadzam się. Jednak doświadczenie pokazuje, że towar na rynku, za który się nie płaci jest zazwyczaj nic nie wart a edukacja to też towar. Jak już wcześniej pisałem, osobom biednym, których na to nie stać, powinny pomagać ich rodziny, przyjaciele i niezależne organizacje, które robią to dużo lepiej niż państwo. Państwo nie jest od tego.
> Nie jestem za to zwolennikiem ustawowego
> zrównywania pensji kobiet i mężczyzn, przede
> wszystkim dlatego że taki problem w ogromnej
> większości nie występuje, w pracy liczą się
> kompetencje, a nie płeć więc nie wyobrażam
> sobie żeby ktoś chciał zatrudniać mężczyzn o
> tych samych kompetencjach którzy zarabiali by
> więcej od kobiet na tym samym stanowisku. To
> jest mit, z którym należy walczyć. Poza tym
> jaki pracodawca pozwoliłby sobie na ewentualną
> aferę, jaka by się rozpętała gdyby takie
> traktowanie kobiet wyszłoby na jaw.
Cieszę się, że w tej kwestii się zgadzamy.
> Inna
> sprawa, gdy kobieta zajdzie w ciążę i jest z
> tego powodu zwalniana lub szykanowana - tu
> prawo powinno być surowe bo takie przypadki
> rzeczywiście są na porządku dziennym, nie
> wszędzie, ale chodzi o to żeby takie zjawisko
> całkowicie wyeliminować!
Nie wiem czy to się da wyeliminować. Czy prowadzisz może firmę? Jeśli tak to czy nie boli Cię, gdy musisz płacić kobiecie w ciąży za czas w którym nie wykonuje swojej pracy? Jeśli nie, to postaw się w sytuacji pracodawcy. Ludzie są różni, lecz myślę, że większość ludzi w duchu to zaboli. Jedni przedsiębiorcy natychmiast odrzucą ten ból, inni zacisną zęby i nic nie powiedzą, jeszcze inni skomentują ten fakt niemile, ale są też i tacy, którzy kobietę będą szykanować. Być może szykana to reakcja niewspółmierna do faktu ciąży, lecz nie bezpodstawna. To jest druga strona medalu, którą też należy zrozumieć.
> Tak więc życzę szczerze powodzenia na ciężkiej
wrzesień 23rd, 2007 at 10:49 pm> drodze ku prawdziwej polityce i liczę że w
> przyszłości Partia Kobiet zamieni się w partię
> racjonalnego podejścia do życia, która będzie
> reprezentowała wszystkich chcących żyć po
> swojemu (w granicach prawa oczywiście), a nie
> tak jak aktualne rządzący sobie to wyobrażają.
Ja jestem jak najbardziej za racjonalnym podejściem do życia i tym by ludzie mogli żyć po swojemu, a nie tak jak chcą rządzący. Jednak postulaty Partii Kobiet, w mojej opinii wcale temu nie służą. Zresztą, myślę, że większość ludzi (nie tylko kobiet) chce żyć po swojemu, zatem dlaczego mówimy o Partii Kobiet? Normalność może przywrócić tylko zastosowanie zasady “Więcej wolności, więcej odpowiedzialności”.
Szanowna Pani Walentyno!
Pozwolę się również odnieść do Pani komentarza na temat niepłodności:
> A co do argumetu na temat niepłodności.
> Przypomnijcie sobie jak obecna władza
> rozdzierała szaty nad problemem spadającego
> przyrostu naturalnego. Według statystyk
> swiatowych niepłodnością zgrożeni 30% kobiet
> oraz 38% mężczyzn.
Nie sądzę, by problem niepłodności w istotny sposób rzutował na przyrost naturalny w naszym kraju. Myślę, że istotniejsza jest, mówiąc brzydko, niska dzietność wśród ludzi płodnych. Jednak nie kwestionuję faktu iż problem bezpłodności jest problemem poważnym i zasługującym na zainteresowani. Jednak nie jestem przekonany, czy właściwą formą takiego zainteresowania jest refundacja. Tak się składa, co wielokrotnie pokazywała praktyka, że towar dofinansowywany drożeje natomiast towar, którego ceną rządzi rynek tanieje. Tak się stało w Stanach Zjednoczonych, gdy wprowadzono państwowe ubezpieczenia zdrowotne. Okazało się, że koszt leczenia wzrósł dziesięciokrotnie. A odnieśmy to np. do cen sprzętu elektronicznego - czyli obszaru gdzie panuje w miarę wolny rynek. Otóż 2-3 lata temu telewizory LCD kosztowały kilkanaście tysięcy złotych. Rok temu był to koszt ładnych kilku tysięcy złotych. Dziś koszt LCD zbliża się do granicy 1000 zł i pewnie niedługo pod nią spadnie. Tak samo może być z leczeniem niepłodności. W miarę rozwoju gabinetów i klinik leczenia niepłodności wzrośnie konkurencja między lekarzami, którzy będą obniżać swoje marże by pozyskać klienta. W miarę pojawiania sie coraz to większej ilości nowszych leków firmy farmaceutyczne będą konkurować ze sobą i obniżać ich cenę aż dojdą do poziomu nieco powyżej kosztu produkcji, który jest generalnie niski. Poza tym gdy powstanie nowy lek jako następca starego, to stary w tym momencie mocno tanieje i staje się dostępny dla uboższych pacjentów. Proces refundacji wywołuje dokładnie odwrotne skutki. Nie ma presji cenowej na firmy farmaceutyczne, gdyż pacjent za leczenie nie płaci, o wydawaniu pieniędzy decyduje państwowy urzędnik, który przecież nie wydaje swoich pieniędzy i jest podatny na łapówkę ze strony firmy farmaceutycznej za to by mogła sprzedawać swój lek za cenę kilkakrotnie wyższą niż byłaby na wolnym rynku. Zresztą jak działa system refundacji leczenia widzimy dzisiaj: łapówkarstwo, nędzna opieka, nędznie opłacani lekarze, często niedouczeni, zadłużone szpitale, niewydajny system, drogie leki.
> Pomijając chorych na niepłodność zdrowe też nie
> mają chęci rodzić dzieci. 1000zł to śmieszna
> suma, nie wiem czy na pampersy starczy ma
> miesiąc, a dalej co???
1000 zł to śmieszna suma, zgadzam się, jednak uważam że i tak za wysoka jak na becikowe. Właściwą byłaby 0 zł. Po to ludzie pracują, by na potrzeby własnej rodziny zarabiać. Przecież państwo, żeby dać, to musi najpierw zabrać. A żeby dać 1000 zł to musi najpierw zabrać przynajmniej 2000 zł, bo po drodze trzeba opłacić armię urzędników i drugą armię złodziei. Gdyby ludziom nie zabierać pieniędzy, to nie trzeba byłoby również dawać, bo każdy by sobie na siebie i własną rodzinę uczciwie zarobił. Zresztą, zasiłek jest jałmużną niezależnie od wysokości a dawanie ludziom jałmużny upokarza ich. Uważam, że normalny człowiek woli zarobić na siebie uczciwą pracą niż brać jałmużnę. Dawniej ludzie wstydzili się brać niezarobione pieniądze.
wrzesień 23rd, 2007 at 11:52 pmPanie Przemku, bardzo się cieszę, że zechciał pan wstapić w dyskusię. Postulaty to nie słupy, i po to jest dyskusja, żeby o problemach rozmawiać i wspólnie je rozwiązywać. Ale niepłodność to chyba choroba jak każda inna, a że nie zależy od niej życie to ją lekceważa. Jestem w stanie zrozumieć pana oburzenie, ale nie wszyscy w naszym kraju zarabiają na tyle zeby samemu finansować leczenie, a z podobnym tempem wzrostu nieplodności, biedy i innych przyczyn obniżenia przyrostu naturalnego będziemy mieli starzejące się społeczeństwo i za kilka lat możemy się obudzić z ręką w nocniku.
wrzesień 24th, 2007 at 9:03 amWśród postulatów szczególnie popieram edukacje seksualną.
wrzesień 24th, 2007 at 9:28 amWalka o nia bedzie szczególnie trudna wobec siły
“medialnej” koscioła.
W XXI wieku istnienie domów dzicka pełnych
niechcianych maleństw - z przypadku jest wstydem dla spoleczeństwa
uważajacego sie za cywilizowane.
Edukacja ta powinna być priorytetowa wobec zastrzaszającegio wzrostu
liczby zarazonych wirusem HIV!
Nie chcemy chyba dołączyć do umierajacej na tę przerażająca chorobe
spoleczeństw państw afrykańskich, w których koscielny zakaz
uzywania prezerwatyw doprowadził do tragedii.
Jestem 100% facetem, w 95% po waszej stronie
Powodzenia.
wrzesień 24th, 2007 at 10:13 amBrawo,
może w końcu coś się dla nas zmieni i nie będę odczuwała bezsilności, że nic nie da się zrobić w zyciu polskiej kobiety, naszych dzieci.
Jedna tylko prośba nie dajcie się zmienić i pogrążyć w politycznej pogoni za fotelem….
pozdrawiam
Pracujaca mama bliźniaków.
wrzesień 24th, 2007 at 12:55 pmJestem za tylko mam nadzieje że ta partia nie zmieni się w jakiś feministyczny bełkot tylko stanie się jeszcze bardziej programowo żywsza, to wtedy macie mój głos jako osobnik płci przeciwnej
wrzesień 24th, 2007 at 6:43 pmJestem facetem i nie wstydzę się powiedzieć, że jestem z wami
Popieram was w 100%
Powodzenia
wrzesień 24th, 2007 at 8:53 pmPani Walentyno!
Jeśli odniosła Pani wrażenie, że się oburzyłem, to pragnę wyprowadzić Panią z błędu. Bynajmniej.
wrzesień 24th, 2007 at 8:55 pmI bynajmniej również nie lekceważę problemu niepłodności. Wręcz przeciwnie. Uważam, wbrew temu co Pani pisze, że jest to problem, od którego ZALEŻY życie. Przecież gdyby nie było niepłodności, to żyć byłoby więcej.
Zawsze jednak wolę likwidować źródła problemu a nie tylko jego skutki. Jak Pani sądzi? Dlaczego ludzi nie stać na to, by leczyć niepłodność. Czy dlatego, że są leniwi i im się nie chce robić? Oczywiście, że nie. Polacy to pracowity naród, tylko, że owoce ich pracy rabuje im się w biały dzień, w świetle prawa w formie potwornie wysokich podatków. Czy Pani wie ile procentowo podatków (PIT + CIT + ZUS + VAT + akcyzy + inne ukryte podatki) płaci przeciętny Kowalski, który, załóżmy nawet, że nie wpada w drugi próg? 20%? Nie!!! Ok. 70%! Tak, taka jest prawda. 70% pieniędzy które wypracowujemy się nam zabiera. Załóżmy zatem, że Kowalski dostaje na rękę 1500 zł. Za taką sumę, oczywiście go nie stać na leczenie niepłodności. Ale faktycznie wypracowany przez niego dochód to ok. 5000zł!!! I gdyby nawet dostał z tego 4000 zł a resztę oddał państwu, co jest chyba w miarę uczciwym podatkiem, to mógłby o swoim maleństwie już poważnie myśleć. I zarobiłby na to własną uczciwą pracą, bez potrzeby oglądania się na jałmużnę! I to jest właśnie to na co zwracam uwagę. Pisze Pani, o rosnącej biedzie. A dlaczego rośnie? Ano z tych powodów, o których napisałem!
Ja po prostu uważam, że jak w koszuli urwie się guzik, to należy go przyszyć, a nie zaszyć dziurkę!!! I przez analogię uważam, że lepiej niż pomagać biednym utrzymywać się na skraju ubóstwa, jest stworzyć im warunki do tego by się wzbogacili!
mam mieszane uczucia. nigdy nie popierałam idei feminizmu, choć wiem, że kobiety są zaniedbywane, często źle traktowane (nie tylko w pracy, ale też w domu) itd. nie mam jeszcze prawa wyborczego, mam 16 lat, dlatego zadam tylko krótkie pytanie: czy w Partii Kobiet mogą działać mężczyźni? taka partia powinna uczyć porozumienia i musi być tolerancyjna, przecież kojarzona jest z czymś nowoczesnym, do tej pory w Polsce niespotykanym. skoro jest otwrta (a zakładam, że jest), bezkonfliktowa i chce dobrze, to dlaczego ma pomagać tylko kobietom? chciałabym bardziej to zrozumieć…
wrzesień 24th, 2007 at 9:41 pmJak najbardziej na TAK moj glos bedzie waszym krokiem do lepszej przyszlosci kobiet w kraju gdzie niektorzy uwazaja kobiety za pojemniki do rodzenia dzieci, za kobiety ktore niepowinny realizowac marzen tylko siedziec w domu i pichcic obiadki, ktora nie ma zdania w plitycy TY PARTIO POWIEDZIALAS DOSC! I JA TE “DOSC” PRZECIW SLEPIEJ NIESPRAWIDLIWOSCI POPIERAM
wrzesień 24th, 2007 at 9:44 pmO Partii Kobiet dowiedziałam się z przedszkolu mojego synka. Ubolewam nad tym, że PK jest mało znana, jest to jej słaby punkt. Utożsamiam się z założeniami tej Partii i jestem jej gorącą zwolenniczką. Założycieli PK zachęcam do rozpowszechniania wiedzy na temat tej Partii, choćby poprzez rozdawanie ulotek, czy reklam w gazetach.
wrzesień 25th, 2007 at 7:54 amDziewczyny jestem z WAMI !!
wrzesień 25th, 2007 at 9:45 amPopieram postulaty, w szczególności edukację seksualną. To bardzo ważne, aby młode kobiety były poprawnie przeszkolone w tej kwesti,aby nie spotykało się dziewczyn, które zbyt pochopnie podejmują decyzję o współżyciu.
wrzesień 25th, 2007 at 11:19 amParę uwag dotyczących postulatów - absolutnie jestem za wyrównaniem płac i za refundacją kosztów na środki antykoncepcyjne i leczenie niepłodności.
Reszta budzi mieszane uczucia - opieka medyczna - chyba należy się tak samo wszystkim obywatelom, nie tylko kobietom,
- przywrócenie funduszu alimentacyjnego i podwyższenie zasiłków wychowawczych - widziałam za duzo kobiet zyjących spokojnie i w miarę dostatnio tylko z tego, że miały 6-7 dzieci, jako samotne matki oczywiście, a że dzieci zywiła cała ulica, oprócz matki, to inna sprawa
- zaostrzenie kar za przestępstwa seksualne - oznacza to w praktyce, że wszystkie realne i potencjalne ofiary takiego przestepcy muszą go utrzymywac w zakładzie karnym nie np 10, tylko 25 lat / ze swoich podatków /, osobiście jestem tu za karą chłosty, natychmiastowej i nieodwołalnej.
Ps Bilbord macie niefortunny, nieważne są Wasze intencje, ludziom kojarzy sie to z czymś niepoważnym, ze słabością, nieporadnością, niekompetencją. Szkoda.
wrzesień 25th, 2007 at 1:07 pmFantastyczny pomysl. Jako reprezentant plci przeciwnej chcialem powiedziec, ze Wasze postulaty sa jak najbardziej uzasadnione. Mam nadzieje, ze Wam sie uda!!! Jestem z Wami i bede Wam pomagal [ropowszechnial Wasze postulaty] i trzymal kciuki!!! Bardzo ciekawy plakat wyborczy. Do dyskucji dolacze za kilka dni, musze tylko uwaznie przeczytac wszystkie opinie internautow.
wrzesień 25th, 2007 at 3:46 pmPanie Przemku w pana słowach jest sporo racji, wtronciłam kilka słów a pan tak zawzięcie się zbrał za dyskusje, że musiałabym siedzieć przy kompie całą noca i tak bym pana nie przegadałam. Nawet mąż już myśli, że chyba koresponduje z kimś podejzanym. Idę ratować spokój rodzinny. :-)))))
wrzesień 25th, 2007 at 7:37 pmA o Partii Kobiet mało kto wie ponieważ nie jesteśmy mile widziane przez większość obecnych na scenie politycznej, media nas ignoruja nagminnie, a jak już coś naskrobią to nie zawsze zgodnie z prawdą i nie zawsze pozytywnie. Traktuja nas jako zdiwaczałe, sfrustrowane idiotki, które z nudów się bawią w politykę lub inne głupie texty. Zapewniam was, że mam się czym zająć (jak większość z nas), mam prace, rodzine ale nie mogę ptrzeć jak z wspaniałych madrych obywateli chcą zrobić stado bezmyślnych baranów,a już szczególnie jeżeli dotycz to młodego pokolenia. Nie życzę sobie żeby Giertychopodobne i Rydzykopodobni osobniki robili moim dzieciom wodę z mózgu. Skończyła na dzisiaj.
wrzesień 25th, 2007 at 7:48 pmPOpieram wasze postulaty! Jestem z Ostrowa Wielkopolskiego - jak mogę się zapisać do Partii Kobiet?
wrzesień 25th, 2007 at 9:02 pmZa dużo ogólników, za mało konkretów. Całkowicie zgadzam się z waszymi postulatami dotyczącymi równouprawnienia kobiet i mężczyzn, zwłaszcza w sferze likwidacji dysproporcji w zarobkach. Nie wyrażę natomiast zgody na całkowitą legalizacje aborcji. Uważam, że obowiązujący status quo jest najlepszym rozwiązaniem tego problemu. Nie powinno traktować się usuwania ciąży jako środka antykoncepcyjnego. Istnieją pigułki, prezerwatywy i cała masa łe kraje mogą sobie pozwolić na szeroką duże wydaróżnorakich form zapobiegania ciąży. W wyniku aborcji usuwa się coś, co w przyszłości będzie człowiekiem, niezależnie od tego czy to jest zarodek czy płód. Przy tym ów podział jest całkowicie sztuczną konwencją.
wrzesień 26th, 2007 at 12:46 amKtoś napisał tutaj, że model socjaldemokracji skandynawskiej jest najlepszy dla Polski. Tu również się nie zgadzam. Prawdopodobnie autor komentarza miał na myśli Szwecję, gdzie są duże nakłady na politykę socjalną. Jest jedna, poważna różnica między Polską a państwami skandynawskimi. Liczba ludności w tamtych państwach nie przekracza 10 milionów, podczas gdy Polska liczy sobie 38, 2 milionów obywateli. Małe kraje mogą sobie pozwolić na duże wydatki na politykę socjalną. Poza tym są to kraje już rozwinięte, a nie rozwijające się. Oczekuje więc, że Partia Kobiet sformułuje dobry i zdroworozsądkowy program gospodarczy. Polska nie może sobie pozwolić na rolę “państwa opiekuńczego”. Wydatki na politykę socjalną sięgają ponad 40% budżetu! To jest zdecydowanie za dużo. Potrzebne są, i to natychmiast, cięcia w budżecie. Dług publiczny wynosi 500 miliardów złotych. Obsługa tego długu pochłania 20% budżetu. Co więcej, jest on stale powiększany, bo co roku wpisuje się deficyt do budżetu. Pomoc z Unii Europejskiej wykorzystywana jest w śmiesznych 40 procentach. Tak dalej być nie może. Liczę, że Partia Kobiet będzie pierwszą partią na polskiej scenie politycznej, która pokaże ludzie twardą i bolesną rzeczywistość, i przedstawi sposoby na poprawę sytuacji, bez mydlenia oczy tłumowi kolejnymi pomysłami wsparcia socjalnego, nie obrzucając przy tym przeciwników błotem, tylko podejmując rzeczową polemikę z przedstawicielami innych opcji politycznych.
Wydaje mi sie ze Partia Kobiet moze byc wyjsciem z tej oblednej politycznej zapasci w jakiej znalazla sie Polska.
wrzesień 26th, 2007 at 5:28 amZycze wielu zwolennikow i powodzenia w wyborach.
Marek z Ottawy.
Niech kobiety w końcu obejmą władzę i niech nastanie pokój:-) A poważnie, chciałabym byc dumna ze swojego kraju, ale jakoś nie dają mi szansy…Moze Partia Kobiet sprawi że z uśmiechem będę o sobie mówiła “ja - Polka” Powodzenia. Z męzem głosujemy na was!!!
wrzesień 26th, 2007 at 12:26 pmPostulaty jak najbardziej słuszne. Jednak żeby z przekonaniem zagłosować na Partię Kobiet, chciałbym wiedzieć jak np. posłanki tej partii głosowałyby w sprawie podatków, w sprawie wolności obywatelskich, w sprawie prawa prasowego, w sprawie kodeksu karnego, w sprawie ustaw o działalności gospodarczej i jeszcze wielu innych. Problem w tym, że w sejmie trzeba będzie głosować także ustawy nie związane z sytuacją kobiet i byłoby uczciwie przedstawić swoje poglądy także w innych dziedzinach życia. Przedstawienie postulatów tylko w jednej dziedzinie, choćby i najbardziej słusznych, mnie osobiście jeszcze nie skłoniłoby do oddania głosu na daną partię. Jak bym się czuł, gdybym poparł np. partię o wspaniałym programie gospodarczym, która dążyłaby jednocześnie do zakazu wolności słowa? Piszę tą uwagę z pełną życzliwością, raczej w celu przysporzenia głosów PK, a nie jej krytyki.
wrzesień 26th, 2007 at 1:26 pmPopieram, kobiety w jedności siła, a gdyby tak wszystkie kobiety zagłosowaly na kobiety? Możecie sobie to wyobrazić? Myślę że partyjne rozdrobnienie mężczyzn odbilo by im sie wielkim kacem powyborczym. Życze wieku pomocników, zwolenników i dużego kopa w góre na listach wyborczych
wrzesień 26th, 2007 at 1:40 pmStanowimy większość narodu. Gdyby udalo się zaagitować( poinformować, opowiedzieć, przedstawić wszystkie za), czyli trafic do wszystkich Polek, by wsparły PK w najblizszych wyborach, to by bylo COŚ. A niechby tylko odebrać OJCU DYREKTOROWI elektorat, toz to byłby prawdziwy powód do dumy.
wrzesień 26th, 2007 at 2:44 pmJesli chodzi o program, to po wygranej ułozymy go szczegolowo odpowiadając tylko na pytanie zadane poszczegolnym grupom zawodowym kobiet- co nalezy zmienić. Babki wiedza dokładnie co jest nie tak w ich dziedzinach zawodowych, a wiedząc co jest zle, łatwo znajdziemy odpowiedż na pytanie jak to zmienić/ Czyż nie tak dzieje sie w rodzinie/ Jesteśmy do tego rodzaju rozwiazywania problemów przyuczane od 3 roku zycia, nieprawdaż? Jedyne co przeszkadza w wyprostowaniu kazdej sprawy jest siła i zarozumialstwo wiekszości mężczyzn, prawda?
Widze SZANSĘ na SKOK do rzeczywistości ZACHODU, czyli powierzania funkcji Mądrzejszym od siebie. Taki jest przecież interes naszych dzieci rodzin i nas! Bez nas kobiet w polityce
będziemy obserwować to co przez ostatnie lata.Zadufane w sobie miernoty u wladzy.
Prawda, ze po wygranej naszej w wyborach powierzyłybysmy reform sluzby zdrowia najzdolniejszemu z menadzerow zarządzajacych świetnie prosperującym szpitalem( Św. Zofii w Warszawie, czy Menadzerowi ze szpitala MSWiA na Komarowa, panu dr Durlikowi . Sprawdzeni, nie zadluzyli albo wyprowadzili na prostą zadluzony szpital. To jasne!
Umowmy sie tylko kobiety, ze nie będzie przerywania wypowiedzi, ze propozycja zostanie poparta argumentami, nie tak jak u męzczyzn, kogucie popisy i fajerwerki, obelgi i obrzucanie blotem.
Pomyslmy tylko jak dotrzeć do kobiet. 52% - tyle nas chyba jest, to by dopiero bylo.
Matriarchat system gdzie dobro ogolu naprawdę było celem!
Popieram i mam nadzieję, że ten ruch będzie się rozwijał, by w przyszłość realnie wpływać na polską rzeczywistość. Mężczyźni w polityce w większości realizują swoje ambicje, nie potrafią nawet merytorycznie dyskutować, jedyne co im w publicznej rozmowie wychodzi to przekrzykiwanie się i obrzucanie oszczerstwami. To jeden z powodów dla których kobiet w polityce powinno być więcej. Ale przede wszystkim chodzi o prezentowane postulaty, o to, że nikt nie będzie lepszym ambasadorem i reprezentantem problemów i potrzeb kobiet niż same kobiety. Pseudo rozwiązania proponowane przez mężczyzn i chełpliwie nazywane przez nich wielkim sukcesem, krokiem milowym w polityce prorodzinnej itd są w większości oderwaną od realnych potrzeb bzdurą, dowodzącą ich totalnego niezrozumienia problemu. Dość tego, czas na racjonalne rozwiązania będące odpowiedzią na nasze sprawy i potrzeby, odpowiedzią wynikającą z prawdziwego dialogu. Mam nadzieję, że PK uda się nie tylko zająć miejsce w parlamencie ale przede wszystkim realnie zmienić sytuację kobiet. Zmienić mentalność, bo mężczyźni zdają się nie zauważać, że szczęście i spełnienie kobiet to szczęście i spełnienie dla całego społeczeństwa, któregostanowimy większość.
wrzesień 26th, 2007 at 4:51 pmPodpisuję się obiema rękami, nogami…
Noskiem, głową, brzuszkiem i wszystkim czym tylko można :)))
Mam nadzieję, że się uda
wrzesień 26th, 2007 at 5:08 pmTrzymam mocno, mocno, bardzo mocnoo kciuki :))))
Popieram!
wrzesień 27th, 2007 at 10:06 amJestem jak najbardziej za równouprawnieniem, ale moje poglądy na to są inne niż tzw. feministek.
Zacznę dość łagodnie od kwesti wynagrodzeń. Niestety, przy obecnych przepisach, poprostu bardziej opłaca się zatrudnić mężczyznę z prostej przyczyny: jeśli kobieta pójdzie na urlop macierzyński (a iść musi, niestety ja dziecka nie urodzę i piersią nie nakarmię) to pracodawca musi ją w jakiś sposób zastąpić - co już jest problemem samym w sobie, przynajmniej jeśli chodzi o pracowników wysokowykwalifikowanych. Na szczęście to nie dzieje się z dnia na dzień, wieć kogoś z reguły się znajdzie. Tylko, że jak już się kogoś zatrudni na czyjeś miejsce to niestety to miejsce pracy pozostaje zajęte i powrót młodej matki do pracy jest problemem. Taki najprostszy przykład to mała firma w której pracuje księgowa. Niestety dla 2 księgowych pracy w tej firmie nie ma… To samo tyczy się np. inżynierów. Obecne prawo może i jest dobre dla sprzedawczyń w supermarketach gdzie na 1 stanowisku pracuje na zmiany 20 osób. Fakt jest taki, że jeśli ktoś jest dobry i potrzebny to pracodawca zawsze chętnie go przyjmie, a jeśli ktoś jest niepotrzeny to przymus zatrudniania go jest zwykłym idiotyzmem (i dotyczy to całego prawa pracy, nie tylko urlopów macierzyńskich/wychowaczych). Ale wracając do sprawy płac kobiet - pracownika zatrudnia się dla zysku i nie może być tak, że zatrudnianie kobiet wiąże się z jakimikolwiek dziwnymi ograniczeniami które są potencjalnymi kosztami dla pracodawcy, bo te koszty zostaną pokryte właśnie poprzez mniejsze zarobki kobiet. Z drugiej strony “odbijanie” sobie tego przez niższe podatki płacone przez kobiety jest jawną dyskryminacją i na to praktycznie żaden mężczyzna nie wyrazi zgody.
Podsumowując: pracujesz bo jesteś potrzebny/potrzebna, a nie z powodu jakiś durnych przepisów. Tak to powinno wyglądać i tylko to zapewni faktyczne zrównanie płac.
Inna sprawa to rzekome zaostrzenie kar za maltretowanie, gwałt etc. Problemem nie są zbyt niskie kary (nie wiem jak inni, ale ja nawet za spełnienie mojego najskrytszego marzenia nie chciałbym iść do więzienia na kilka lat) lecz niska wykrywalność. Kobiety wstydzą się mówić o tym, że zostały zgwałcone chociaż to nie ich wina. Trzeba to uświadomiać społeczeństwu - być zgwałconą to nie wstyd, wstyd to z tym nic nie zrobić pozwalając gwałcicielowi, aby krzywdził kolejne kobiety. Przemoc w rodzinie to znowu problem strachu i braku odpowiedniej ochrony dla maltretowanej kobiety. Co da kara śmierci za pobicie małżonki/małżonka skoro wykrywalność jest żadna gdyż w przypadku skazania sprawcy ofiara zostaje bez środków do życia? Tu właśnie najbardziej zawodzi tradycyjny model rodziny gdzie mężczyzna zarabia, a kobieta zajmuje się domem.
Sprawę zmuszania do prostytucji opisuję osobno od pozostałych gdyż jest to, moim zdaniem, największy po aborcji problem współczesnego świata. Po pierwsze kobiety boją i wstydzą się mówić co utrudnia wykrywalność. Po drugie kary wymierzane przez sądy są faktycznie śmieszne. Za samo udowodnienio porwania i długotrwałego przetrzymywania siłą kogokolwiek (a to robią tzw. handlarze żywym towarem) powinno być natychmiast dożywocie. Pozatym gwałty, pobicia to raczej norma wśród tych ludzi, więc starczyłoby każdemu na conajmniej 100 lat więzienia. Zresztą to nie są wyskoki jakiś zboczeńców tylko zorganizowany biznes, dlatego należy to karać najsurowiej jak się da (z karą śmierci włącznie).
Teraz przejdę do kwesti planowania rodziny etc. Zacznę od tego z czym się praktycznie zgadzam czyli do kwesti antykoncepcji. Problem leży po pierwsze w edukacji, po drugie w społecznym podejściu. W kwesti edukacji powiem tylko tyle: mam 23 lata i jedyne co od państwa się dowiedziałem to reklama “masz 24 godziny”. Żadnej informacji w szkole, NIC. Tragedia, wszystkiego dowiedziałem się sam.
Drugim problemem jest podejście społeczne. Po pierwsze Kościół, ale to zostawię bez komentarza, bo poprostu szkoda słów… Po drugie w Polsce, o ile wiem, często spotyka się pogląd, że antykoncepcja i ew. ciąża to problem kobiety. Otóż nie, ewentualna ciąża to nie jest problem tylko przyszłej matki, jest to w takim samym stopniu problem przyszłego ojca. Nie może być tak, że gdy kobieta zajdzie w ciążę to ojciec dziecka nagle gdzieś znika, albo wręcz daje jej pieniądze i mówi “idź to załatw” (w takiej sytuacji powinien zostać skazany za nakłanianie do morderstwa, ale o aborcji napiszę później). W każdym razie generalnie jestem przeciwny refundacji środków antykoncepcyjnych, ale w obecnej sytuacji jest to chyba najlepsze wyjście (łatwiej jest zmienić prawo niż mentalność ludzi).
Kwestia funduszu alimentacyjnego - niestety coś takiego musi być, kobieta z dziećmi nie powinna martwić się problemami ściągania alimentów - lepiej żeby płaciło je państwo i to ono zajmowało się ściąganiem pieniędzy od ojca. Jeśli ściągnać się nie uda - trudno, jestem zdecydowanym przeciwnikiem państwa socjalnego, ale za problemy dorosłych nie mogą cierpieć dzieci.
No i teraz napiszę o kwesti aborcji. Z jednej strony Kościół, który sprzeciwia się jakiejkowiek ingerencji w “dzieło boskie”. Nic dziwnego, skoro chrzty, komunie, śluby czy pogrzeby do dla Kościoła czysty zysk. Z drugiej strony przemysł, który zarabia na usuwaniu ciąży (na szczęście w Polsce jest to nielegalne) i dostaje pieniądze nie za urodzone dziecko tylko za to, które zabije przed porodem. Wytłumaczenie postawy obu stron znalazłem o dziwo w miejscu zupełnie z tym problemem niezwiązanym - na stronie http://www.climatecrisis.net/. “It is DIFFICULT to get a man to UNDERSTAND something when his SALARY depends upon his NOT UNDERSTANDING IT” - Upton Sinclair. Im chodzi tylko o pieniądze, a gdzieś tam pośrodku cierpią dzieci, gdyż w czasie aborcji nie tylko zabija się dzieci, ale dokonuje rzeczy wprost potwornych. Śmierć przez rozerwanie na kawałki to norma, ale to nic w porównaniu z IDX (opis po angielsku jest tutaj: http://en.wikipedia.org/wiki/Intact_dilation_and_extraction) - na początku miałem nadzieję, że to jakaś akcja mająca na celu przedstawienie “lekarzy” dokonujących aborcji jako skrajnych dewiantów, niestety na stronie http://plannedparenthood.org/ znalazłem potwierdzenie istnienia tej metody i tego całego zamieszania wokół niej. W tej chwili przestaje mieć znaczenie czy to jest człowiek czy nie. Żadna istota żywa nie zasługuje na taki los. Jakikolwiek dialog z ludźmi pochwalającymi takie praktyki jest jak odznaczanie Hitlera za walkę z przeludnieniem…
Podsumowując: nie można karać dzieci za problemy dorosłych, jeśli myślicie, że dziecko staje się człowiekiem dopiero w momencie urodzenia to obejrzyjcie “In The Womb” (”W Łonie Matki”). Zresztą to i tak nie powinno mieć znaczenia, bo zwierzęta (o ich problemach nie będę tutaj pisał) zabija się w zdecydowanie bardziej humanitarny sposób.
Na koniec napiszę, że byłbym w stanie na was zagłosować, ale tylko pod warunkiem, że będziecie walczyć o realne równouprawnienie (takie rzeczy jak promowanie antykoncepcji, fundusz alimentacyjny, walka z poglądami z epoki średniowiecza), a nie o jakieś chore zapisy prawne czyniące z kobiet mniej wartościowych pracowników, bądź otwarcie dyskryminujące mężczyzn. Nie mówię już o kwesti zezwolenia na karanie dzieci za błędy dorosłych (czyli aborcji), bo to jest dla mnie kwestia tak fundametalna, że prędzej zagłosuje na znienawidzonego “Wielkiego Edukatora”, którego ojciec chciał uczcić pamięć kumpla Hitlera (gen. Franco), niż na kogoś kto popiera legalizację aborcji.
wrzesień 27th, 2007 at 12:10 pmSerdecznie pozdrawiam będę głosować na 100% sądzę, że w Polsce kobiety nie są wystarczająco chronione, szanowane, dlatego ta partia jest szansa dla nas wszystkich!Kobiet, które nie chcą czuć się gorsze. Jak to możliwe że w takich czasach jakie mamy kobiety boją się mieć potomstwo, ponieważ to zaszkodzi ich karierze zawodowej,małe kary za gwałt i jak dla mnie śmieszne wynagrodzenia w pracy! Czy kobiety są gorsze?-ależ skąd! Jesteśmy matkami tego kraju powinnyśmy być na równi z mężczyznami jeśli chodzi o wynagrodzenia! JESTEM JAK NAJBARDZIEJ ZA! KOBIETY POWINNY *****zostać dostrzeżone*****
wrzesień 27th, 2007 at 12:34 pmzgadzam się ze wszystkim i powodzenia
wrzesień 27th, 2007 at 12:53 pmMam 18 lat… pierwszy raz będę głosował i napewno na panie bo reszta byłego rządu to idioci i złodieje, a największym idiotą jest nasz prezydent za którego muszę się wstydzić przed całym światem, Popieram Partie Kobiet.
wrzesień 27th, 2007 at 2:10 pmPostulaty to nie wszystko. Bardzo ładnie. Nie można się z nimi nie zgodzić. Pytanie jak je zrealizować. Bo pięknych idei głoszonych na co dzień w tym kraju nigdy nie brakowało. Powiem tylko, że mam nadzieję, że będę miała okazję się o tym przekonać, dlatego głosuję na was. Życzę powodzenia i mnóstwo zaparcia, żeby grać fair i osiągać cele. A to nie takie łatwe w świecie polityki
wrzesień 27th, 2007 at 3:20 pmPopieram PK!
wrzesień 27th, 2007 at 3:20 pmA ja chciałbym, by w Polsce w końcu powstała partia normalnych ludzi.
Partia o konkretnym programie gospodarczym, społecznym.
Partię proponującą rozwiązania słuszne dla wszystkich obywateli naszego państwa.
Poniżej postaram się krótko ustosunkowac do postulatów Pani Gretkowskiej.
Polska jest Kobietą
- To zupełnie bez znaczenia, czy Polska jest Kobietą przez duże “K”.
Polska jest naszą ojczyzną, a jej płeć nie ma znaczenia dla naszego życia. W języku polskim jest to rodzaj żeński - Polska/ojczyzna, natomiast w niemieckim jest to juz Deutschland/Vaterland. Czy to znaczyłoby, że Niemcy są mężczyzną???
Politycy zmieniają się, odchodzą z rządu, a kwestia polepszenia warunków życia kobiet i ich praw zostaje niezmieniona.
- Polska generalnie ma problemy z prawami i obowiązkami swoich obywateli. Bez względu na płeć.
Dlatego uważam, że kobiety powinny założyć własną partię, bez względu na to czy mają lewicowe czy prawicowe poglądy.
- moim zdaniem, to nie kobiety, ale obywatele, czy może inaczej normalni, zwyczajni ludzie powinni założyć partię polityczną, która stanowiłaby realną alternatywę dla obecnych skompromitowanych i pozbawionych pomysłu na władzę partii politycznych.
Kobiety powinny brać aktywny udział w życiu politycznym, tak jak i powinny decydować o swoim własnym życiu. Sama walka o prawa kobiet, to jest dobre na ruch społeczny, stowarzyszenie, ale partia musi mieć jeszcze program, którym obejmie wszystkich obywateli pańswta.
Kobiety, które są aktualnie w parlamencie nie reprezentują wystarczająco naszych interesów.
- Tu właśnie leży największy problem rozumowania. parlamentarzysta ma reprezentowac interesy wszystkich obywateli, a nie partykularnych grup. Przywiązanie do tego modelu myślenia i efekt jaki mamy, to sami widzimy. Parlamentarzyści walczą jedynie o swoje, zapominając, że w państwie są nie tylko oni.
Tkwiąc w sporach ideologicznych nie załatwimy nawet tego minimum spraw dotyczących nas wszystkich i najbardziej bezbronnych - dzieci.
Zgodzę się, ale prosze o wytłumaczenie, co takiego, właśnie poza kolejnymi sporami ideologicznymi może zaproponowac mi jako wyborcy Partia Kobiet. Co z gospodarką, polityką zagraniczną, co z obecnymi problemami społecznymi, bezrobociem, podatkami… Nie twierdzę, że inne partie są pod tym względem lepsze, bo większość z nich nie ma jakiegokolwiek programu. Może więc Partia Kobiet zaskoczy mnie pozytywnie w tej materii. Czekam na konkretny program.
opieki medycznej nad kobietami (zwłaszcza w okresie ciąży, porodu, badań okresowych)
Pewnie, ja też chce opieki medycznej dla wszystkicvh potrzebujących. Kobiet, mężczyzn, dzieci, emerytów, rencistów, jedym słowem dla wszystkich tych, którzy tej opieki potrzebują. Jak wiemy wszyscy, polska służba zdrowia istnieje w długotrwałej, nie kończącej się zapaści. Jak tą opiekę kobietom (może mojej partnerce życiowej, może mojej córce, mamie, babci) chce zapewnić Partia Kobiet?
Czy oby to nie jedynie kolejny pusty slogan, którego jako podatnik i prawy obywatel, nie mam już, po raz kolejny, ochoty słuchać?
przywrócenie funduszu alimentacyjnego
- może zamiast nad funduszem alimentacyjnym, lepiej byłoby pomyśleć nad ludzkimi i zarazem skutecznymi metodami ściągania należnych alimentów?
przyznanie nie jałmużny, ale godnych zasiłków wystarczających na wychowanie dziecka w ubogich rodzinach
- czy oby jest to najlepsze rozwiązanie??? wychowałem sie na patologicznym osiedlu. Przez pół życia obserwowałem co zasiłki na dzieci robiły z ludźmi i jak cudownie wychowywały dzieci. część ludzi jest tak mocno od tych zasiłków uzależniona, że nie jest w stanie funkcjonowac bez nich. Czy na prawdę nie ma lepszych metod walki z biedą? Czy państwo nie może skorzystać z innych niż rozdawnictwo, dostępnych mu instrumentów (odpowiednia polityka fiskalna)?
- zresztą, skąd państwo, poza kieszenią podatnika, może pozyskac środki na taką działalność charytatywną?
zlikwidowanie domów dziecka na rzecz domów rodzinnych
- bardzo szczytna idea, która w pełni popieram.
wyrównanie płac z mężczyznami
- to jest hasło, które mnie zawsze zaczyna zastanawiać. znam dziesiątki kobiet, które zarabiają więcej ode mnie i czy mam żądać zrównania płacy z nimi???
aby zrównać zarobki, należałoby ustanowić takie same dla wszystkich zasady/podsatwy ustalania wynagrodzenia. niestety jest to zupełnie niemożliwe. nie mozna zresztą porównać pracy dwójki ludzi, chyba, że ludzie ci robią dokładnie to samo, a takich prac jest wyjątkowo mało. czy nie lepiej zmienić mentalność pracodawców, by w końcu zatrudniali pracowników wg. ich kompetencji.
zaostrzenie kar w przypadku maltretowania kobiet, gwałtu czy zmuszania do prostytucji
- problem maltretowania dotyczy nie tylko kobiet. pytanie, czy zaostrzenie kar jest najlepszym rozwiązaniem? sprzeciwiam się takowemu rozwiązaniu, bo byłem swiadkiem opowiadania pewnej kobiety, jak to wrobiła swojego byłego męża w wysokie alimenty, waląc głową w futrynę. facet w życiu by ręki na nią nie podniósł.
Problemem nie jest wysokość kar, ale ich wykonalność i połączona z wykonaniem kary niewygoda dla skazanego. Przestępca powiniem być nie tyle przekonany o wysokim zagrożeniu karą, bo to go nie odstraszy, ale powinien wiedzieć, że kara będzie nieunikniona i dolegliwa.
pewnie, że przestępstwa przeciwko wolności seksualnej winny być karane, ale moim zdaniem państwo przede wszystkim powinno wypracować sobie zaufanie osób dotkniętych tym problemem, by wiedziały, że mogą otrzymać od odpowiednich organów pomoc w swoim problemie.
realna polityka prorodzinna
co kryję się pod tym postulatem?
jeżeli to, o czym myślę, to w pełni popieram taki postulat.
opieka nad samotnymi matkami
czy mam rozumieć, że nad samotnymi ojcami także?
czy nie lepiej zastąpić wyrażenia opieka wyrażeniem pomoc w stanięciu na nogi i stąpaniu twardo po świecie. może zamiast rozdawać, lepiej pomóc tym ludziom samorealizować się w życiu.
edukacja seksualna
- jasne.
refundacja środków antykoncepcyjnych i leczenia niepłodności
- połączenie tych dwóch (a właściwie trzech) rzeczy w jednym miejscu jest trochę sprzeczne ze sobą. z jednej strony edukacja seksualna, która chyba powinna uczyć młodych ludzi odpowiedzialności za siebie i kochaną/kochane osoby, z drugiej strony spłycanie wszystkiego wydawanie pieniędzy podatnika na antykoncepcję, która zupełnie załatwia obok nas problem odpowiedzialności za siebie i swoje poczynania. Nie twierdzę, że antykoncepcja jest zła, bo sam z tego dobrodziejstwa korzytsam, ale nie wołam do państwa o środki antykoncepcyjne i przede wszystkim jednak statam się myśleć głową.
- refundacja kosztów leczenia bezpłodności jest jak najbardziej słusznym postulatem, więc nie podejmuję w tej materii dyskusji. oczywiście leczenie to w założeniu jest bezpłatne zarówno dla kobiet, jak i dla mężczyzn.
możliwość samostanowienia w kwestiach planowania rodziny
coż się kryje pod tym wspaniałym hasłem???
Nowoczesne państwo, to już nie tort, z którego ktoś chce wyszarpać swój kawałek kosztem innych grup.
- a tak właśnie na razie wyglada to, gdy patrzę na postulaty Partii Kobiet.
To elastyczny mechanizm dostosowujący się do zmian społecznych. Dzięki nim w europejskich krajach anglosaskich czy skandynawskich modernizuje się gospodarka i model opieki socjalnej.
- niestety tamte państwa są o kilka dziesiąt lat przed nami jeżeli chodzi o rozwój ekonomiczny, gospodarczy i społeczny, a niektóre zastosowane tam rozwiązania sa wręcz paranoiczne. oczywiście mozemy i powinniśmy korzystać z rozwiązań które tam się sprawdziły, tyle że nie mozemy jedynie ślepo powielać przyjętych tam rozwiązań.
Polegający na zdobytym doswiadczeniu, że taniej zapobiegać niż ponosić koszty złej polityki społecznej.
- nie sposób się nie zgodzić, ale my już mamy fatalną polityke społeczną, więc u nas trzeba zaczynać od zupęłnego zera, ponosząc duże koszty dotychczasowej.
Według badań socjologicznych, jeśli nie ingeruje się w życie dzieci zanim ukończą pięć lat, na całe życie utrwalają się w nich negatywne wzorce spoleczne.
- miło mi usłyszeć, że utrwaliły się w moim życiu negatywne wzorce społeczne:-)
Nasze żądania mają doprowadzić do reform skostniałego państwa, unowocześnieniu go tak, by nasze dzieci miały podobne warunki do rozwoju jak w nowoczesnych krajach Unii Europejskiej.
- szczytne, ale samymi żądaniami tego się nei da zrobić. to można zmienić jedynie ciężką pracą.
Chodzenie z pikietami pod sejm, manifestacje, zbieranie podpisów, są szlachetną i heroiczną formą protestu, ale jak widać nieskuteczną. Dlatego kobiety powinny wejść do sejmu. Stworzyć realną siłę nacisku politycznego - partię. Nie musimy się tylko buntować, żyjemy w demokracji i możemy sięgnąć po swoje prawa zgodnie z zasadami państwa demokratycznego. Wierzę, że się to nam uda i kobiety bedą miały w nowym parlamencie partię reprezentującą swoje interesy.
- cieszyłbym, gdyby była to partia reprezentująca także interesy zwykłego szarego obywatela RP, który jest nawet mężczyzną.
Polepszenie losu kobiet jest w interesie naszego kraju, więc każdy świadomy tego mężczyzna jest wśród nas mile widziany!
- pewnie, że tak. polepszenie losu wszystkich mieszkańców Polskie lezy w interesie nas wszystkich.
karol ciupa
wrzesień 27th, 2007 at 3:43 pmjestem całym sercem z wami, tak trzymajcie
wrzesień 27th, 2007 at 4:33 pmW naszym państwie nie ma SZACUNKU DLA KOBIET.Mogę o tym wiele powiedzieć.Lamie sie wobec nas prawa człowieka i obywatela.Miałam ostatnio do czynienia z taką instytucją jak sąd.Sprawa była cywilna.Z całym szacunkiem I jak i II instancja potraktowała mnie jak intruza, prawie jak śmieć. Druga strona - facet wywalczył wszystko, gdzie równouprawnienie, gdzie jakieś prawa dla samotnych matek, nikt sie nie ujął za kobietą, wygrał alkoholik, nierób który nigdy nie skalał sie pracą …..
możliwość samostanowienia w kwestiach planowania rodziny
wrzesień 27th, 2007 at 5:39 pmpotrzebujemy silnego głosu dla kobiet!! najwyzszy czas!!
popieram w calosci ten pomysl! Jestem matka samotnie wychowujaca 3letniego synka:) niestety jest w tym kraju ciezko takim osoba jak ja ale sie nie poddaje! Mam nadzieje ze cos sie zmieni czekam na to!!:))) Jak sie dostac do takiej partii?:)
wrzesień 27th, 2007 at 6:45 pmPopieram w całej rozciągłości! Nareszcie partia, na którą mogę głosować z przekonania, a nie na zasadzie mniejszego zła. Do boju dziewczyny!
wrzesień 27th, 2007 at 7:24 pmJestem z Wami!!! W końcu musi się coś zmienić w tym kraju i politycy powinni zrozumieć, że kobieta to nie maszyna do rodzenia dzieci ani darmowa pomoc domowa, tylko myśląca, czująca istota, mająca własne poglądy, która POWINNA decydować o swoim życiu.
wrzesień 27th, 2007 at 10:35 pmPopieram PK. W Polsce trudno byc uczciwym czlowiekiem. Wymaga to wiele pracy, cierpliwosci i wytrwalosci. Np. zeby dowiedziec sie w Urzedzie Skarbowym jak zaplacic podatek od wynajmu mieszkania trzeba rozawiac z 20-ma osobami, kazda wie cos ale nie do konca, odsylaja w nieskonczonosc do coraz to innego dzialu nie wspominajac, ze kazdy urzadnik czy urzedniczka, sa oburzeni, ze sie nie wie jak to zrobic (a sami tez nie wiedza). Tony oswiadczen i dokumentow jakie trzeba zlozyc OSOBISCIE….. oczekiwanie na decyzje,itp.
wrzesień 28th, 2007 at 7:55 amZa duzo urzednikow, kompletnie niekompetentnych, nieprzyjemnych (delikatne okreslenie) w kontaktach z petentami. Papierologia i wszechobecna niekompetencja. Uproscmy procedury podatkowe, przepisy jasne dla kazdego, niewymagajace INTERPRETACJI, a kraj sam rozkwitnie!
Popieram!!! Oczywiście 21.X oddam swój głos na Partię Kobiet:) Z Waszego programu najbardziej interesuje mnie walka o refundację kosztów leczenia niepłodności. Wydajemy z mężem niebagatelne pieniądze na leczenie i to co denerwuje mnie najbardziej to fakt, że np. chore wątroby alkoholików leczy się na koszt nas wszystkich, raka płuc u palaczy także itd. a oni sami sobie na to “zapracowali”. Natomiast ludzie, którzy w przeważającej większości w niczym nie zawinili i mają problem z płodnością są pozostawieni sami sobie… Wielu musi pożegnać się z marzeniami o posiadaniu potomstwa, bo nie są w stanie pokryć kosztów leczenia.
wrzesień 28th, 2007 at 8:31 amSłuszne postulaty i ich wypełnienie jest realne.
wrzesień 28th, 2007 at 1:03 pmNie są to gruszki na wierzbie. Jako 100% facet (moja kobieta, też tak o mnie mówi) popieram Was!
Naszej polityce potrzebny jest oddech świeżości, a jeśli będą to kobiety - tym lepiej.
Powodzenia! Wy liczycie na nas my na Was!
nareszcie w koncu ktos realizuje na glos to o czym inni tylko myslą sama przeszlam to wszystko co ta partia chce zmienic mam nadzieje ze uda sie te wszystkie postulaty wprowadzic w zycie aby lepiej sie .zylo lepiej nam kobietą
wrzesień 28th, 2007 at 6:41 pmKibicuję PK od czasów prehistorycznych, czyli zanim Partia została zarejestrowana. Od początku spodobał mi się pomysł jej założenia i podstawowe postulaty. Przypisuję sobie możliwość dobrego zrozumienia założeń Gretkowskiej i Pietuchy, ponieważ kiedyś mieszkałam w Szwecji, a teraz mieszkam w Wielkiej Brytanii.
W Szwecji nie byłam jeszcze matką, ale mimo to doceniałam fakt, że mój kolega z pracy mógł pójść na urlop tacierzyński i spędzać czas z ukochanymi dziećmi jednocześnie mając trochę wytchnienia od pracy zawodowej. Przy pierwszym dziecku żona była na urlopie, przy drugim on. Było to możliwe, ponieważ odejście żadnego z nich na urlop nie spowodowało obniżenia dochodów rodziny. W końcu przybył nowy podatnik, którym najlepiej zaopiekuje się rodzic w tym najważniejszym dla kształtowania się osobowości okresie do trzeciego roku życia. Później jest przedszkole i szkoła i rodzic może wrócić do normalnego trybu pracy.
Teraz mam dwoje dzieci i prowadzę własną firmę, sama więc sobie opłacam składki emerytalne. Ale każda kobieta mieszkająca w UK i zajmująca się domem ma płacone składki za tę pracę w domu. Kobiety mają opłacaną składkę emerytalną nawet, jeśli nie mają dzieci. Bo przecież pracują w domu. Że ta praca nie pomnaża PKB? To pozór. Każda wykonana praca daje efekty, tylko tej nie ujmuje się w obliczeniach PKB.
W tym kontekście napawa mnie oburzeniem wypowiedź jednego z uczestników forum, że jak kobieta ma 6 dzieci to może sobie żyć spokojnie i nie pracować. Niech spróbuje obsłużyć tyle dzieci nie pracując. Nawet mój mąż, który nota bene będzie głosował na PK, a kiedyś mówił, że będąc w domu z dziećmi mogę się położyć kiedy chcę, już wie, że tak nie jest.
Przepracowany i przemęczony pracą zawodową zapadł na zdrowiu i będąc na kilkumiesięcznym zwolnieniu zobaczył, jak ciężka jest praca przy dzieciach. I jaka odpowiedzialność za prawidłowe wychowanie zdrowego fizycznie, psychicznie i społecznie obywatela. Tenże przepracowany mąż po pierwsze doskonale się sprawdza i w sprawie pieluch i garów, po drugie bardzo chciałby móc spędzać z dziećmi więcej czasu, ale czy przeżylibyśmy na tym samym poziomie, gdybym to ja poszła do pracy jako nauczycielka, którą kiedyś byłam? A na marginesie - nauczycielki to kolejna grupa, przez której ręce przechodzi każdy członek społeczeństwa, więc ich praca powinna być tak wynagradzana, żeby do zawodu sprowadzać najlepszych absolwentów.
Postulaty PK przedstawione są ramowo i są ograniczone do najważniejszych spraw, jak myśl przewodnia. Myślę, że inne dziedziny zostaną opracowane w trakcie dalszej pracy Partii i odpowiedni fachowcy i doradcy zastanowią się jakie rozwiązania będą zgodne z podstawową ideą PK. Mam nadzieję, że rzeczowe postulaty uczestników forum zostaną wzięte pod uwagę, bo np. sprawa samotnych ojców jest bardzo ważna. Nawet nie chodzi tu o ojców a raczej o ich dzieci, których dobro musi być bezwzglednie brane pod uwagę.
Moja wypowiedź, pełna dygresji, ponieważ następuje po całej wcześniejszej dyskusji na tym forum, a także innych forach, które wcześniej czytałam, zawrze teraz kolejną.
Niektórzy panowie na forum oskarżają kobiety i całą PK o niecheć do mężczyzn. Takie kobiety też muszą mieć prawo do swobondego wyrażania swoich poglądów, ale mówienie tak o całej PK jest przynajmniej nieuzasadnione. Ja na przykład szczególnie lubię jednego mężczynę, a niektórych innych wcale. Ale to nie ze względu na płeć, ale na ich osobiste cechy. Może i one wypływają ze źle pojmowanej męskości, ale to już właśnie PK chce się tym zająć, żeby ludzie swoję role pojmowali lepiej, lepiej rozumieli, że mężczyźni nie muszą się bać kobiet, tylko dlatego że któraś np. jest lepiej wykształcona, więcej zarabia czy lepiej sobie radzi z obciążeniami obecnego świata. Jeśli panom przestanie się wydawać (tym, którym się tak wydaje), że mogą “przykręcić kurek z emancypacyjną wodą”, może znajdą więcej szacunku dla siebie samych i nie będą musieli się posiłkować swoją siła fizyczną dla utrzymania swojej przewagi.
Jest wiele nieporozumień, które chyba trzeba wyjaśnić i chcaiałabym zacząć, a może ktoś mądrzejszy rozwienie to i lepiej wyjaśni.
W nawiązaniu do wypowiedzi tych panów, którzy uważają, że to partia anty-męska, zachęcam owych przede wszystkim do zapoznania się ze składem rady założycielskiej i programowej. Ta partia jest jak najbardziej pro-męska. Moja rodzina to mama, tata i dwóch małych braci. Moje dobro, poczucie bezpieczeństwa (emerytalnego), jako kobiety pracującej w domu przez sporą część swojego wieku aktywności zawodowej, mój spokój, potencjalny zasiłek umożliwiający mi przeżycie z dziećmi w sytuacji jakichś problemów (czyli wszystko, czego teraz nie ma), to dobro mojego męża i dwóch synów. A więc poprawienie sytuacji rodziny, to zadbanie o zdrowie i dobrobyt znakomitej większości narodu, a w moim przypadku ¾ rodziny to przecież mężczyźni.
Jedna pani pyta co PK proponuje paniom bez dzieci. No więc tym paniom, które nie chcą ich mieć z różnych powodów - antykoncepcję wspomaganą przez państwo. Paniom, które chcą mieć dzieci - leczenie bezpłodności, no i oczywiście musi to dotyczyć par, a nie tylko kobiet, wiec to kolejny postulat ważny dla dobra mężczyzn. Paniom, które robią karierę - podniesienie świadomości o wadze równej płacy za równą pracę. Ponadto dla tych pań jest jeszcze inna korzyść - za 15-20 lat państwo będą tworzyć obywatele spokojniejsi, lepiej wykształceni, zdrowsi i wytrwalsi, bo wychowani przez własnych rodziców w atmosferze spokoju i poszanowania dla obu płci oraz ogólnej wspólpracy i dobrobytu!!! To będą ich współ- albo pracownicy.
Gdzie indziej panowie mówią, że kobiety chcą wszystkie najlepsze przywileje mężczyzn - tym samym przyznając, że mężczyźni je mają. A z jakiej racji? Panowie ci nie mówią natomiast o takiej sytuacji, kiedy kobietom odmawiano np. pracy jako kierowcy autobusu, że to niby za ciężka praca dla kobiety. Przy dzisiejszych systemach wspomagania układów kierowniczych? A odmawiano jeszcze niedawno. Przecież to dyskryminacja.
Jeden pan mówi, że jego matka poczułaby się urażona i poniżona, gdyby dostała podwyżkę z racji płci. Jest to albo kompletny brak zrozumienia, czym jest równouprawnienie, albo odwracanie kota ogonem w nieszczerej próbie zdyskredytowania wagi tego problemu. Otóż oczywiście nie chodzi o to, żeby tej pani dać podwyżkę, ale żeby jej pensja była taka sama jak mężczyzny w podobnym przedsiębiorstwie przy podobnym zakresie obowiązków. Zresztą nie sądzę, żeby któś się w Polsce obraził na jakąkolwiek podwyżkę.
Kolejną wypowiedzią, z którą sie kompletnie nie mogę zgodzić, a która mnie oprócz tego śmieszy, jest zdanie, że kobietę trzeba szanować, bo jest słabsza fizycznie. To jest dopiero bełkot. Nawet nie wiem, który argument podać jako pierwszy, a właściwie nie bardzo warto to kontrargumentować. Podświetlam to jedynie, żeby zostało zauważone jako jedno z tych zdań z prowincji poglądowej, które należy brać pod uwagę uzbrajając się w argumenty programowe. Trzeba brać pod uwagę, że takie “argumenty”, mogą paść w debacie z panami z naszych “elit politycznych”. Po prostu trzeba się przygotować na każdą głupotę, którą ktoś może palnąć na forum publicznym np. w mediach, żeby sprawnie coś odpalić i nie wsypać się przez brak przygotowania na taką skrajną indolencję.
Kto inny zastanawia się dlaczego państwo ma ingerować w to, kto zmywa, a kto wynosi śmieci. Rzecz w tym, że polityka prorodzinna nie zajmuje się partnerstwem i podziałem prac w domu, a działaniami na rzecz właściwego poziomu demograficznego. Chodzi więc o to, aby metodami ekonomicznymi zachęcać obywateli, aby utrzymywali dzietność na poziomie optymalnym ze względu na stabilność gospodarki w ujęciu długofalowym. Oczywiście możemy pożałować kobietom i mężczyznom na zasiłki wspomagające rodziny z małymi dziećmi (podkreślam z małymi, bo te nawet jak nie były biedne, to po urodzeniu się dzieci muszą z wielu rzeczy zrezygnować, np.z pracy, co trwa głównie do czasu posłania dziecka do przedszkola, jeśli jest, albo do szkoły), ale pracę ktoś musi wykonywać, więc robi się miejsce dla imigacji z biedniejszych krajów. Rozumiem, że ci panowie zdecydowanie wolą napływ takich nowych obywateli od wspomagania swoich własnych obywateli.
Nie mam oczywiście nic przeciwko migracji zarobkowej, ale ten argument jest pomijany przez osoby, które sprzeciwiają się polityce prorodzinnej, ponieważ nie widzą całej złożoności procesów demograficznych i ich wpływu na sytuacje kraju, a tylko fakt konieczności wypłacania zasiłku. Wiem np., że w Szwecji wypłacano dodatek dla rodzin, w których dzieci urodziły się w odstępie nie większym niż dwa i pół roku. Domyślam się, że chodzi o to, aby rodzice krócej znajdowali się poza rynkiem pracy, bo to prowadzi np. do opóźnienia rozwoju kariery, a to do obniżenia pensji, a to do obniżenia podatków i emerytur tychże rodziców… Nie przypisuję sobie pełnego zrozumienia procesów demograficznych, więc będę wdzięczna, jeśli ktoś, kto się na tym zna, doda tu coś od siebie.
Ktoś argumentuje, że refundacja środków antykoncepcyjnych i prawo do aborcji nie są prorodzinne. Z pozoru to prawda. Jednak po zastanowieniu się przychodzi refleksja – nie każdy, kto może mieć dzieci, powinien je mieć. Nie powinien ich mieć szczególnie ten, kto ich nie chce. Jest to bardzo ważne z punktu widzenia dziecka. Więc te wszystkie argumenty o ochronie życia poczętego zamykają sie głównie w macicy, bo później ktoś te dzieci masakruje, wsadza do beczki, topi, wypycha z okna, gwałci itp. Kto myśli o ochronie tego życia poczętego? A ono niestety często poczyna się wśród ludzi, którzy nie powinni być rodzicami. Szczególnie ważna powninna być antykoncepcja wśród młodzieży, bo nie o prokreację za wszelką cenę chodzi, a o przemyślane, dojrzałe i odpowiedzialne rodzicielstwo. Bez młodocianych rodziców i dzidziusiów lądujących w instytucjach. To nie ma nic wspólnego z prorodzinnością, a przy tym jest kosztowne dla państwa.
Aborcja jest zabiegiem medycznym o bardzo poważnych konsekwencjach psycho-somatycznych i w żadnych okolicznościach nie powinna być traktowana jak antykoncepcja, ale właśnie dlatego potrzebna jest edukacja seksualna i prawdziwa antykoncepcja wspomagana przez państwo, bo nie oszukujmy się, nie każdy rodzic wie najlepiej jak uświadamiać swoje dziecko i nie każdego stać na skuteczne metody antykoncepcyjne. Poza tym przepisywanie tych środków przez lekarzy dawałoby im lepszy dostęp do młodych osób w okresie inicjacji seksualnej. A w ogóle ten temat musi zacząć być traktowany mniej pruderyjnie, gdyż pruderia przynosi tylko wiele szkód w postaci właśnie niechcianych ciąż, niechcianych dzieci czy aborcji . Poza tym sprawa aborcji powinna być odpolityczniona, a za to sumienia powinny być zaszczepiane posznowaniem dla życia. Ale może to za drogo, taniej zakazać ustawą. Zresztą, gdyby kobiety dostawały odpowiednie wsparcie, to zajście w ciążę nie byłoby taktowane jak tragedia, a jak zwykłe wydarzenie życiowe. A do tego potrzebny jest szacunek dla kobiety, matki, wychowawczyni, domowego lekarza pierwszego kontaktu, pielęgniarki, nauczycielki, kucharki, sprzątaczki, i jakie tam jeszcze musi ta “niepracująca” kobieta wykonywać zawody w czasie opieki nad dziećmi.
Podsumowując PK nie jest antymęska. Wręcz przeciwnie chce walczyć o poprawienie jakości życia bardzo wielu mężczyzn. Nie chce poniżać mężczyzn, wręcz przeciwnie chce im dać poczucie równej wartości z innymi obywatelami ich kraju. Nie chce odbierać im przywilejów, ale dać szanse tym, co ich nie mają. PK chce zająć się sprawami ważnymi dla kobiet, bo te są niedostrzegane, nie zaś w celu zepchnięcia na dalszy plan jakiejkolwiek innej grupy społecznej. PK nie składa się z samych kobiet, a z osób, które rozumieja potrzeby zmian, za którymi opowiada się organizacja pod nazwą Partia Kobiet, i ich ważnościa dla całego społeczeństwa. Członkinie PK kochają mężczyzn, bądź nie, w zależności od ich osobistej sytuacji i własnych doświadczeń, a nie z powodu jakichś odgórnych partyjnych nakazów.
Czy tak?
Ktoś może pomyśleć, czemu się wypowiada, jak tu nie mieszka. Ale ja zaraz wracam. I zawsze między pobytami zagranicą mieszkam w Polsce, więc chcę mieć do czego wracać za każdym razem. Nie pozostaję tu na stałę, więc nie jest to zdalne strowanie i wtrącanie się do polityki państwa, do którego mogłabym utracić prawa, gdybym postanowiła się osiedlić poza jego granicami. To daje mi moralne prawo głosowania, które skrupulatnie wykorzystuję w każdym kraju, nawet jeśli wiąże się to z wielogodzinną podróżą do najbliższego lokalu wyborczego.
Rozpisałam się, może nawet nikt już nie przeczyta. Ale ta “skrybo-terapia” pomogła mi lepiej uporządkować własne myśli na temat Partii, do której zamierzam wstąpić, jak tylko wrócę do kraju. Czyli za jakis miesiąc. A na razie będę trzymać kciuki za to, żeby mi utworzyli okręg wyborczy bliżej domu, bo są takie plany.
Gorąco pozdrawiam członków partii – trochę dziwnie to brzmi, w końcu dobrze pamiętam PZPR.
Pozdrawiam zwolenników i przeciwników, bo to oni kontestując, pomagają ustalić program.
Anka N
wrzesień 28th, 2007 at 7:05 pmPopieram.
Mam nadzieję, że kiedy wejdziecie do Sejmu, nie rozpłyniecie się w kłótniach i nie dacie się wyłuskać przez większe partie.
Co do reform, myślicie realistycznie - jako mała partia na razie możecie spełniać tylko małe postulaty. Ale czy nie można reformować kraju oddolnie, od drobnych rzeczy, niby nieważnych ustaw, po prostu po kawałku i metodycznie porządkować ten burdel?
Mnie mama uczyła, że słonia zjada się w bardzo małych kawałkach. To przysłowie sprawdza się przy projektach naukowych, przy pisaniu książek, w biznesie, przy wychowywaniu progenitury - przy każdym wielkim przedsięwzięciu, pozornie nie do wykonania. Powoli, metodycznie, cierpliwie. Jesteśmy w tym dobre, tego się nas uczy od najmłodszych lat.
Najbardziej jednak podoba mi się to, że niejako mimo woli tworzycie społeczeństwo obywatelskie, czego innym partiom - mimo szumnych zapowiedzi - nie udało się zrobić.
Tak trzymać, dziewczyny. Skromne, ale skuteczne.
wrzesień 28th, 2007 at 7:27 pmI jeszcze coś. Kiedy zabieram się do ważnych spraw, zapisuję je wszystkie na specjalnej liście. A potem stopniowo odhaczam każdą z tych, które udało się załatwić. To metoda znana każdemu, kto musiał w życiu nauczyć się trochę organizacji.
wrzesień 28th, 2007 at 7:30 pmMoim zdaniem wasz program wygląda właśnie jak taka lista spraw do załatwienia, a nie pobożnych życzeń.
I tą drogą warto iść.
Pozdrawiam.
Drogie Panie.
Z calego serca popieram inicjatywę. Mam nadzieję że niebawem uda Wam Sie wypromować Partie jako sensowną i ciekawą alternatywę i nie wpaść w płapkę naszej zaściankowej polityki. Wiele przed Wami, ale pierwszy krok zdaje się być słuszny. Przyznaję że byloby milo gdyby okazalo sie iż pewnego dnia Partia Kobiet bedzie tworzyc lub wspoltworzyc rzad. Trzymam kciuki!!
adas
wrzesień 29th, 2007 at 4:33 amObawiam się, że nie mogę jednoznacznie popierać przedstawionych postulatów. Taki zestaw zamiast łączyć kobiety może je od początku podzielić. Moje poglądy na antykoncecję, aborcję czy nawet fundusz alimentacyjny różni się zasadniczo od tego co zostało zaproponowane. Postulaty nie podobają się mi również bo sprawiają wrażenie wysoce roszczeniowych.
wrzesień 29th, 2007 at 2:55 pmUważam, że należy dążyć do tego by kobiety przestały występować w roli petenta. Powinny decydować. O losie własnym, swojej rodziny, miasta i kraju w którym żyją. Dlatego w postulatach brakuje mi najważniejszego i właściwie jedynego, który na dzisiaj wydaje mi się istotny. Należy doprowadzić do wprowadzenia obowiązkowych parytetów dla kobiet w partiach, rządzie, sejmie, senacie, samorządach i zarządach spółek państwowych. Na początek 30%. To jest jedyna droga do tego abyśmy my kobiety miały realny głos w dzisiejszym świecie.
Przykładem na to, że jest to możliwe (choć może to być proces długotrwały)jest Norwegia. Zachęcam do zapoznania się z tekstem:
http://www.amb-norwegia.pl/policy/gender/politics/politics.htm
Życzę powodzenia
Lidia
Wkońcu ktoś pomyślał o kobietach
wrzesień 29th, 2007 at 3:09 pmGratulacje!!!
Szanowne Panie,
Popieram Wasze postulaty, macie moje pełne uznanie i szcunek. Interesuję się polityką od kilku lat, poziom debaty i argumentacji pozostawia wiele do życzenia. Miałam okazję poznac kilku polityków osobiście i mam świadomośc jak wygląda polityka “od kuchni”, taka ideologia a raczej jej brak mnie nie przekonuje a nawet powiem wprost zwyczajnie “uwiera”. Śledzę poczynania Partii Kobiet od momentu rozpoczęcia kampanii wyborczej i jedyne czego żałuje to tego, że tak rzadko Jesteście zapraszane do publiczych debat by bliżej nakreślic naszemu społeczeństwu wasze postulaty.
wrzesień 29th, 2007 at 3:36 pmJestem z Wami!
Nareszcie partia która chce lepszej przyszłości dla kobiet i ich rodzin, bo ile można rozliczać przeszłość? Macie mój głos, mam zamiar namówić do głosowania na was całą moją rodzinę, oczywiście łącznie z mężem. Serdecznie pozdrawiam i życzę powodzenia.
wrzesień 29th, 2007 at 6:33 pmNie rozumiem pewnej rzeczy. Ostatnio głośna była sprawa Alicji Tysiąc, która wiadomo jak się zakończyła. Przyznam szczerze, że zastanawiam się, dlaczego polscy obywatele mają płacić za pogorszenie się stanu jej zdrowia po urodzeniu kolejnego dziecka? Jeżeli ta Pani nie chciała mieć większej ilości dzieci, ponieważ prawdopodobieństwo pogorszenia się jej zdrowia było duże (na pewno posiadała taką wiedzę od lekarzy), to powinna dla dobra rodziny (przede wszystkim dzieci i swojego) zachować wstrzemięźliwość seksualną. Moim skromnym zdaniem, chwila przyjemności nie może być pretekstem do aborcji. Proszę brać pod uwagę punkt widzenia nieświadomego i zupełnie bezbronnego dziecka, które nie może się w żaden sposób obronić ani przeciwstawić. Nie od dziś wiadomo, że najbezpieczniejszym sposobem zapobiegania ciąży jest wstrzemięźliwość seksualna. Krótko mówiąc, postępowanie Pani Alicji Tysiąc można uznać za egoistyczne. O ile dobrze wiem, ta Pani nie została zgwałcona, a płód nie był zagrożony. Ona, jako osoba dorosła i w pełni świadoma, powinna liczyć się z konsekwencjami swojego postępowania. Wynik jest taki, że stan jej zdrowia jeszcze bardziej się pogorszył, a niewinni temu obywatele zapewne będą musieli złożyć się na zasądzone odszkodowanie dla Niej. Byłbym bardzo wdzięczny osobom, które zabrałyby głos w tej sprawie i przedstawiły swój punkt widzenia.
Imperfekt
wrzesień 29th, 2007 at 9:15 pmNo dobrze, a co możecie zrobić dla kraju i całego społeczeństwa? Spodziewałem się po tej Partii Kobiet jakiegoś szerszego, lewicowego programu…
wrzesień 30th, 2007 at 10:55 amBardzo się cieszę z powstania tej partii! Tylko branie udziału w wyborach i głosowanie i popieranie nie umoczonych w bagnie ludzi może odsunąć od koryta osoby grające krajem i sprzeniewierzające się ideałom! Popieram brak finansowania Partii Politycznych, związków wyznaniowych i związków zawodowych z budżetu państwa! Dość aparatczyków!Czas dać szansę innym!
wrzesień 30th, 2007 at 5:42 pmA dlaczego lewicowego?
wrzesień 30th, 2007 at 11:21 pmTak dalej drogie Panie
październik 1st, 2007 at 12:09 pmTrzymam kciuki !!!
jedna uwaga do pana o nicku Imperfekt. Jest pan pierwszym mezczyzna, jakiego czytam, ktory z taka latwoscia pisze o wstrzemiezliwosci seksualnej ze swoim partnetem. Wystarczy przeciez po prostu nie uprawiac seksu. To naprawde wiele rozwiazuje problemow. Brawo za ta odkrywacza mysl! Przeciez to takie latwe, prawda? Czy moze mowil pan tylko o wstrzemiezliwosci ze strony kobiety? tej ZAWSZE ODPOWIEDZIALNEJ ?
październik 1st, 2007 at 12:14 pmBardzo się ciesze,że powstała partia kobiet.Czas najwyższy aby odsunąć niekompetentnych facetów od władzy,zwłaszcza jeśli maja decydować o nas samych(antykoncepcja,prawo aborcyjne i inne)popieram zaostrzenia kary za maltretowanie kobiet fizyczne jak i psychiczne,przemoc w rodzinie i poprawienie warunków życia dla matek samotnie wychowujących dzieci.Kobiety do dzieła,jesteśmy inteligentne,sprytne i mamy wrodzoną dyplomację,więc powinnyśmy wziąć sprawę w swoje ręce.Macie mój głos!
październik 1st, 2007 at 8:43 pmJestem całym sercem z Wami. Dla mnie szczególne znaczenie ma refundacja leczenia niepłodności ale inne postulaty tez są jak najbardziej trafione!!
październik 1st, 2007 at 8:49 pm“możliwość samostanowienia w kwestiach planowania rodziny”
Jestem ciekaw jakie jest podejście “Partii Kobiet” do homoseksualizmu. Skoro panie tak często unikają tabu, to może i wtej kwestii się wypowiedzą. Zastanawiam się czy popeirają związki homoseksualne?
Mimo, iż jestem mężczyzną byłbym w stanie oddać swój głos na Partię Kobiet, ale musiałbym najpierw usłyszeć parę innych kwestii programowych, nie tylko tych związanych z matkami, ulgami prorodzinnymi itp., ale takich jak stanowisko w UE, stanowisko wobec Rosji, podejście do homoseksualizmu, religii…
październik 1st, 2007 at 9:34 pmDlaczego tak mało o Was (nas) słychać? Mieszkam w dużym mieście, a jednak nie zauważyłam śladów kampanii. O partii dowiedziałam sie od koleżanki, całkiem przypadkiem i szybko powiadomiłam moje znajome. Miałam głosować na PO, ale teraz juz wiem kogo chcę poprzeć… Nie zepsujcie tego proszę! Mam dość oglądania na scenie politycznej wciąż tych samych twarzy ( choć niektórym po wielu latach kłamstw zmieniły się one w czteroliterowy wyraz na “D” ;)) Ciesze się, ze NIE JESTEŚCIE wojującymi feministkami, palącymi staniki na stosie.. tak trzymać!
październik 2nd, 2007 at 8:38 amJestem z wami drogie kobietki, popieram w 100%
październik 2nd, 2007 at 3:07 pmWitam serdecznie i powiem bardzo krótko…jestem z Wami i zapewniam ze oddam swój głos właśnie na Partię Kobiet a dlaczego …a dlatego
Pozdrawiam serdecznie
październik 2nd, 2007 at 3:29 pmWszystko pięknie, tylko brakuje naprawe poważnego programu (np. gospodarczego, czy dotyczącego obronności).
październik 2nd, 2007 at 9:55 pmPartia w założeniu ma dążyć do przejęcia władzy, a z tych postulatów wynika tylko, że to właśnie kobiety chcą załatwiać swoje partykularne interesy, niekoniecznie całego społeczeństwa. No i brak tu konkretnych propozycji rozwiązania problemów męczących kobiety.
Poza tym, ciekawa inicjatywa - w sumie życzę Wam powodzenia, parlament wymaga kobiecej ręki :]
Mam nadzieję, ze w końcu na polskiej scenie politycznej zacznie się dziać coś … pozytywnego.
październik 3rd, 2007 at 12:42 pmW pełni popieram tę inicjatywę! Małymi kroczkami, ale skutecznie do przodu!
Obawiam się jedynie, aby machina politycznego światka nie zmiażdżyła Was w starciach o walkę o idee, które prezentujecie.
Popieram!!! A plakat mi się podoba, niech mówią co chcą;p
październik 3rd, 2007 at 8:44 pmKobiety wciąż narzekają na dyskryminację na to, na tamto i coś jeszcze. Statystycznie rzecz ujmując w Polsce jest połowa kobiet i połowa mężczyzn. Niech wszystkie kobiety zagłosują na partię kobiet (swoją partię!) i wszelkie problemy możecie rozwiązać jako partia rządząca. Nie chce już więcej słyszeć, że to wina mężczyzn, bo to iż partia kobiet nie będzie rządzić w polsce będzie tylko i wyłącznie winą kobiet, które nie chcą głosować na swoje przedstawicielki! Zasmucę Was kobiety i napiszę, że nie będziecie rządzić, a więc po wyborach zarzuty kierujcie tylko do samych siebie.
październik 4th, 2007 at 12:50 amPopieram i zycze powodzenia. potrzeba nam takiej patrtii!
październik 4th, 2007 at 9:41 pmuwazam, ze PK to pomysl dobry, odpowiadaja mi, jako mezczyznie, postulaty partii. Sa one jednak zbyt waskie; potrzeba 1) wiecej konkretow w poruszonych kwestiach 2)wiecej poruszonych kwestii. partia z pomyslem na przeprowadzenie kilku, nawet waznych, zmian, ktore mieszcza sie w waskim przedziale tematycznym nie ma racji bytu. skonkretyzuje: przez wiecej konkretow rozumiem okazanie prucz pomyslu sposobu jego realizacji, natomiast przez wiecej kwestii rozumiem okazanie stanowiska w kwestiach gospodarczych oraz zajecie jednoznacznego stanowiska w sprawie aborcji i homoseksualizmu. To wazne, dla mnie jestescie partia rewolucyjna, uwazam wiec ze polsrodkami mozna osiagnac jedynie polrewolucje czyli jakistam krok do przodu ktory moze zaowocuje kiedys w przyszlosci, a moze nie. pozdrawiam. jezeli wam sie uda raz)wejsc do sejmu dwa)wejsc z konkreetnym i pelnowymiarowym planem ja sie podpisuje i sluze pomoca.
październik 5th, 2007 at 12:18 amjeszcze jedna rzecz: zastanawiam sie czy nazwa partii nie jest zbyt tendencyjna dla polskiej mentalnosci. kojazy sie (nazwa, nie mentalnosc
) z feminizmem i nawet jezeli partia feministyczna nie jest to po takim skojazeniu moze sie niektorym nie chciec zaglebiac dalej. feministki, same wiecie, dobrze sie nie kojaza, nie tylko facetom.
październik 5th, 2007 at 12:26 amCo do przejęcia władzy… myślę, ze tu nie o to chodzi, aby kobiety zagarnęły wszystkie stołki w rządzie - a były tam w większej grupie niż dotychczas. Po to by więcej nie pomijano nas przy podejmowaniu ważnych decyzji. Po to, aby rząd większościowy wiedział, że ma kto nas bronić i ze nie można nas lekceważyć jak do tej pory. Nie chcemy walczyć z “resztą świata”. Chcemy czuć sie w tym kraju bezpiecznie. Nie chcemy wyjeżdżać za granice do pracy zostawiając tu swoje dzieci. Chcemy mieć w rządzie swoje przedstawicielki po to, by miał kto tupnąć nogą, gdy nie słucha sie nas pod Sejmem…
październik 5th, 2007 at 8:01 pmPopieram was!! dziewczyny za 4 lata kolejne wybory musicie stworzyc struktury w terenie i dac popalic tym nie nieuka ktorzy sa nie tylko meskiego gatunku w naszym rzadzie.Do dziela!! jestescie nadzieja dla tego narodu
październik 5th, 2007 at 11:12 pmNo to do glosowania i urn
kto pierwszy 
październik 7th, 2007 at 6:53 pmPopieram zawsze bylem za rownymi prawami mezczyzn i kobiet. 100% za wami. Moze uspokoicie te wszystkie POPISy
październik 7th, 2007 at 8:19 pmJestem za i za i jeszcze raz za!!!
październik 8th, 2007 at 3:26 pmPopieram Was w pelni !!!!! wkoncu postulaty, ktore do mnie przemawiaja!!! Jestem z Wami!
październik 9th, 2007 at 11:37 amZgadzam sie, popieram, brzmi to bardzo rozsadnie, realnie i jest potrzebne.
październik 10th, 2007 at 8:21 pmpopieram..!!
październik 10th, 2007 at 10:41 pmodkąd o was uslyszalam jestem za wami i juz zawsze bede!! wierze w to że ta partia może wniesc wiele nowego i zmienic warunki polskich kobiet i ich rodzin
październik 11th, 2007 at 8:30 amJestem z Wami .Powodzenia
Matka - od dwóch lat bez alimentów a mam ,,Tylko 4-dzieci,, z poprzedniego małżeństwa.I muszę z ciężkim srcem pracować w Austrii.
Super ??Prawda!
Do Boju!!!!!!!!!!
październik 11th, 2007 at 8:49 amjestem z wami
październik 12th, 2007 at 10:54 amchoc jestem całym sercem za !! niestety musze sie przyłaczyc do czesto juz zadawanych pytań o konkretny program o proponowane rozwiazania nie tylko hasła, postulaty: gdyz każde z tych zagadnien możan potraktowac z zgoła odmienny sposób. W zwiazku własnie z takimi watpliwościami potzrebny jest dopracowany, dobry, poparty eksperckimi opiniami program… nie moza zmieniać losu kobiet ich praw tylko w wybranych dziedzinach… czy zyjemy tylko w tych dziedzinach? przeciez jestemy obecne w całej rozciągłości swiata społecznego kraju!!! wiec tzreba tez podac potencjalne rozwiazania i pomysły dotyczące tych elementów zycia społecznego które może na pierwszy zrut oka, lub może nie zupełnie bezposrednio wiaze sie z prawami kobiet. Poza tym rozumiem ( po przeczytaniu ststutu, karty etycznej) iz partia ta ma działać (specjalnie nie uzywam słowa walczyć)w kierunku dobrego, zrównowazonego i rozwijajacego sie społeczeństwa obywatelskiego. W zwiazku z tym proponowane rozwiazania czy postulaty nie mogą dotyczyc tylko kobiecej czesci społeczeństwa. Zreszta nie jest to możliwe! Jak najbardziej uzasadnione jest szczególne uwypuklenie problemów kobiet i praw kobiet - zreszta zupelnie niezbedne w obecnej zreczywistości!! Jednakże nie może być calkiem pominieta męska częśc społeczeństwa (którą to tendencje niestety można zauwazyć w niektórych wypowiedziach), bo co jeśli juz nie z dorosłymi facetami, to co z tymi dorastającymi, dojrzewającymi? Daltego moim zdaniem konieczny jets przemyslany i dokładny program, zrównowaznoy i w duchu współpracy. Ale przede wszytkim bardziej konkretny. A do wyborów coraz mniej czasu aby przekonac nieprzekonanych… jednak czyms wiecej niż, skadinnąd cennym i niezbednym w obecnej sytacji, pozytywnym i ludzkim podejsciem do polityki, promującym szacunek i jej nową jakość…a przede wszytkim działanie na rzecz dobra publicznego
Pozdrawiam serdecznie i oby w nadal w dobrym kierunku!!!
październik 13th, 2007 at 5:54 pmMam wrażenie, że nasze Państwo jest nadal jakimś zamierzchłym tworem patrymonialnym… Czas to zmienić. Trzymam kciuki i głosuję
październik 13th, 2007 at 7:01 pmgeneralnie jestem konserwatywna. z pewną ciekawością i sceptyzyzmem zajżałam na tę stornę.
postulaty są naprawdę w porządku, nie przypomina to tłumu rozkrzyczanych feministek, realnie podchodzicie do sprawy.
bardzo mi się to podoba i duzy plus dla was.
tylko dlaczego refundacja środków antykoncepcyjnych? zastanawia mnie to.
i trochę wątpię…
dlaczego? przeciez współżycie nie jest obowiazkiem.
październik 13th, 2007 at 7:53 pmPopieram!! Taka partia potrzebna jest teraz Polsce. Najwyższy czas zerwać ze stereotypem kobiety-pani domu, stojącej cały dzień przy garach, sprzątającej, odkurzajacej i do tego zajmującej sie dziećmi! Należy nam się wsparcie. Powodzenia drogie Panie! :))) Jestem z wami całym sercem.
październik 14th, 2007 at 9:35 amJestem cały sercem z Partią Kobiet. Po raz pierwszy biorę udział w głosowaniu i jak dotąd nie wiedziałam na kogo zagłosuję. Kiedy tylko dowiedziałam sie, że istnieje tak partia jak ta, tak od razu zdecydowałam, że oddam na nią głos.
październik 14th, 2007 at 11:07 amPozdrawiam i mam ogromna nadzieję, że uda się Waqm trafić do sejmu.
W finiszowym tygodniu wyborczym ta stonowana strona, a także posty na poziomie budzą sympatię. Postulaty tego rodzaju, że nie sposób się z nimi nie zgodzić…
W tym miejscu nie chcę odnosić się do szczególnych poglądów wyrażonych w Manifeście Zacnej Założycielki, bo jak rozumiem projekt PK, jest to płaszczyzna współpracy i wspólny mianownik wielu poglądów…
Jednak zapewne w jakimś stopniu istnieją i w programach innych partii, muszę się ponadto częściowo zgodzić z Agą (3 wpisy wyżej): pośród tych haseł wyczytać można ducha (nie upiora wszak..;)) liberalizmu, do jej uwagi dorzuciłbym swe zastrzeżenie, odnośnie edukacji seksualnej – nie będę ironizował, o cóż tu może chodzić, i czegoż naukę. Ale pojęcie to uwielbiają środowiska lewicowe, podczas gdy powinno mówić się o edukacji prospołecznej, prorodzinnej (co oczywiście prowadzi do dyskusji o pojęciu tejże).
Z tych względów też oboje z Żona pozostaniemy przy obecnych, nie-lewicowych preferencjach, życząc jednocześnie, by PK zdobyła jakiś przyczółek w nowym parlamencie.
październik 16th, 2007 at 10:28 ampopieram w 100%,zagłosuje na Was i namówię do głosowania wszystkie moje znajome i sąsiadki.
październik 16th, 2007 at 12:45 pmŻyczę powodzenia
Zgadzam się z Wami w 100%. Tylko długa droga przed nami kobietami do osiągnięcia tego.
październik 16th, 2007 at 3:34 pmWiecie jaki jest męski świat, dobrze jak kobieta siedzi w domu, ale jak zaczyna myśleć pojawiają się problemy.
Trzymam kciuki, szkoda, że w okolicach Oświęcimia nie da się na Was głosować.
Pozostaje wycieczka do Krakowa
Ja myślę ,że wam po prostu chłopa barkuje. Kobieta powinna siedzieć w domu i czekać na męża, powinna przynosić piwo byc zawsze wyrozumiała i w ogóle
październik 17th, 2007 at 7:35 pmbrawooo!!!jestem za.macie mó głos.
październik 18th, 2007 at 11:31 amDrogi waranie nie rób zamętu i wracaj na Komodo. Tam ci kobieta może jeszcze pupę powyciera jezeli zechce. Mam wrażenie, że jeszcze nie wydorośłaleś. A co tyczy się braku chłopa to masz rację chłopów brakuje ale przy pracy, a nie przy wyliczeniu wygód, których niby-to kobieta powinna dla “was” stworzyć. Jesteś typowym leniem i ignorantem, a na dodatek tym się chwalisz. Przez takich jak ty właśnie nie ma w Polsce dobrobytu.
październik 18th, 2007 at 12:12 pmCongratulations, you remind us that Europe continue have women
październik 18th, 2007 at 1:03 pmi know Poland
womens femininity need every woman inside her
and every man beside him
as famous greek writer nikos kazatzakis wrote every man need the true
in the ‘eternal womans bosom’.
tzingujie
nikos
Waran z komodo-puknij się za przeproszeniem w łeb! kobieta powinna siedzieć w domu i tylko przynosoć piwo? dobre sobie! a mężczyzna? siedzieć wygodnie w fotelu i wydawać polecenia? niedoczekanie!
październik 18th, 2007 at 9:28 pmtwierdzisz,że ‘brakuje nam chłopa’ tylko dlatego, że chcemy byc szanowane i traktowane z należytą godnością? Boże, widzisz a nie grzmisz… O_o
choć od polityki (i polityków) stronie tak Partia Kobiet wydaje sie całkiem sensowna. I postulaty sensowne, i sposób pokazania sie w kampanii wyborczej bardzo sensowny (sama bym chętnie na plakacie wystąpiła;))
październik 18th, 2007 at 9:59 pma faceci…coż, jacyś tacy nieudani…przynajmniej z mojego i tego sejmowego podwórka…
pozdrawiam
Stanowcze tak dla Partii Kobiet! Robcie swoje ja zawsze sie pod wami podpisze i z czasem wasz program dotrze do wszystkich kobiet wyzwolonych i nie tylko. Trzymam kciuki!
październik 18th, 2007 at 10:05 pmPopieram w 98 % . Niestety 2 % przeciw , przeciw “samostanowieniu w kwestiach planowania rodziny” czyli przeciw aborcji na każde życzenie.Aborcja wg. mnie tak tylko jeśli jest zagrożenie zdrowia i życia matki lub dziecka i jeśli ciąża jest następstwem gwałtu, tzw. mniejsze zło. Aborcja jest zabójstwem i wiara nie ma tu znaczenia. “Nie”także dla refundacji środków antykoncepcyjnych, niech każdy bierze odpowiedzialność za siebie i swoje życie ,niech ponosi konsekwencje swoich czynów. Nie widzę powodów dla których wszyscy mają ponosić koszty tego że ktoś np.lubi się zabawić i zmienia partnerów co miesiąc.Jeśli w szkołach będzie edukacja seksualna na odpowiednim poziomie nie będzie potrzeby m.in.legalizować aborcji.
październik 19th, 2007 at 12:35 pmPostulaty bardzo zacne, zgadzam się z nimi ale to za mało, żeby uzdrowić państwo. Brak programu gospodarczego powoduje, że ta partia pozostanie na marginesie.
październik 19th, 2007 at 9:40 pmStudiuje we Wloszech, jutro wsiadam w pierwszy pociag do Rzymu zeby zaglosowac na Partie Kobiet. Bo Polska tak jak ja jest Kobieta
Zycze nam powodzenia!
październik 20th, 2007 at 2:12 pmZJAWA i BABA DZIWO
październik 21st, 2007 at 1:05 pmMam nadzieję, że dzięki Wam więcej będzie w polityce konstruktywnej pracy i szacunku dla drugiego człowieka. Obawiam się jednak, czy nie jesteśmy zbyt delikatne, żeby przebić się, żeby nas słyszano i słuchano a nie traktowano jako efemeryczną zjawę lub dziwo, które toleruje się dopóki nie zagraża status quo. Czasem musimy jednak pokazać PAZUR! Trzymam kciuki!!!
Witam. Brawo dla Partii Kobiet! W 100 % zgadzam się z postulatami, macie jedyny konkretny liberalny program wyborczy. Zastanawiam się tylko, dlaczego polskie kobiety są jeszcze na tyle obojętne na problemy ich dotyczące, i dlaczego Wasza partia nie ma większego poparcia ze strony kobiet. Uważam, że w Polsce we wszystkich dziedzinach życia ciągle dominuje tak szokujący szowinizm! Czas najwyższy zacząć to zmieniać na poważnie.
październik 21st, 2007 at 1:48 pm21.10.2007-oddalem glos na manuele.POWODZENIA
październik 21st, 2007 at 3:48 pmPopieram i oddałam na Was dzisiaj moj glos. Trzymam kciuki - mocno!
październik 21st, 2007 at 4:13 pmGłosowałam na Was! Popieram Wasze postulaty. Wasze uczestnictwo w wyborach spowodowało,że 1 raz od 6 lat poszłam na wybory. Życzę powodzenia.
październik 24th, 2007 at 9:13 pmOd początku popieram pomysł utworzenia partii dla nas .jeśli chodzi o poglądy to ja takie mam od wielu lat . Należę do kobiet w średnim wieku i wreszcie po tylu latach znalazłam coś dla siebie . Jastrzębie Zdrój zacznie działać. Brawo p.Manuelo pozdrawiam.
październik 24th, 2007 at 9:22 pmCytat:
“Ich ilość (mężczyzn) w zarządzie partii będzie wyznaczona przez parytet. Ważne są nie cechy płciowe, ale cechy umysłu”
Czy tylko ja widzę tu sprzeczność?
Przypomnę, że zasada działania parytetu opiera się na rozróżnianiu i innym traktowaniu osób w zależności od PŁCI.
Przykładowo w 10 osobowym zarządzie jest już 9 kobiet a parytet ustalono w statucie na stosunek: 9 kobiet do 1 mężczyzny. Na brakujące miejsce wybierzecie:
a) kobietę (z dobrymi “cechami umysłu”)
b) mężczyznę (z dobrymi “cechami umysłu”)
To proste pytanie. Proszę o prostą odpowiedź.
listopad 5th, 2007 at 7:47 amPowinnyscie tez zmienic ten parytet, na 51-49, tzn ilosc mezczyzn w zarzadzie nie powinna przekraczac 49%. Inaczej same sobie podcinacie skrzydla. 90-10 to jest dyskriminacja !!!
listopad 8th, 2007 at 5:08 amPozy tym przestancie sie wyglupiac z tym “Polska jest kobieta”. Polska jest Polska i plec tu nie ma nic do rzeczy. Juz lepiej zmiencie na “Polska jest NASZA”. Kosciol K polozyl lape na Bogu i jest TEN Bog, ale zauwazcie, ze nie robi z tego akcji propagandowej.
listopad 8th, 2007 at 5:12 am… wyrównanie płac z mężczyznami
Bardzo pieknie, ale powinniscie wytlumaczyc, ze tu chodzi o taka sama place za taka sama prace.
listopad 8th, 2007 at 5:17 amInaczej znow bedziecie miec potezny opor wsrod mezczyzn (i kobiet ktore wola aby to na nie pracowal ich pan).
Problem nie taki prosty, bo nawet wieksze demokracje borykaja sie z nierowniscia wynagrodzenia w zaleznosci od plci.
… No cóż jak widać rzeczywistość (wyborcza) zweryfikowała wasze plany, jednak proszę wyciągnąć wnioski z swojej porażki która była wynikiem tylko i wyłącznie wewnęcznie sprzecznego nierealnego programu i próbie zyskania poparcia na dalszym podziale społeczeństwa które jak wiadać ma już takiego podejścia zwyczajnie dosyć …
Dlatego też na przyszłe wybory proszę się przygotować chociaż na mierny z minusem …
Proszę:
- przygotować rzetelny program społeczny jak i ekonomiczno-gospodarczy
- zadbać o prawa mężczyzn (ojców) tak samo jak o prawa kobiet (matek) - dowodząć w ten sposób że jesteści partią WSZYSTKICH POLAKÓW
- popatrzeć na wszystkie problemy z punktu innego punktu widzenia (również mężczyzny)
- zacząć tworzyć i scalać a nie dzielić i niszczyć
wówczas gwarantuje Wam że zyskacie dużo większe poparcie … czego Wam szczerze życzę … Pozdrawiam …
listopad 17th, 2007 at 11:35 pmWitam,
listopad 25th, 2007 at 12:21 pmNie głosowalam na Was i teraz się wstydzę. Jak wielu innych wyborców zagłosowałam “przeciw”, a nie “za”. Teraz wiem, że nie było warto. Gdy widzę Niesiołowskiego, czuję się winna. Podczas nastpnych wyborów obiecuję poprawę.
Pozdrawiam serdecznie
Uważam, że taki stan rzeczy był do przewidzenia. Mam takie pytanie, dlaczego w okresie przedwyborczym tak mało było słychać o Partii Kobiet?
listopad 30th, 2007 at 11:16 amOsobiście uważam, że partia była mało rozreklamowana. Tu był jeden z błędów. Po drugie, mocno niedopracowany program - zbyt wiele ogólników, za mało konkretów. Poza tym, wydaje mi się, że Partia troszkę namieszała, podzieliła interesy wyborców. Idea - mimo, że bardzo szlachetna - przybrała troszkę agresywną formę TYLKO kobiety. Mam nadzieję, że w następnych wyborach pójdzie wam lepiej.
Powodzenia
Popieram wasze działania, pewny jestem iż w nastepnych wyborach odniesiecie znaczny sukces…
do waszego programu powinno zostać dodane ograniczenie wpływów koscioła katolickiego oraz jego rozdział od naszego państwa… Jezeli to dodacie, i bedziecie do tego dążyć ze wszystich sił swoich to macie mój głos…. Wiele osób tak myśli… lecz nie ma odwagi przeciwstawić się tej machinie…. Z waszą pomocą moze nastac jakze oczekiwana rewolucja, wręcz oswiecenie ciemnych tłumów i wyjscie Polski ze średniowiecza 
styczeń 4th, 2008 at 8:42 amJednak wg. mej skromnej opinii
Tego wam właśnie życzę… abyscie stanely na czele a lud podązy za wami…
Chylę czoła!Nareszcie mądra i zdrowa konkurencja.Polska zmęczona jest waśniami,zróbcie miłe Panie porządek!
styczeń 19th, 2008 at 5:05 pmPartia Kobiet jestem za ale…
styczeń 24th, 2008 at 8:04 pmTrzeba uzmyslowic mezczyznom ze nie jestesmy ich przeciwniczkami nie walczymy z nimi tylko …
bedac w dwudziestym pierwszym wieku czas aby
dopuscic kobiety do wspolrzadzenia panstwem
i rozwiazywac ich problemy bo nikt nie zrozumie kobiety jak sama kobieta.
Podpisuję się pod powyższymi postulatami w całości.
luty 15th, 2008 at 7:56 pmPolska jest kobietą .Taka prawda.Moje wielkie uznanie i ukłony dla założycieli Partii Kobiet bardzo się cieszę ,że powstaliście.Powróciła mi wiara ,ze coś możemy zmienić na lepsze.
Jestem mloda kobieta zaczynajaca dopiero smodzielne zycie w tym kraju i juz widze, ze mam mniej czasu na nauke i prace nie meska czesc spoleczenstwa bo przeciez trzeba (chce) kiedys urodzic dzieci… a pogodzenie tego z praca , domem i szansa na wlasny kąt jest szalenie trudne, a jesli jeszcze nie mozna liczyc na pomoc rodzicow to wlasciwie jest sie na straconej pozycji. Powodzenia !!!
marzec 10th, 2008 at 9:14 amNie chodzi o to, żeby facetom z pianą na ustach udowadniać, że też możemy kopać rowy czy robić coś równie wymagającego siły..
Jesteśmy kobietami, jesteśmy inne. Słabsze fizycznie, ale w wielu intelektualnych aspektach często lepsze, nie ujmując żadnej stronie. Tak nas stworzyła natura. Nie istniałby świat bez obu płci. Pora sobie uświadomić, że także społeczeństwo, rząd, edukacja i inne nie będą dobrze funkcjonować opierając się na władzy jednej płci. Powiedzmy sobie otwarcie-jesteśmy sobie równi, bo jesteśmy tak samo wartościowi.
Co do programu. Wydaje mi się, że brakuje merytorycznego spojrzenia na politykę. Z całym szacunkiem do postulatów, niczego nie osiągnie się, mając tylko cel bez ustanowionej drogi dążenia do niego. Warto pokusić się, o dobre poznanie historii kultury, gospodarki i wielu innych. Hasła to nie wszystko.
Wierzę w nas, drogie Panie! Myślę, że świat, a zwłaszcza Polska, potrzebują takiej partii, która pokaże, że polityka opiera się nie stylko na rozliczaniu przeszłości i wyciąganiu cudzych brudów na wierzch. To jeszcze nikomu nie pomogło.
PS. Czy ktoś wreszcie odpowie, jak można się zapisać do Partii Kobiet? Wymagania itd.. pozdrawiam
bossavn@gmail.com
marzec 18th, 2008 at 1:58 pmPopieram w 200%
kwiecień 21st, 2008 at 7:26 pmOd kilku lat działam w stowarzyszeniu zajmującym się opieką paliatywną. Próbuję coś robić na rzecz społeczeństwa obywatelskiego, ale w pojedynkę to naprawdę nie ma sensu. Moje wysiłki ukierunkowane są jedynie na rozmowę, przytaczanie argumentów, które potrafią pokazać problem z innej strony. Spotykam się niestety również z przemocą wobec kobiet. Widzę niesprawiedliwość systemu, bowiem to ofiara musi wyprowadać się z dziećmi od gnębiącego ją partnera, tułając się po różnych miejscach, zanim po latach, być może uda jej się wywalczyć mieszkanie. Wiem, że ofiary takich działań boją się interweniować i ulegają przemocy. NIE ZGADZAM SIĘ Z TYM. Wymagane są zmiany w przepisach, które zapewią ochronę ofiarom przemocy. Takich przepisów nie ma i nikt z rządzących nie widzi konieczności ich ustanowienia. Uważam też za konieczne opracownie projektu edukacji w dziedzinie samoświadomości obywateli, a kobiet zwłaszcza. Konieczny jest system działań uświadamiających juz dzieciom ich prawa i obowiązki wobec siebie i społeczeństwa.
maj 28th, 2008 at 7:37 amPOPIERAM WAS DROGIE PANIE I LICZĘ, ŻE NAM,KOBIETOM, SIĘ UDA…
Ciekawe czy w okół “partii mężczyzn” też byłoby tyle zamieszania…
czerwiec 28th, 2008 at 7:02 pmJestem z wami. Powiedzcie mi tylko, dlaczego macie tak mało do powiedzenia w sprawie sytuacji kobiet należących do mniejszości narodowych w Polsce?
sierpień 2nd, 2008 at 5:56 pmPopieram i życzę powodzenia!:)
sierpień 9th, 2008 at 8:04 pmMoja mama wychowała 2 dzieci sama, w ciężkich czasach PRLu… Minęło wiele lat, ale sytuacja samotnych matek w Polsce w ogóle się nie zmieniła. Dzieci, to obywatele polscy od pierwszych swoich dni, maja prawo żyć godnie, w zdrowiu w poczuciu bezpieczeństwa. Możemy im to zapewnić, gwarantując to ich matkom.
sierpień 15th, 2008 at 7:10 amNie czuję się gorsza od mężczyzn, to, że jestem im równa jest w moim odczuciu równie oczywiste, jak to, że oddycham. Tak jest teraz. Z obawą myślę jednak o chwili, kiedy będę w ciąży, kiedy będę wychowywała małe dziecko. Macierzyństwo będzie moją słabością. Chcę żyć w kraju, w którym bycie matką nie jest kalectwem spychającym kobiety na margines życia.
Popieram wszystkie postulaty PK. Nie sądziłam, że kiedykolwiek tak gorąco poprę jakąkolwiek partię.
Powtorze tylko slowa przedmowczyni: NIE SADZILAM, ZE KIEDYKOLWIEK TAK GORACO POPRE JAKAKOLWIEK PARTIE! Pozdrawiam cieplo wszystkie Panie, i Panow zreszta tez. Glosujmy za uczciwoscia i - jak powiedziala Pani Manuela w jednym z wywiadow - GLOSUJMY ZA SZCZESCIEM
wrzesień 13th, 2008 at 3:33 pmchciałam naświetlić sprawę alimentów…..otóż dlaczego alimenty z funduszu alimentacyjnego są uzależnione od doxhodu rodzica….po co zatem prawomocny wyrok sądu skoro moje dziecko i tak nie dostanie alimentów ponieważ dochód za rok 2007 przekracza moje dochody(na osobę nie może przekraczać albo 740 albo 760 zł)ja swoją część na utrzymanie muszę dać a to dlatego że dziecko mieszka ze mną a ojciec dziecka będzie “zwolniony” z tego obowiązku….wg mnie ktoś tam na “górze”nie zna realiów takich ludzi którzy wychowują samotnie dzieci,to dotyczy nie tylko mnie ale przynajmniej 80%rodziców znajdujących się w takiej sytuacji jak ja….może Was to zainteresuje…..z poważaniem…..zaniepokojona samotna matka
wrzesień 21st, 2008 at 3:23 pmNo cóż, muszę przyznać, że fajne z Was babki. Zgadzam się z postulatami, szczególnie ze zniesieniem matur… . Życzę dużo sukcesów i możliwego zwycięstwa
listopad 4th, 2008 at 6:59 pmPozdrawiam szanowne Panie i zycze powodzenia
grudzień 18th, 2008 at 1:48 pmKochana Polko! zainteresuj się polityką ,poznaj system demokratyczny i swoje prawa - bądźmy ŚWIADOME i AKTYWNE- to jedyny sposób na pozytywną zmianę .
styczeń 30th, 2009 at 1:05 amPartia Kobiet to światełko w tunelu…być może to jedyna partia, która odziela politykę od ekonomii i od początku do końca ma na celu wyłącznie interes publiczny.
Oby wszystko poszło w dobrą stronę!!!
p.s. warto zastanowić się nad zmianą nazwy ( obecna jest bardzo ograniczona i szkodzi tej partii)
W programie T. Lisa w TVP (02.02.2009) z udziałem Pani Manueli Gretkowskiej, padło wiele zdań o równości społecznej, a raczej jej braku w polskich realiach społecznych, tak jak ma to miejsce w krajach Europy Zachodniej. Brakowało mi jednak wypowiedzi o tym, że to dzięki polskim kobietom istnieje Naród Polski. Tak jak inne narody istnieją głównie dzięki kobietom, bo to one rodzą, pielęgnują, wychowują przyszłych obywateli i swojego Narodu, kraju, społeczności.
luty 3rd, 2009 at 5:33 pmTo jest jeden z najwyższych celów jakie powinna mieć każda partia polityczna, każdy Rząd, Prezydent, Sejm - dbanie o przyszłość Narodu. O dobro i zdrowie nowo narodzonych Polaków. O dobro i zdrowie ich matek. O to, żeby nasz Naród nie przestał istnieć, lub nie został zdominowany, wchłonięty przez “globalną wioskę” za 100, czy 200 lat…
Drogie Panie Polska potrzebuje olbrzymich zmian i myśle że,teraz WASZA kolej.Polska potrzebuje wykształconych młodych polityków.Licze na WAS.Będe głosował w następnych wyborach na Partie Kobiet ale proszę o jedno:żeby więcej wyborców zagłosowało na WAS musicie troszkę ujednolicić postulaty wyborcze, dołóżcie coś dla mężczyzn:)Życze sukcesów
luty 7th, 2009 at 8:03 pmdrodzy przyjaciele, mam tu dla was interesujący krótki film promujący naszą inicjatywę. mam nadzieje, ze juz wkrotce dzieki temu filmikowi Partia Kobiet zagości w Parlamencie RP.
luty 11th, 2009 at 5:57 pmZapraszam do oglądania
www.youtube.com/watch?v=XJ7hO0JdspM
Pozdrawiam, Manuela
mam dwa pytania
marzec 2nd, 2009 at 3:59 pm1. czemu usuwacie nieprzyjazne komentarze?
2. p. Małgorzata Kalicińska twierdzi, ze szczesliwa kobieta, to szczesliwa rodzina, owszem, ale wg, partii kobiet, ktore tak optuja za aborcją o rodzinie nie moze byc mowy, bo skąd? prędzej wymrzemy
Szczęśliwa rodzina to rodzina zaplanowana, taka w której wszystkie dzieci są chciane i kochane. Dlatego chcemy dać kobietom możliwość decydowania o swoim życiu. Czy naprawdę uważa Pan,że w kraju w którym aborcja jest dozwolona nie ma szczęśliwych rodzin? Według mnie jest ich nawet więcej. Ja uważam, że aborcja powinna być dozwolona, aby dać kobietą wybór, ale to nie przeszkadza mi w posiadaniu dzieci i szczęśliwej rodziny.
marzec 3rd, 2009 at 8:53 amWitam.
Drogie Panie jestem za tym by wam się udało. Jednak moim zdaniem by to mogło mieć miejsce program parii nie może ograniczać się tylko do spraw kobiet. Chyba nadszedł już czas by pomyśleć o kompleksowym rozwiązaniu. Służba zdrowia, finanse publiczne, szkolnictwo, infrastruktura, rozlnictwo, podatki…wszystko to co leży w tym kraju już od 89. Czas na zmany!! Stać nas na to by być nowoczesnym krajem tylko trzeba się za to kiedyś zabrać i iść pod wiatr! Bacznie będę przyglądał się waszym poczynaniom bo dość już ubłudy i zakłamania! Życzę powodzenia z całego serca. Pozdrawiam Przemo xxx
marzec 7th, 2009 at 4:57 pmByłem ,Jestem ,i Będę zawsze po stronie bezbronnych i poniżanych. Jako wychowanek samotnej Matki mam dozgonny dług do spłacenia. Dlatego pagnę zapisac się do Parti Kobiet.
marzec 23rd, 2009 at 3:38 pmZapraszamy serdecznie!
kwiecień 26th, 2009 at 7:48 pmKobiety potrafią ! Gdy przychodzi kryzys nie tracą czasu na “radosną twórczość”ale szukają nowych rozwiązań. Czsami uzależnione od mężczyzn poprzez wychowanie i brak wzorców, czasami zbuntowane, pełne lęku o przyszłość swoją i swoich dzieci. Pora na zmiany. Chętnie będę należeć do tej Parti Kobiet , nigdy do żadnej nie należałam.
czerwiec 2nd, 2009 at 9:02 pm“państwo socjalne, opiekuńcze” - jesteście tak mało zaradne że chcecie aby państwo robiło za was wszystko? państwo ograniczone do minimum, zarówno dla mężczyzn jak i kobiet.
czerwiec 20th, 2009 at 11:37 pmTYLKO -PARTIA KOBIET. W 100% popieram i mam zamiar sie zapisac, zostać członkiem.
czerwiec 27th, 2009 at 6:30 pmJako młoda “polka” czy “Polka” [?] [chciałoby się rzec “obywatelka Polski”] widzę że nie dzieje się dobrze, mamy prawo walczyć o to by traktowano nas z szacunkiem,byśmy uzyskały równość ale tą prawdziwą a nie taką o której mówi się z pobłażaniem i przymrużeniem oka. Partia Kobiet nareszcie może coś zmienić, i dać szansę tym wszystkim które chciałyby wyjść z z tego zamkniętego kręgu wpajanych im od najmłodszych lat obowiązków.
lipiec 16th, 2009 at 3:51 pmPopieram Was w 100%, chetnie wstąpię do Waszej Partii. Prosy o informację w tej sprawie.
lipiec 16th, 2009 at 10:45 pmPozdrawiam
Charyzma, inteligencja, świadomość-nie wyobrażam sobie PK bez Manueli Gretkowskiej
lipiec 25th, 2009 at 1:19 pmPopieram ! Kobiety powinny zacząć walczyć z wyuzdaną polityką, czas odstawić garnuszki, zdjąć fartuszki poniżenia i zacząć konkretne zmiany w tym kraju.
sierpień 30th, 2009 at 12:46 pmDrogie Panie
A czy na Waszej liscie Partyjnej rownierz 50 procent bedzie plci meskiej? Czy przyznacie mezczyzna jedynki na Waszych listach wyborczych? Czy bedziecie rownierz walczyc z dyskryminajca mezczyzn - czy tak jak to “stwierdzono” “dyskryminacja w Polsce ma rodzaj zenski ( co oznacza iz dyskryminacja mezczyzn nie istnieje ) Jak to bedzie moje drogie Panie?
wrzesień 2nd, 2009 at 2:14 amPopieram Partię Kobiet i będę chciała się zapisać,bo chociaż mam 23 lata, to na każdym kroku razi mnie traktowanie kobiet w polskim społeczeństwie.
październik 5th, 2009 at 6:49 pmPowiem jedno same postulaty wypunktowane są jaknajbardziej konkretne i sprawiedliwe ale reszta tekstu wionie szowinizmem.
Nie przecze w polsce przyda sie tego typu partia ale nie może ona byź tak sexistowska.
Powiecie że my mężczyźni jesteśmy źli, cóż nie jesteśmy idealni, ale nie wiem czemu kobiety które wiecznie sie uwarzają za pokrzywdzone wszystkim co sie da i te które wołają o równość, robią wszystko żeby równosci nie było.
Wstyd
Ps. Co do wszystkich kobiet które sie dziwią że pisze tutaj jakikolwiek mężczyzna (i narusza ich dziewicze feministyczne sanktuarium) to trafiłem całkiem przypadkiem i z ciekawości przejżałem manifest.
listopad 10th, 2009 at 11:49 pma’ propos “samostanowienie w kwestiach planowania rodziny” Nie popieram walki o legalizqację prawa do aborcji. W wyniku legalizacji aborcji kobiety często stają się towarem dla klinik aborcyjnych i przedmiotem manipulacji. W tym momencie nie chodzi już o niczyje dobro tylko o pieniądze.
listopad 13th, 2009 at 1:00 pmJutro zapisuję się do Partii Kobiet. Mam już dosyć udowadniać, że mimo, że jestem kobietą jestem dużo lepsza od niejednego faceta. W tym kraju na każdej płaszczyźnie rządzą mężczyźni - chyba już dość !!!
listopad 22nd, 2009 at 9:15 pmWitam.
listopad 23rd, 2009 at 10:28 amBardzo chciałabym się do was przyłączyć.Jestem matką dwójki dzieci i to co rząd oferuje matkom jest śmieszna i chyba naweyt jałmużną nie mozna tego nazwać tylko jakimis ochłapami!!!!Macie moje poparcie we wszystkim co robicie.
pozdr.
Z ta Szwecja to niezupelnie prawda. Partia Kobiet w Szwecji powstala bo jedna z kobiet (Gudrun Schyman) wyleciala z Partii Komunistycznej, za pijanstwo i zaniedbania podatkowe (czego w Szwecji politykowi nie wolno). Wiec zalozyla Partie Kobiet. Partia ta ma tylko ok 2% poparcia i raczej zadnych szans na wiecej. Po prostu w Swecji sa inne partie ktore stosunkowo dbaja o kobiety.
grudzień 3rd, 2009 at 2:09 amZycze powodzenia Partii Kobiet w Polsce ale raczej nie zostaniecie dopuszczone do glosu, a jesli juz to dobrodzieje a KK dopatrza gdzie wasze miejsce i jaka jest temperatura waszego organu rozrodzcego. Wasze miejsce to
KKK (kosciol, kolyska, kuchnia). Kirche, Kinder, Kitchen.
Zreszta wiekszosc polskich pan bylaby pewnie z tego zadowolona, gdyby im za to placic, a i na tace tez by daly. Ni macie szans, wychowanie w trwodze przed patriarchalnym stworem rzutuje na cale wasze zycie. Jestescie skazane na uleglosc.
Kinder, Küche, Kirche =
grudzień 5th, 2009 at 2:31 amchildren, kitchen, church =
kolyska, kuchnia, kosciol
ale te feministki głupie
grudzień 8th, 2009 at 2:20 pmTo taki prosty i oczywisty pomysł, a jednak tak trudno dotrzeć do nas samych - kobiet. Chyba lubimy być nieszczęśliwe i myśleć, że nic nam się nie uda. Partia jest potrzebna, choćby po to, żeby zacząć zmiany. Mamy na prawdę prawo do godnego życia i dlaczego nie miałybyśmy o to walczyć!
grudzień 27th, 2009 at 8:14 pmSzczerze mowiac, po przeczytaniu tych bzdur na tej stronie, myslalem ze raczej nie jest to w stanie mnie ruszyc. Tyle juz “pozytecznych” idiotow i idiotek swiat widzial i widzi… Ale nie , jest cos co napawa mnie duma. Nie musielismy z moja Pania, znizac do takiego poziomu by cokolwiek osiagnac…powodzenia w pracy zycze, bedziecie pozyteczne dla egzaltacji prawdziwych cech kobiecych w tym absurdalnym swiecie.
styczeń 10th, 2010 at 2:00 amJestem z Wami całym sercem i duszą! Razem możemy WSZYSTKO!
” Kobieta…nie wie po co ta śruba ,ale zbuduje most. Jest słaba ,ale udźwignie WSZYSTKO|”
styczeń 27th, 2010 at 1:40 pmPolska jest wrazliwym mezczyzna a nie kobieta
luty 19th, 2010 at 8:35 amMam nieodparte wrażenie że komentarze tutaj umieszczają głównie dziewczynki a nie kobiety… “razem możemy WSZYSTKO!” ?? Brzmi jak hasło z rewolucji francuskiej, długo przed rozpoczęciem
marzec 21st, 2010 at 11:57 pmDrogie Panie,
Dlaczego nie nagłaśniacie, ani nie protestujecie
przeciwko wypowiedziom naszego kandydata na prezydenta Polski pana Bronisława Komorowskiego.
Podczas wizyty w Danii nazwał kobiety obraźliwym określeniem KASZALOTY, co było wyjątkowo chamskie, prostackie i grubiańskie.
Jako wasz sympatyk oczekuję jednoznacznej reakcji a nie biernej postawy kładzenia uszu po sobie.
W moim odczuciu postawa pana Komorowskiego dyskredytuje go całkowicie jako osobe godną pełnienia urzedu Prezydenta Polski.
Oczekuje wyraźnego określenia się Waszej partii.
W zaistniałej sytuacji, wszelkie próby poparcia dla tej kandydatury odbiorę jako dowód waszej wielkiej hipokryzji politycznej i społecznej.
Pozdrawiam,
maj 30th, 2010 at 1:39 pmFacet kochający kobiety.
To brzmi jak jakiś kiepski żart seksisty….. Pomyśleć, że niektóre kobiety naprawde mają takie poglądy. Nie macie szacunku do swoich dzieci, miejcie chociaż szacunek do siebie samych….
czerwiec 18th, 2010 at 4:25 pmMoim zdanie więcej znalazło by się kobiet które chciałyby zamanifestować Wasz manifest, niż tych które zgadzają się z tymi postulatami. Pani Manuela jest kolejna osoba która wróciła z zagranicy i piszę : a w Szwecji to to to tamto, w Anglii, we Francji..Jak tam jest cudownie..Po co wiec wracacie. Po co walczyć o prawa kobiet które o to nie proszą?
Jestem kobietą, ale uważam że większość z nas(przykre) spotkał taki los na jaki sobie zapracowała. Dlaczego kobiety powinny dostawać większe pieniążki na wychowanie? Czy nie zdajecie sobie sprawy że menelka Pani Krysia, czy Zosia będzie w stanie urodzić jeszcze 5 umorusanych brudnych przyszłych złodziei jeśli dacie jej 3tys na ich wychowanie.Ona nie przestanie pić, nie zmieni siebie, jej konkubent nie przestanie jej bić, ona i tak od niego nie odejdzie. My jedynie będziemy sponsorować im libację i przyczynimy się do przyjścia na świat paru dziewczynek które tak jak mama urodzą parę innych ( i oczywiście każda z nich na wychowanie dostanie pokaźną sumkę)
A co z kobietami które nie piją nie łajdacza się i kochają swoje dzieci??
Niech idą do pracy, niech nikt tu nie wciska kitu o bezrobociu, o braku miejsc. Szukałam 3 miesiące kobiet na produkcję. Miałam listę z bezrobocia, żadnej z nich nie opłacało się pracować za 900zł na rękę. Jej się opłaca siedzieć w domu..
Dlaczego więc ja która pracuję, utrzymuje rodzinę mam za siedzenie w domu płacić komuś komu się nie chce z tego domu ruszyć dupska i poszukać pracy??
Przeciwniczką aborcji jestem z tego względu, że jest tysiące rodzin w Polsce i za granica które czekają na adopcję. jeśli nie stać Cię na wychowanie oddaj dziecko do rodziny która od lata na nie czeka.
Jeśli chodzi o edukację seksualną, refundacje środków antykoncepcyjnych jestem jak najbardziej na tak.
lipiec 6th, 2010 at 11:41 amZapisuję sie do tej partii!
lipiec 23rd, 2010 at 9:41 amPOPIERAM W 100%
sierpień 20th, 2010 at 9:37 pmZastanawiający jest entuzjazm większości kobiet dla tej partii!
sierpień 26th, 2010 at 12:07 pmPrzecież Państwo to nie tylko sprawy i problemy kobiet: obronność i bezpieczeństwo zewnętrzne,gospodarka,finanse,sprawy zagraniczne,bezpieczeństwo wewnętrzne,zdrowie sport i rekreacja,… …
W programie nie ma słowa o męskiej połowie: mężczyźni nie tylko nie mają potrzeb i problemów.Oni po prostu nie istnieją!
Już samo hasło jest szowinistyczne w swojej wymowie:”Polska jest kobietą”
Żadnych konkretów nt.”jak chcemy zrealizować te cele”, a jedynie litania krzywd i żądań.
Wobec powyższych:mając do wyboru:”Samoobrona” czy PK-wybrałbym to pierwsze.
Z Poważaniem.
Sam sobie Pan odpowiada na swoje zdziwienie. Nie zajmujemy sie problemami mężczyzn, bo nimi zajmuje się całe państwo, to kobiety są niewidzialne.
Nasze problemy maja bezpośredni wpływ na kiepską kondycję polskiej gospodarki, a wykluczanie nas tego nie zmieni na lepsze. Zdrowie, sport i rekreacja jest dla tych, co mają najpierw na chleb, czyli znowu problem z gospodarką i miejscem w niej kobiet.
Pański wybór Samoobrony definiuje Pana wystarczająco dobrze, żeby nie dziwić się, dlaczego woli Pan tę właśnie formację. Z tego co wiem, miała ona szansę coś w kraju zdziałać, ale efekty są - widać jakie. A w programie mieli wszystko, czego brak krytykuje Pan u nas.
sierpień 26th, 2010 at 8:39 pm